Liczba postów: 31
Liczba wątków: 1
Dołączył: Cze 2023
Reputacja:
1
06-06-2023, 12:43
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-06-2023, 12:45 przez Użytkownik10.)
Dzięki uspokoiłaś mnie tym że po pół roku cofneło się to całkowicie. Pójdę do rodzinnego i powiem co i jak może mi da przekaz na izbę przyjeć i jakoś będzie.Dziś czuje się okropnie mam mocne drżenia i ucisk mięśni, do tego mnie mdli strasznie i zero apetutu, wszystko widzę podwójnie i to co teraz piszę do ledwo co widzę, a wczoraj prawie dwa razy się przewróciłem przez te zawroty. Ogólnie to lekarz neurolog powiedział mi że jak się pogorszy to mam dzwonić po karetkę w razie czego,ale nie będę robił cyrku i zrobię to w miarę cicho.
Ogólnie to czy u was występowały też takie objawy jak obniżona temperatura ciała i wyniki krwi wskazywały na to że organizm jest osłabiony ?
Bupka po jakim czasie od podania leku objawy się wycofały całkowicie ?
Liczba postów: 1 400
Liczba wątków: 10
Dołączył: Lis 2017
Reputacja:
17
ja teraz cały czas mam 35,5. Tak po pół roku minęło wszystko, tylko że wzrok miałam w lepszej kondycji. I mimo wszystko zaciskałam zęby i szłam do pracy, bo przecież praca ważniejsza niż wszystko inne. Całe szczęście, zmieniłam to podejście. Wszystko się zaczęło w maju, ale zanim w ogóle dostałam skierowanie do neurologa to trochę minęło. We wrześniu był neurolog, w październiku wypis z rezonansu i w listopadzie szpital i solu. Leki dostałam w styczniu. Także tak trochę w skrócie, ale wypisałam najważniejsze. Idź do rodzinnego niech da od razu skierowanie do neurologa ( na rezonans to chyba nie mają takich uprawnień). Obdzwoń przychodnie i zarejestruj się na jak najszybszy termin, albo prywatnie, ale wtedy chyba też jest tak, że i rezonans trzeba prywatnie. Z tym nie jestem pewna, także lepiej zasięgnąć innej opinii.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Liczba postów: 31
Liczba wątków: 1
Dołączył: Cze 2023
Reputacja:
1
Bubka zapomniałem ci też napisać że ja co roku mam robiony rezonans bo te zmiany co już mam są wdł neurologa do kontroli czy coś tam się nie dzieje bardziej, 16 czerwca mam właśnie rezonans a neurologa jakoś w lipcu, i tak się teraz zastanawiam czy jest sens iść na tą izbę przyjeć ?, czy może poczekać do tego 16 czerwca ?, ogólnie się trochę boje że jak u ciebie tak dobrze zadziałał lek to w sumie może u mnie już tak nie być i może być za późno.
Liczba postów: 1 400
Liczba wątków: 10
Dołączył: Lis 2017
Reputacja:
17
No właśnie. Może być tak jak piszesz. Masz trochę mocniejsze objawy to chyba bym poszła na izbę. Zobaczysz co Ci powiedzą, tylko nie mów im, że masz ustalony termin na rezonans i na wizytę u neurologa bo Cęe jeszcze z kwitkiem odprawią. A wcześniej miałeś takie objawy? Od jak dawna jesteś pod opieką neurologa?
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Liczba postów: 244
Liczba wątków: 11
Dołączył: Mar 2019
Reputacja:
5
(06-06-2023, 13:11)Użytkownik10 napisał(a): zastanawiam czy jest sens iść na tą izbę przyjeć ?, czy może poczekać do tego 16 czerwca ?, ogólnie się trochę boje że jak u ciebie tak dobrze zadziałał lek to w sumie może u mnie już tak nie być i może być za późno.
Idź na Izbę Przyjęć. JEST sens. Nie czekaj. Działaj. Nie bój się. I daj nam znać
Raz efekt działania sterydów jest szybszy (poprawa odczuwalna już w szpitalu), innym razem na efekty trzeba poczekać.. Nigdy nie jest za późno.
Liczba postów: 1 130
Liczba wątków: 13
Dołączył: Cze 2020
Reputacja:
21
(06-06-2023, 12:52)Bubka napisał(a): Idź do rodzinnego niech da od razu skierowanie do neurologa ( na rezonans to chyba nie mają takich uprawnień). Obdzwoń przychodnie i zarejestruj się na jak najszybszy termin, albo prywatnie, ale wtedy chyba też jest tak, że i rezonans trzeba prywatnie. Z tym nie jestem pewna, także lepiej zasięgnąć innej opinii. Chodzę prywatnie do dr Maciejowskiego w Katowicach, wizyta chyba 200zł, ale ma podpisaną umowę z Centrum Diagnostycznym i współfinansuje rezonans.
------------------------------------------
Użytkownik10 - proszę, nie panikuj. Jeżeli u Bubki zadziałał lek, to dlaczego u Ciebie ma nie zadziałać?
Liczba postów: 31
Liczba wątków: 1
Dołączył: Cze 2023
Reputacja:
1
Bubka jestem pod opieką neurologa od 2019 roku, miałem 2 napady padaczkowe spowodowane tym że brałem leki przeciwdepresyjne które działały mocno na obnizenie progu padaczkowego, i po tych napadach miałem takie objawy bardzo podobne do tych co już mam. Objawy miałem od maja a poszedłem na izbę przyjeć pod koniec września, wyszły zmiany ale one nie były aktywne zmiany były 4 największa ma 7 mm reszta 1-3 mm, w rdzeniu nie było nic oprócz jakiegoś artefaktu. W szpitalu nie dostałem leków na te zmiany, tylko stwierdzili że najpewniej niedokrwienne bo przy napadzie padaczkowym dochodzi do tego że przez jakiś czas się nie oddycha.Po jakimś czasie chyba pod koniec 2019 roku zostały mi takie objawy jak ucisk w prawej łydce podczas chodzenia i drżenie głowy, od tamtego momentu do dziś drżenie głowy było minimalne, czułem że to całkowicie minie aż do momentu co się stało teraz w maju. Co do neurologa mam z nfz ale wydaje mi się że jest w porządku.
Dziękuje za wsparcie i pomoc umówię się na jutro albo na drugi dzień do rodzinnego i zdam relację
Liczba postów: 1 400
Liczba wątków: 10
Dołączył: Lis 2017
Reputacja:
17
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Liczba postów: 551
Liczba wątków: 3
Dołączył: Cze 2017
Reputacja:
6
Mi neurolog mówił przy ostatnim rzucie że do 6 tygodni mogą mi kortyzol podać, udało się bez. Nigdy nie jest za późno na mądre decyzje, posłuchaj co ci tu ludzie piszą, bo mierzą się z tym nie od wczoraj i zmień lekarza i zrób badania. Będzie dobrze pamiętaj że to nie koniec świata tylko inny początek
Liczba postów: 31
Liczba wątków: 1
Dołączył: Cze 2023
Reputacja:
1
Niestety ale nie udało mi się zapisać do lekarza rodzinnego już, zapomniałem żę czwartek to święto, termin mam na poniedziałek mam nadzieję że lekarz mi da przekaz na izbę przyjeć a później na neurologię, trochę się wystraszyłem pisaniem że te 6 tygodni to max u mnie to będzie 5 tygodni już, mam nadzieję że jeszcze zdążą mi pomóc
|