Liczba postów: 2 571
Liczba wątków: 33
Dołączył: Lut 2018
Reputacja:
20
24-03-2025, 12:23
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-03-2025, 12:25 przez Akinom.)
Oczywiście że nie. Szkoła odpycha problem od siebie, prasa pisze, młodzież olewa zajęcia. A było poczekać z wietrzeniem na straż. No ale po co. A teraz jest jak jest.
Tosiia, recepcjonistki i salowe mają zawsze najwięcej do powiedzenia. Zawsze.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
Liczba postów: 2 571
Liczba wątków: 33
Dołączył: Lut 2018
Reputacja:
20
Marcepana, chyba było grubo, skoro aż tak się zmieniło. Jak ja byłam w lutym, to jeszcze aplikacji chyba nie było. Albo pani doktor zapomniała. Zobaczymy w maju.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
Liczba postów: 1 400
Liczba wątków: 10
Dołączył: Lis 2017
Reputacja:
17
Orchidea trzymam za Ciebie kciuki. Jakby w naszym życiu SM już nie wystarczyło...
Lusia, dziękuję czuje się i dobrze i źle. Pod względem macierzyństwa jest dobrze. Mała rośnie, jest kochana. W czwartek skończyła już!!! miesiąc. Czas leci zdecydowanie za szybko. Mam tylko mały problem z pokarmem. Przynajmniej mi się tak wydaje. Walczę żeby było go trochę więcej.
A co do reszty, to jest lipa. Zwłaszcza z moją prawa nogą. Jest słaba, a jeszcze doszło ściskanie stopy. To jest do przeżycia. Na spacery nie chodzę bo sama się boje, chodzę tylko do ogródka (całe szczęście, że mamy ogródek). Pod koniec kwietnia mam wizytę, zobaczymy co powiedzą.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Liczba postów: 2 571
Liczba wątków: 33
Dołączył: Lut 2018
Reputacja:
20
Ale się gdzieś wrednie przeziębiłam. Z nosa cieknie, oddychać się nie da. Ani leżeć, ani siedzieć. Gardło boli. Głos jak u Stachurskiego. Masakra jakaś.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...