cześć
nie wiem jak to opisać jak się zapytać.czy macie też takie uczucie a nawet brak czucia skóry "pupy".mam ostatnio tak i nie przechodzi .'pUPA jest jak sparaliżowana jak"PODCIERAM TO nie czuję ,że podcieram,nie czuję skóry.nie wiem czy dobrze to wam tłumaczę.problem wstydliwy wiem ale może ktoś tak ma.
to pewnie od sm?
nie wiem jak to opisać jak się zapytać.czy macie też takie uczucie a nawet brak czucia skóry "pupy".mam ostatnio tak i nie przechodzi .'pUPA jest jak sparaliżowana jak"PODCIERAM TO nie czuję ,że podcieram,nie czuję skóry.nie wiem czy dobrze to wam tłumaczę.problem wstydliwy wiem ale może ktoś tak ma.to pewnie od sm?

