Liczba postów: 450
Liczba wątków: 13
Dołączył: Sty 2019
Reputacja:
6
(26-05-2019, 23:54)zyga napisał(a): Czesc Wszystkim (niewiem czy pisać ten post tu, czy w swoim wątku o SM który założyłem po diagnozie?)
Troche mnie tu nie bylo... mam zaległości do nadrobienia, tyle nowych postów.
8 miesiąc po diagnozie, betaferon raczej działa jak należy zero skutków ubocznych i czuje się naprawdę dobrze. Z biegiem czasu uczę się wszystkiego, kiedy rzut a kiedy nie... mrowienia itp. Które dziś już nie straszą jak przedtem... Stan ogólny dobry... Przedewszystkim nareszcie słońce i lato za niedługo i mogę oddać się mojej ukochanej motocyklowej pasji, każdą wolną chwilę wykorzystać jak najlepiej...
Mam nadzieję że u Was również wszystko dobrze i pozytywnie.
U mnie z czytaniem książek to słabo muszę przyznać... może ze dwie w ciągu roku, tematyka podróżnicza :-)
Fajnie, że dobrze się czujesz 
udanych wycieczek!
Liczba postów: 3 965
Liczba wątków: 39
Dołączył: Lut 2017
Reputacja:
42
(26-05-2019, 23:36)speculum napisał(a): (26-05-2019, 22:45)sloneczko25 napisał(a): Hela popieram. Musi być papier.
Czytałam książkę na laptopie raz i nie dam rady więcej.
Ebooki najwygodniej czyta się na urządzeniu im dedykowanym. Nie na łapku.
Nie dałabym rady tak czytać, ani na tel, ani na kompie. Ale czytniki to inna jakość. Może się kiedyś przekonacie jaka to wygoda ?
To nie o wygodę czy jakość chodzi, tylko o zapach papieru
Liczba postów: 450
Liczba wątków: 13
Dołączył: Sty 2019
Reputacja:
6
(27-05-2019, 09:48)hela napisał(a): (26-05-2019, 23:36)speculum napisał(a): (26-05-2019, 22:45)sloneczko25 napisał(a): Hela popieram. Musi być papier.
Czytałam książkę na laptopie raz i nie dam rady więcej.
Ebooki najwygodniej czyta się na urządzeniu im dedykowanym. Nie na łapku.
Nie dałabym rady tak czytać, ani na tel, ani na kompie. Ale czytniki to inna jakość. Może się kiedyś przekonacie jaka to wygoda ?
To nie o wygodę czy jakość chodzi, tylko o zapach papieru
Hehe, mogę to zrozumieć. 
Czytam jeszcze czasem drukowane, bo nie wszystko jest w ebooku, ale unikam już wszelkich cegieł, bo są bardzo niewygodne, zwłaszcza w komunikacji zbiorowej.
Liczba postów: 459
Liczba wątków: 14
Dołączył: Mar 2018
Reputacja:
4
(26-05-2019, 20:09)speculum napisał(a): Dlatego polecam komu mogę Legimi, dużo bibliotek miejskich rozdaje darmowe kody.
Czytniki są rewelacyjną opcją, nawet moja mama, która twierdziła, że nigdy się do nich nie przekona, używa ich od dobrych kilku lat. 
Ja dostałam na święta czytnik i próbuje się przekonywać do niego z dnia na dzień, bo jednak co książka to książka ale czytnik też zły nie jest i nie muszę latać do biblioteki :p Może przyjdzie dzień w którym przekonam się tak już na 100% i porzuce książki w wersji papierowej
Liczba postów: 3 965
Liczba wątków: 39
Dołączył: Lut 2017
Reputacja:
42
A potem zniknie wszystko z internetu….
Liczba postów: 450
Liczba wątków: 13
Dołączył: Sty 2019
Reputacja:
6
(27-05-2019, 10:46)hela napisał(a): A potem zniknie wszystko z internetu….
W sensie? 
Nie przepadam za gromadzeniem rzeczy, mało mam książek, do których wracam (i te oczywiście mam na półce), poza tym szkoda drzew.
Liczba postów: 3 965
Liczba wątków: 39
Dołączył: Lut 2017
Reputacja:
42
W sensie że wyobraź sobie taką globalną awarię sieci, nie ma internetu, nigdzie, miliony złotych, dolarów czy tam innych walut które akurat były w transferze między bankami znikają, i to że zniknie wtedy wszystko z fb, czytników, czy dane z chmur to będzie najmniejszy problem  scenariusz nie taki całkiem nierealny, ale pewnie nie za naszego życia  a tak na poważnie, może jestem z innego pokolenia, ale uważam że książka, taka papierowa, jest wartością sama w sobie.
Liczba postów: 450
Liczba wątków: 13
Dołączył: Sty 2019
Reputacja:
6
(27-05-2019, 12:59)hela napisał(a): W sensie że wyobraź sobie taką globalną awarię sieci, nie ma internetu, nigdzie, miliony złotych, dolarów czy tam innych walut które akurat były w transferze między bankami znikają, i to że zniknie wtedy wszystko z fb, czytników, czy dane z chmur to będzie najmniejszy problem scenariusz nie taki całkiem nierealny, ale pewnie nie za naszego życia a tak na poważnie, może jestem z innego pokolenia, ale uważam że książka, taka papierowa, jest wartością sama w sobie.
Kto wie jakie czarne scenariusze się sprawdzą. 
Zgadzam się z Tobą, ale ja po prostu nie czuję potrzeby ich posiadania.  no poza tymi wyjątkowymi, które udało mi się zdobyć i które są dla mnie ważne.
Liczba postów: 3 965
Liczba wątków: 39
Dołączył: Lut 2017
Reputacja:
42
Ja mam dużo tych wyjątkowych po prostu
Liczba postów: 880
Liczba wątków: 3
Dołączył: Gru 2016
Reputacja:
3
A ja wykorzystuję bibliotekę jak już mam okres czytania 
Zdjęcia do tej pory raz w roku idę najciekawsze wydrukować i w takiej formie lubię je oglądać 
Nie mam możliwości w przyzwoitej formie czytać e-boka więc nie wiem jak z tym jest - nie ocenię.
Zyga świetnie, że czujesz się dobrze i powodzenia w podróżach
|