Ocena wątku:
  • 9 głosów - średnia: 4.56
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mój dzisiejszy nastroj
Matko kochana, Orchi. Bardzo Ci współczuję. Niestety, teraz wszystko kręci się wokół pieniadza. Ja to odczuwam na własnej skórze. Kij z tym, że znajomi się pokonczyli. Ale chciałabym np. medyczna marihuane zamiast sirdalidu. Nie stać mnie, bo miesieczna kuracja 7500 jedyne. Taka prozaiczna rzecz. Ortodonta mnie czeka z mloda po wakacjach i już się boję, bo sobie najzwyczajniej moge nie dac rady finansowo. A tu co chwila coś wypada. I szlak mnie trafia, jak koleżanka mi mowi: czemu nie kupisz sobie termomkksa, czemu nie kupisz sobie frytkownicy, czemu nie iPhone nie kupisz tylko jakieś dziadostwo. Nie rozumie, że można nie mieć pieniędzy. I na raty też się nie da, bo raz kto to będzie splacal, a dwa kto mi tego kredytu udzieli. I jest jeszcze trzy: po co mi takie pierdoly, jak czasem ledwo ciagne.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
ah tez Akinom slyszalam czemu nie kupimy sobie samochodu, czemu nie znajdziemy mieszkania na obrzezach miasta (kiedy mieszkalismy w centrum, ale w 30 m2) i inne dobre rady. Niestety tez zobaczylam, ze nawet w rodzinie wszystko sie kreci w okol pieniadza ... ze kazdy chce dla siebie.
Moj tato to jest w ogole 'finansowy rekin' =D ... juz dwa razy robil podchody bym ja sie dolozyla do budowy ich domu i bym im pozyczyla na splate kredytu za mieszkanie, bo moje pieniadze przeciez leza niepotrzebnie na koncie. Teraz wiem, ze babcia im pomaga.
Odpowiedz
Orchi, to Ty trzymaj się ciepło i zdrowo Serce . Niestety, zawsze powtarzam, że raz - trzeba mieć zdrowie, żeby być chorym, dwa - bezpłatna służba zdrowia to fikcja, jak nie masz kasy jesteś skazany na terminy, które nie wiadomo skąd się biorą. Słyszałam, że jest taki projekt, żeby ludzi, którzy zapisują się rok wcześniej/tak na wszelki wypadek/, a nie przyjdą na wizytę obciążać kosztami. Przydałoby się.
Właściwie to nie wiem nawet jak ta nasza służba działa - u mojej teściowej gastrolog/prywatnie/ zdiagnozował Helicobakter pylori i skierował ją do lekarza 1 kontaktu. Dlaczego nie wypisał jej od razu leczenia? Na wizytę u lekarza na nfoz musiała się zapisać, no to on ją wysłał na wszystkie badania, które ma we wtorek, potem odbiór wyników, znów zapisać się do lekarza i tak w nieskończoność. A bakteria swoje robi...

O pieniądzach nie rozmawiam, unikam towarzystwa, w którym motywem przewodnim rozmów jest kasa, a szczególnie narzekanie na jej brak, jak wiem, że 5 razy w roku latają na wypasione wakacje.

Tosiu - u mnie jest zasada - głupie pytanie - głupia odpowiedź. Nie mam samochodu, bo jeżdżę taksówką Oczko Duży uśmiech 
Akinom - nie mam tych urządzeń, bo gotuje gosposia Oczko Duży uśmiech 
Odpowiedz
Lusia nie czułam się w nim dobrze. Nawet bym w nim nie wyszła. Ale w sobotę byłam w decathlonie i kupiłam sobie strój, który przymierzyłam. Teraz czas na basen.

A w sobotę trochę zaszaleliśmy. Mięliśmy zorientować się jak wyglądają, jakiej są grubości i ceny topmateraców, nasz materac był trochę za miękki (dostaliśmy do od rodziców) i stwierdziliśmy że kupimy sobie taki top, ale ceny tego wcale nie były małe, więc kupiliśmy sobie materac. Teraz przynajmniej mam przyjemny sen.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz
Ja znów chora.. 3 raz w tym roku... I to na tyle że spać nie umiem... Nocka porażka, nie zmrużyłam oka ;/... Aż się odechciewa wszystkiego dosłownie ;(.. leżę więc i patrzę w sufit i mysle sobie przecież muszę żyć bo mam małe dzieci a w takich momentach sił brakuje. Za godzinę mam lekarza dobre chociaż to że dostałam dziś termin. Szok
Odpowiedz
Lusia głowa do góry. Jeszcze całe życie przed nami. Dużo zdrówka Ci życzę.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz
i mamy znowu piątek

weekend zapowiada się miło - jutro spotkanie z koleżankami, a w niedzielę jadę z mężem w góry/na zamek na jeden dzień. Niestety tyle w domu siedzimy a tam chociaż dużo chodzenia nas czeka ...
Odpowiedz
Już sobie załatwiłam kase na dofinansowanie mebli kuchennych. Okazuje się że nie ma wozka, nie ma dofinansowania. A ze szuflady życie mi ulatwia to się nie liczy.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
i znowu pomyłka - neurolog napisał, że mam jedną nową zmianę ... rok temu radiolog w opisie napisał o zmianach, których nie ma ... w klinice SM sprawdzają płytki CD i to korygują, ale naprawdę masakra bo to stres dla mnie. Już nie byłam w stanie nawet na zakupy pójść bo się boję czy może rzeczywiście coś jest nowego za każdym razem i 'odcinam się'. Nie mogę już się na niczym skupić.

W klinice SM mam termin 13.03. Sprawdziłam jeszcze raz opis radiologiczny i nie mam nowej zmiany w porównaniu do rezonansu z lutego 2023. W lutym 2023 rzeczywiście była nowa zmiana ale nie w lutym 2024. Nie rozmawiałam z nim i prawdopodobnie pomylił opisy, ale i tak już dzień zepsuty bo myślę o tym ... 13.03 wyjasni się na 100 %
Odpowiedz
Mi kiedyś na ginekokogii wpisali endometrioze na wypisie. Jak zaprotestowalam, to usłyszałam : pani sobie wykresli, bo to szybko szybko, kopiuj wklej i coś się nie wycielo. I tyle w temacie.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 7 gości