Ocena wątku:
  • 9 głosów - średnia: 4.56
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mój dzisiejszy nastroj
Akinom bardzo współczuję, my mamy psa i w sumie dzieci najbardziej są z nim związane natomiast typowo podwórkowego. U mnie zjazd energii dziś. A było już dobrze ale niestety najbliżsi zawsze fundują mi najwięcej łez.
Odpowiedz
Akinom współczuję. My mamy psa który jest z nami już 12 lat i jest już trochę chory. Staram się nie dopuszczać myśli, że odejdzie kiedyś. Przykre to jest.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz
Dzięki wszystkim. Jakoś się zbieram do kupy. Ale ciężko jest. Za długo byl z nami. Maly misiu Erysiu. Ech, życie jest do dupy.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
(22-09-2024, 11:07)Akinom napisał(a): Yasminko, pięknie. Podziwiam Twoją odwage. Nawet jakbym byla stuprocentowo zdrowa to dobrowolnie bym tam nie poszla.

Fruu, dzięki. On już się nie meczy. Na poniedziałek miał zaplanowana eutanazje. Odszedł w domu. Tak jak powinno być.
Jaka tam odwaga? Duży uśmiech Nie wiedziałam na co się piszę. Szczerze...lekko nie było, ale na końcówce mąż wspomagał mnie swoim ramieniem, a na koniec wylądowaliśmy w knajpce na Aporolu.
Chyba odpuszczone mi zostały wszystkie grzechy Oczko Duży uśmiech
Bardzo Ci współczuję z powodu kotka. Wiem co to znaczy stracić takiego członka rodziny. Moja Saba i Dżemma są za Teczowym mostem i wiem, że czekają na mnie. A teraz zacytuję coś, popłaczesz się...ja też...

"Kiedy odchodzi zwierzę, które było szczególnie bliskie komuś, kto pozostał po tej stronie, udaje się na Tęczowy Most. Są tam łąki i wzgórza, na których wszyscy nasi mali przyjaciele mogą bawić się i biegać razem. Mają tam dostatek jedzenia, wody i słońca; jest im ciepło i przytulnie.
Wszystkie zwierzęta, które były chore i stare powracają w czasy młodości i zdrowia; te które były ranne lub okaleczone są znów całe i silne, takie, jakimi je pamiętamy marząc o czasach i dniach, które przeminęły. Zwierzęta są szczęśliwe i zadowolone, z jednym małym wyjątkiem: każde z nich tęskni do tej jedynej, wyjątkowej osoby, która pozostała po tamtej stronie.
Biegają i bawią się razem, lecz przychodzi taki dzień, gdy jedno z nich nagle zatrzymuje się i spogląda w dal. Jego lśniące oczy są skupione, jego spragnione ciało drży. Nagle opuszcza grupę, pędząc ponad zieloną trawą, a jego nogi poruszają się wciąż prędzej i prędzej.
To ty zostałeś dostrzeżony, a kiedy ty i twój najlepszy przyjaciel wreszcie się spotykacie, obejmujecie się w radosnym połączeniu, by nigdy już się nie rozłączyć. Deszcz szczęśliwych pocałunków pada na twoją twarz, twoje ręce znów pieszczą ukochany łeb; patrzysz znów w ufne oczy swego przyjaciela, który na tak długo opuścił twe życie, ale nigdy nie opuścił twego serca.
A potem przekraczacie Tęczowy Most – już razem…”

„Gdy myślisz, że twój pies umarł, on po prostu usnął w twoim sercu. One wciąż merdają ogonem, przez co twoje serce tak boli i ciągle płaczesz. Kto by nie płakał mając szczęśliwego, merdającego ogonem psa w klatce piersiowej. Ała! One merdają gdy się tam budzą. Wtedy mówią: "Dzięki! Dzięki za cieplutkie miejsce do spania, w dodatku tak blisko twojego serca, to najlepsze miejsce!"
Na samym początku ciągle się budzą, dlatego tak często płaczesz. Ich ogon merda. Ale po jakimś czasie śpią coraz więcej. (pamiętaj, że psia chwila jest zupełnie inna od ludzkiej chwili. Idziesz z psem na spacer, a dla niego to cały dzień przygód w ciągu jednej godziny.
Ale nie daj się zmylić, one nie są martwe. Nie ma czegoś takiego. One śpią w twoim sercu, a budzą się gdy tego najmniej oczekujesz. One już takie są.


Odpowiedz
Yasmina, piękne to jest i pelne nadziei...
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
Nie, no muszę się pochwalić - mój młodszy syn obronił tytuł Mistrza Polski w grze komputerowej Quake Duży uśmiech
Odpowiedz
Super, no to gratulacje.
U mnie sezon grzybowy się rozpoczął. Sama nie chodzę, ale zapasy już mam.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz
Yasmina to taka retro gra, gratuluję Twojemu młodszemu synowi. Super, że jesteś w stanie cieszyć się z takiego sukcesu syna. Gry mają bardzo dobry wpływ na mózg, kiedy się je zaczyna i trzeba się nauczyć zasad. Kto wie, może sama spróbujesz. Uśmiech
Odpowiedz
Konga, to druga najnowsza wersja Quaka, poprzednią też wygrywał Duży uśmiech 
Raczej nie spróbuję, bo to bardzo trudne i raczej typowo męska gra. 
----------------------------------------------------------------------------------------
U mnie /mam nadzieję/ skończyło się rykowisko jeleni, bo darły się od 15.09 do 4 rano. Zły
Odpowiedz
Wow, Yasmina.!!!
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości