(03-01-2018, 00:32)Efka napisał(a): (13-12-2017, 16:50)Marika3333 napisał(a): Witam Was właśnie wracam z Katowic, z kwalifikacji dostałam się! ? dziwne ale się cieszę najtrudniej było zdobyć skierowanie od neurologa do poradni hematologicznej, zwłaszcza ze jestem niecierpliwa i chciałam już teraz zaraz. A gdy chciałam się zapisać do neurologa po skierowanie to mówili mi ze najbliższy wolny termin jest w lipcu. No ale się udało wcześniej !
i w sumie od ręki miałam termin na kwalifikacje. Wyznaczyli mi termin pierwszego pobytu na 25.01.18, ale podejrzewam ze to się opóźni, zanim zalecze stany zapalne. Ale to nic, bardzo się cieszę ze mam miejsce
możecie liczyć na moja relacje aaaa, i Panowie bardzo mili w Katowicach w sumie pierwszy raz w całej mojej chorobie spotkałam się z takim podejściem pełnym szacunku i zrozumienia do pacjenta
Jakie trzeba spelniac warunki na kwalifikacji ?ilosc rzutów w ciagu roku ?leczenie nieskuteczne I Ii linia ?
Witaj

Jeśli chodzi o mnie to: Najtrudniejszy był pierwszy krok, czyli załatwienie sobie skierowania na kwalifikacje. Ponieważ nie możesz iść prywatnie do neurologa po takie skierowanie, trzeba zapisać się na nfz do neurologa, a wiadomo ze na nfz czeka się kilka miesięcy. Jak już masz skierowanie to dzwonisz do Katowic u umawiasz się na kwalifikacje. Tutaj czekałam jedynie 1,5 tygodnia. Na miejscu wszyscy bardzo mili :

Najpierw wizyta u neurologa, przemiły człowiek! :

Siedziałam w gabinecie z 50 minut, bez pospiechu. Rozległy wywiad, co i jak. Mi bardzo pomogła lista wszystkich dolegliwosci, którą spisałam wczesniej, aby o niczym nie zapomnieć :

Przegląd wyników, które do tej pory miałam robione, rezonanse i tak dalej. Potem badanie neurologiczne. Potem musiałam chwilke poczekać na lekarza hematologa, który skonsultował się z neurologiem, zaprosili mnie do sali i powiedzieli, że się zakwalifikowałam :

A jeśli chodzi o kryteria to chyba miałam szczęście, że akurat nie ma chętnych na przeszczep :

Generalnie EDSS 0,5; jestem całkowicie samodzielna. Choruje od 4 lat i od tylu też jestem w programie. W listopadzie w kolejnym rezonansie wyszły nowe zmiany w mózgu, łącznie z aktywnymi. I po raz kolejny zmienili mi leki. (Zaczynałam od Betaferonu, potem Copaxone i teraaz Tecfidera). Wciągu tych 4 lat brak nowych rzutów (jedynie rzut przy diagnozie). Tylko, że ja np ostatnio czuję się mega zmęczona, plączą mi się słowa i jeszcze kilka innych rzeczy utrudniających życie :

Pozdrawiam