Liczba postów: 1 400
Liczba wątków: 10
Dołączył: Lis 2017
Reputacja:
17
Dziękuję, dobrze. Ma momenty, że od cyca nie może się oderwać, ale daje pospać w nocy. No i już taka kluseczka się robi.
Za to moja noga to wydaje mi się, że ma się coraz gorzej. Staram się odpoczywać, nie forsować ale pod koniec dnia to już jest do bani. Nawet sama na spacer nie wyjdę. Tragedia
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Liczba postów: 2 571
Liczba wątków: 33
Dołączył: Lut 2018
Reputacja:
20
We wrześniu konczy 17. Generalnie szkola porażka, a tak milo się zapowiadało.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
Liczba postów: 1 400
Liczba wątków: 10
Dołączył: Lis 2017
Reputacja:
17
Lusia walczyłam o zmianę leku przed ciążą. Nawet mówiłam, że zajmę się teraz głowa, później jak szczęście są to będzie dziecko. Zmiany leku się nie doczekałam.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Liczba postów: 1 400
Liczba wątków: 10
Dołączył: Lis 2017
Reputacja:
17
Z lekarzem prowadzącym nie widziałam się już chyba z rok, jak nie lepiej, do przychodni żeby się do niego dostać to jak trafić szóstkę w totka a jak kiedyś po prostu pojechałam i zapytałam czy mnie przyjmie, powiedział NIE. Tylko on jest od zmiany leku i każdy lekarz z którym się widzę w szpitalu umywa ręce i kieruje do lekarza prowadzącego.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Liczba postów: 2 571
Liczba wątków: 33
Dołączył: Lut 2018
Reputacja:
20
Zwykle kurestwo. Bo innego określenia nie znajduje.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
Liczba postów: 2 571
Liczba wątków: 33
Dołączył: Lut 2018
Reputacja:
20
U mnie też tak było. Panią doktor oglądałam raz w roku.ale chyba poszły skargi do NFZ, bo od jakiegoś czasu nie ma wizyty bez badania, albo chociaż rozmowy.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...