Ocena wątku:
  • 9 głosów - średnia: 4.56
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mój dzisiejszy nastroj
Upały uwielbiam ale dziś cieszy mnie ten lekki deszczyk, bo czekam na niego jak na zmiłowanie któryś dzień.
Bubka myślę że monotonia też jest czasem dobra. Ja mam ciągle jakieś atrakcje i czekam już na wrzesień.
Akinom super z Ciebie mama. Tak jak piszesz kiedy się rozchorowałam najpierw myślałam że to glejak mózgu i jak rezonans tego nie wykazał odetchnęłam z ulgą. Z tych 3 chorób które wymieniłeś SM jednak jest najlżejsze.. chociaż tyle Oczko
Odpowiedz
Lusia, ja ostatnio dochodze do wniosku, ze co najgorsze to od wszystkich dostałam, a SMto taki słodki dodatek :-):-):-)ot w gratisie.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
U mnie w słoncu 41st, nie da się wyjść.
Odpowiedz
My kupiliśmy basen w tym roku całkiem spory Oczko można nawet pływać . Teraz żałuję że jednak nie jest większy o 2 metry to by była bajka już w ogóle. Super jest. Polecam Oczko
Odpowiedz
Ja na jutro, znaczy się na dzisiaj skoro po północy jest, zaplanowałem sobie medytacje, liczenie grudek kurzu czy inne pierdy w PIWNICY. I nie ma opcji, która by mnie z tej piwnicy wyciągnęła. Na zewnątrz w cieniu ma być 35. Nie dam się!
Odpowiedz
Fruu, piekny plan :-)
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
Dziś są urodziny mojej Teściowej/ nie nazywam Jej tak, bo to była zawsze druga Mama/. Zaplanowaliśmy grill, ale chyba zaczniemy o 18.00. Jacuzzi też rozstawione, kto będzie chciał będzie mógł się schodzić Duży uśmiech
Odpowiedz
Ja jeszcze nie odczuwam tak gorąca bo siedzę cały czas w domu. O 7 wyszłam z psem to na termometrze było 23 po 10 było 29, a teraz to w sumie nie wiem nawet. Mieszkanie mamy chłodne, zawsze jak ktoś wchodził do nas z dworu to pytał czy mamy klimę. Latem jest fajnie, zimą trochę gorzej.

We wtorek byłam w lesie i coś mnie pogryzło na szyi i głowie. Swędzi i cały czas się sączy. Kiedyś tak miałam na plecach i winowajcą był pająk. W dodatku puchną mi kostki. Najbardziej prawa. Pierwszy raz tak mam, że puchną. Piję wapno.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz
Ja to sandał nie mogę kupić, bo prawa noga w nic nie wchodzi. Nigdy nie pomyślałam, ze zakup butów jest taki problematyczny.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
(30-06-2024, 14:11)Akinom napisał(a): Ja to sandał nie mogę kupić, bo prawa noga w nic nie wchodzi. Nigdy nie pomyślałam, ze zakup butów jest taki problematyczny.

Ja mam podobny problem ,ehh. A do tego te ostatnie upały mnie wykańczają . Dziś ręce jakoś słabsze, ogólnie nic nie chce się robić mimo że dziś 23 stopnie a wczoraj 33 . Jak ja nie nawidzę tego Sm-u  Zły
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 13 gości