Liczba postów: 2 571
Liczba wątków: 33
Dołączył: Lut 2018
Reputacja:
20
08-05-2024, 10:24
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-05-2024, 10:24 przez Akinom.)
Bubka, dzwoniłam kiedyś do nfz i powiedziano mi, że nie ma problemu, tylko szpitale muszą się ze sobą dogadać. Chciałam zmienić Wrocław na Wałbrzych. Tylko ze w Wałbrzychu maja stary rezonans, malusi i jak nie mam klaustrofobii, to źle się w nim czułam. Miałam wrażenie że siedzę nosem przy sciance, a właściwie w suficie :-)
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
Liczba postów: 72
Liczba wątków: 2
Dołączył: Kwi 2024
Reputacja:
1
Bubka, to dziady pierd.... Eh cholera może faktycznie zmiana placówki to dobry pomysł jak tam tak jest nie za fajnie.. trzymaj się tam , niech moc będzie z Tobą!!!
Liczba postów: 2 571
Liczba wątków: 33
Dołączył: Lut 2018
Reputacja:
20
08-05-2024, 10:49
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-05-2024, 10:50 przez Akinom.)
Powiem tak :wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma. Ja ostatnio czekałam jak durna, az pani lekarka mnie poinformuje, ze mam anemię. Jakbym tego nie wiedziala i jakbym nigdy wcześniej nie miala złych wyników. Malo tego, już ja kilka razy uswiadamoalam, że mam problem z wchlanianiem się zelaza i tak już będzie. Wtedy to sobie niby odnotowala. Poprzedniczka wysylala mnie do psychiatry, bo na pewno mam depresje i przez to nie moge chodzic
To jej pokazałam rezonans kręgosłupa szyjnego, ponownie mnie zbadali i teoria depresji upadla z wielkim hukiem.
I jak tu lubiec lekarzy? No nie da się.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
Liczba postów: 854
Liczba wątków: 1
Dołączył: Paż 2021
Reputacja:
10
Fajnie że się ze mną zgadzacie w tej kwestii, niestety przez całe zamieszanie z koroną dość mocno przejrzałam na oczy. Powoli dochodzę do wniosku że cokolwiek byśmy nie zrobili-zdrowi być nie damy rady.
Tomek rozumiem Cię doskonale - fizycznie super ale psychicznie człowiek leży. Ja zawsze jak mantra powtarzam sobie same pozytywne rzeczy swojego życia a i tak przychodzi coś i najchętniej zaszylabym się w łóżku. Teraz ten brak węchu i smaku już tak daje mi w palnik, doszedł jeszcze ból zatok przeokropny, cmi mi całe pole widzenia.
Płakać mi się chce.
Akinom Ci lekarze wszystko zwalają na depresję teraz. Niestety.
Bubka tak koniecznie zmiana placówki i Walka o nowy lek. Walcz o swoje-nalezy Ci się na pewno !! Jak nie drzwiami to oknami. Albo zrób porządek i jak nie da się po dobroci to do ordynatora. Znam przypadki że jak się pacjent odezwał już następnego dnia miał wszystko jak należy.
Liczba postów: 2 571
Liczba wątków: 33
Dołączył: Lut 2018
Reputacja:
20
A propos depresji. Córka chce do psychiatry, bo cos nie czuje się najlepiej psychicznie. Ma 16 lat i muszę szukać psychiatry dziecięcego, bo normalny nie przyjmie. To jest chore. Wywalac po 250 zl za wizytę prywatnie to mi się nie uśmiecha. Z resztą nie mam niestety luźniej kasy. Szkoda gadać. I mowia, ze ludzie nie chcą się badać, ze nie chodza do lekarza. A do kogo mają chodzić? No chce isc i nie ma do kogo.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
Liczba postów: 1 400
Liczba wątków: 10
Dołączył: Lis 2017
Reputacja:
17
Jestem w domu. Czekam na telefon kiedy mam się stawić do szpitala bo na tą chwilę nie ma wolnych łóżek. Jeżeli będzie za długo to muszę się udać do innego szpitala bo kwalifikuje się do solu. Babka powiedziała mi, że z jednej strony to dobrze bo porobią mi badania i rezonans i będzie zmianą leku.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Liczba postów: 2 571
Liczba wątków: 33
Dołączył: Lut 2018
Reputacja:
20
08-05-2024, 14:22
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-05-2024, 14:24 przez Akinom.)
Jedz, a właściwie zadzwoń do Świdnicy. Tam ordynatorem neurologii jest babka, ktora w Wojskowym prowadziła mi program, to się na sm trochę zna. I rezonans mają nowy. Takie czekanie na solu jest bez sensu. Im szybciej tym lepiej, bo na świeżo to powinien zadziałać.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
Liczba postów: 1 400
Liczba wątków: 10
Dołączył: Lis 2017
Reputacja:
17
08-05-2024, 14:35
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-05-2024, 14:36 przez Bubka.)
Tak, słyszałam o tej babce, ale oni ta o nie zrobią mi rezonansu. Przyjąć przyjmą, ale leku też mi nie zrobią. Poczekam jeszcze na ten tel z Legnicy, jeżeli będzie dłuższy termin albo co gorsza nie zadzwonią to jutro jadę do Świdnicy. Tylko nie wiem jak to teraz z przyjęciem. Muszę mieć skierowanie?
No i nie porabia badań pod kątem zmiany leku. Podadzą tylko solu
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Liczba postów: 2 571
Liczba wątków: 33
Dołączył: Lut 2018
Reputacja:
20
08-05-2024, 14:37
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-05-2024, 14:42 przez Akinom.)
I kolejny hit dnia dzisiejszego : bylam umówić termin realizacji. Miesiąc temu bylam u lekarza, który rozpisuje zabiegi. I nie wiem, po jaka cholere robi to lekarz, skoro tydzień przed rozpoczęciem rehabilitacji muszę isc do fizjoterapeuty żeby potwierdzić, że zabiegi, które mi przepisał lekarz (nie żaden kowal tudzież szeptucha) sa ok i beda dla mnie dobre. To jest chore. Ja serio mam problem z chodzeniem i taka wycieczka jest dobijajaca.
(08-05-2024, 14:35)Bubka napisał(a): Tak, słyszałam o tej babce, ale oni ta o nie zrobią mi rezonansu. Przyjąć przyjmą, ale leku też mi nie zrobią. Poczekam jeszcze na ten tel z Legnicy, jeżeli będzie dłuższy termin albo co gorsza nie zadzwonią to jutro jadę do Świdnicy. Tylko nie wiem jak to teraz z przyjęciem. Muszę mieć skierowanie?
No i nie porabia badań pod kątem zmiany leku. Podadzą tylko solu
Jak zostala tu ordynatorem to miala podjac starania o program w Świdnicy. Ale jak widać wyszło jak zwykle. Taki program to powinien być w każdym szpitalu powiatowym. Bo te wycieczki do Wrocławia tez juz sa męczące i sama nie dałabym rady. Nie ma opcji. Sam dojazd pociągiem czy autobusem, potem lokalnie tramwaj to już nie moja bajka.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
Liczba postów: 1 400
Liczba wątków: 10
Dołączył: Lis 2017
Reputacja:
17
Fajnie by było. Czytałam kiedyś o niej, w sumie chyba jak została ordynatorem, że ma pojęcie o sm.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
|