Ocena wątku:
  • 9 głosów - średnia: 4.56
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mój dzisiejszy nastroj
Jak poradzić sobie z kompulsywnym objadaniem się bez pomocy specjalisty ?
Odpowiedz
(28-11-2024, 10:23)calour napisał(a): Jak poradzić sobie z kompulsywnym objadaniem się bez pomocy specjalisty ?

Przeróżnych materiałów, książek,. podcastów, stron internetowych, grup jest całkiem dużo, no ale powiem ci, że to dość ciężki temat. Sama zresztą zmagam się z różnego rodzaju zaburzeniami odżywiania już od ponad 10 lat, no i jak widzisz nie jest to czas przeszły... Może jednak warto poszukać specjalisty, jeśli jest taka możliwość. Samemu można się z tym bujać latami, jak ja.
https://produktybonifraterskie.pl/stres-...dziennego/
Daje namiar na dobry artykuł, który może Ci coś rozjaśni.
Odpowiedz
(22-11-2024, 20:55)yasmina napisał(a): U mnie też "spadł zdrajca nocą i cicho legł" Duży uśmiech ale jest pięknie.
Mnie szyja naparza nadal, masaże nie pomagają. Już mi przyszło do głowy, że może to rzut, ale poszłam do lekarza, dostałam Nimesil i zalecenie ogrzewania i jest trochę lepiej. Umówiłam się do fizjoterapeuty, bo może tylko przeskoczyło mi coś w kręgach.

Biorę Nimesil sporadycznie jak dopadają mnie koszmarne bóle głowy i nic innego nie pomaga. Trzeba uważać z jego zażywaniem, szczególnie takim ciągłym, bo ma dużo skutków ubocznych (z tego względu w niektórych krajach nie jest dopuszczony do obrotu).
Mnie spięło w szyi i ramieniu, może nie jakoś mocno, ale ciągle czuję dyskomfort. Brak ruchu i praca siedząca nie pomagają Podejrzany ale ciężko się zmotywować do czegokolwiek jak leje deszcz, jest ciemno, a w pracy najgorszy czas, codziennie jestem wykończona i tak byle do weekendu. Też z utęsknieniem czekam na wiosnę.
Odpowiedz
Taaak.. ja mogę zrezygnować z wielu spraw ale właśnie Ruch dla mnie najważniejszy. Od razu człowiek inaczej się czuje. Czasami jak nie mam czasu zwyczajne 10 min rozciągania ale dziennie i tak spacer 30 min co najmniej.. dzieci też mają swoje zajęcia ruchowe bo to siedzenie w szkole od rana 6h to nic dobrego...
Odpowiedz
ah jaka cisza na forum ...

Wczoraj wieczorem po silowni zlapal mnie tak dziwny bol glowy i jakies klucia tez przy oku ... nie byl silny ale sprowadzilo mnie to na ziemie bo jednak bedac chora (w dobrej formie ogolnej) nie doceniam tego i tu SM ... tu operacja i radioterapia za mna a i tak moja glowa zajmuje sie 'glupotami'. Takie dni zlego samopoczucia jak widac sa mi bardzo potrzebne by docenic zdrowie mimo choroby.

Jak Wasz nastroj przed 2025? mnie 2024 troche przeczolgal ... bywaly lata kiedy wydarzyly sie gorsze rzeczy w moim zyciu ale i tak ten 2024 byl bardzo ciezkim rokiem. Na 2025 mimo wszystko patrze pozytywnie.
Odpowiedz
Bo rok przestepny zawsze jest ciezki. Taka karma.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
2024 przede wszystkim był na trzykrotnym przyspieszeniu. Ledwo się zaczął a już się kończy. 25 trochę się obawiam, zwłaszcza chyba porodu bo on już za niedługo. I na pewno będzie zwariowany, pokręcony i zmieni moje życie o 180 stopni.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz
Nie pisze bo mam mętlik w głowie.Dr chce dać mi ocrevus.Doszly zmiany w odcinku szyjnym.Niestety wiąże się to z zabraniem zeposi leku który działa super na moje jelita.Leki inne albo nie działały albo jestem uczulona.Musiala bym dostać się do programu ,dali by mi lek na jelita inny i czekanie czy działa.Co do okrevusa też nie wiadomo czy zadziała czy mnie nie powali jak kesimpta.Ciezko coś powiedzieć. Po 2 tyg.jest tfu tfu lepiej ciut jak uboki sterydów schodzą.
Skłaniam się ku zostaniu na Zeposi bo zmęczona jestem tym wszystkim. Z drugiej strony na sm nie wiem czy działa. Nie zapytałam dr czemu na Zeposi ludzie mają limfocyty obniżone a ja podwyzszone.Czy dzieje się tak w przypadku nieskuteczności leku?
Za to jelita spoko.Wiadomo dieta itp Np zjadłam watrobke i boleści 2 dni na maxa biegunka .No ale wiem ,że nie mogę jesc jej.Gdy jem to co mogę to stolec 1x dziennie taki jak powinien być Nie wiem co zrobić. Co Wy byście zrobiły?Zaryzykowały byście ewentualnymi bólami,biegunkami i nie daj Boże leżeniem w łóżku. No a może coś jednak by poprawił Ocrevus .Mętlik po prostu mętlik i czas.Zanim jelita by otrzymały lek dobry może minąć rok lub dwa i może być czas zmarnowany i tak......

Bubka będzie super!!!!
Odpowiedz
Orchi, tu trudno wyrokowac, zawsze jest ryzyko, zawsze jest 50/50. Ja ostatnio ze swoją neurolozka rozmawialam, że mam już czasami wszystkiego dość i jedynya pewniak to bol brzucha. A ona mi powiedziała, ze nikt nie wie, co by było, gdybym nie brala tecfidery. Moze by nic nie było, może bym już nie chodzila. Tego nie wie nikt. Mam zmiany w ciulowych miejscach i tyle.

Bubka, to będzie zwariowany rok, ale pozytywnie zwariowany, zobaczysz:-)
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
Orchi ja chyba bym zostala przy Zeposi - dalabym jej jeszcze jedna szanse tym bardziej ze jak piszesz ona dobrze dziala na Twoje jelita. Zazwyczaj jest odwrotna strona zmiany lekow i pacjenci z Ocrevusa przechodza na Kesimpte (jako ze niby ma mniej skutkow ubocznych) ... a Tobie Kesimpta nie sluzyla niestety. Wiem, ze latwo mowic ale nie wiem czy bym zniosla znowu ten stres nie majac zadnej gwarancji ...

Dobrze ze masz czas na podjecie decyzji.

Bubka rozumiem obawy - na pewno bedzie to jednoczesnie trudny i piekny czas dla Ciebie i dla Was.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 5 gości