Liczba postów: 67
Liczba wątków: 3
Dołączył: Sie 2021
Reputacja:
0
U mnie punkcja na leżąco, 2 godziny leżenia na brzuchu i pozwolili wstać, więc śmigałam i żadnych objawów zespołu popunkcyjnego nie miałam
Jeśli chodzi o Solu, to źle go znoszę w trakcie wlewów (skoki cukru, zwalniające serce, obrzęk nóg i wahania nastroju), a po odstawieniu - 2 dni i wszystko wraca do normy (na szczęście)
~ Warto czasem złapać bliznę od życia, by unieść ręce wraz z ostatnim gwizdkiem.
Liczba postów: 351
Liczba wątków: 2
Dołączył: Lut 2019
Reputacja:
15
Na zespol popunkcyjny chyba nie ma złotego środka, jak ma byc to będzie chocbys lezał i 3 doby  pielegniarka podpowiedziała mi, że na popunkcyjny ból głowy najlepsze są 2 litry kawy I reszta coli  pomimo tego że te pierwsze dni miałam wycięte z życiorysu to faktycznie kawa I cola przynosiła znaczą ulgę. Powodzenia!
Liczba postów: 35
Liczba wątków: 1
Dołączył: Gru 2021
Reputacja:
0
(26-12-2021, 15:57)JMonika79 napisał(a): Na zespol popunkcyjny chyba nie ma złotego środka, jak ma byc to będzie chocbys lezał i 3 doby pielegniarka podpowiedziała mi, że na popunkcyjny ból głowy najlepsze są 2 litry kawy I reszta coli pomimo tego że te pierwsze dni miałam wycięte z życiorysu to faktycznie kawa I cola przynosiła znaczą ulgę. Powodzenia! 
To bardzo dobra wieść.  Mimo, że za colą zbytnio nie przepadam, a raczej jestem wodowym człowiekiem, tak kawę mógłbym pić co chwilę dosłownie.
Dziękuję za wskazówki.  Jutro kończę przygodę ze szpitalem i zobaczymy co będzie dalej. Zobaczymy jakie będą wyniki punkcji i co dalej. Narazie nic tylko pozostaje się cieszyć, że jestem CIS'em na ten moment i trzymać się tego, aby już tak zostało do końca. Ogólnie przegrzebując te forum nie natknąłem się nigdy na chociażby podobny przypadek do mojego. Ale jak to gdzieś mądrze przeczytałem, ile pacjentów, tyle przypadków.
Liczba postów: 159
Liczba wątków: 0
Dołączył: Sie 2019
Reputacja:
2
Badania wskazują, że rzeczywiście wystąpienie zespołu popunkcyjnego nie ma nic wspólnego z leżeniem lub jego brakiem.
U mnie zaczął się jakieś dwa dni po punkcji, ale rzeczywiście kawa pomagała bardzo oraz picie dużych ilości wody.
Liczba postów: 35
Liczba wątków: 1
Dołączył: Gru 2021
Reputacja:
0
Hejka!
Pora na aktualizację danych. Dzisiaj otrzymałem ostatni wlew solumedrolu, a także miałem robioną punkcję lędźwiową, która okazała się jednak nie takim wcale strasznym zjawiskiem. Trochę pobolało, ale koniec końców w zasadzie dobrze się czuję. Odleżałem bez ruchu na plecach dwie godziny, bo nie dałem rady więcej z racji, iż dostałem jakieś kroplówki na przeczyszczenie organizmu i musiałem koniecznie skorzystać z toalety. Jako tako żadnych objawów na ten moment nie mam, troszkę odczuwam dyskomfort w miejscu ukucia, ale raczej to jest normalne.
To prawdopodobnie mój ostatni wpis na tym forum do czasu, aż otrzymam wynik z punkcji i będę wiedział czy posiadam prążki, czy też jeszcze mi się takie nie wyhodowały. Jestem generalnie pełen optymizmu, że jakoś uda mi się od SM uciec, mimo, że do szpitala trafiłem z objawem bardzo i to bardzo charakterystycznym. Bez zmian, bez prążków (o ile takowych nie będzie obawa troszkę minie, ale i tak czekają mnie przez dłuuuugi czas kontrolne rezonanse)
Pani Doktor, z którą współpracowałem to na szczęście bardzo kompetentna kobieta i cieszę się, że w tym całym nieszczęściu udało mi się trafić właśnie na Nią. Dodam jeszcze, że same wlewy solumedrolu brane przez 5 dni jakoś za specjalnie nie zrobiły na mnie wrażenie - stricte z problemem mi zbytnio nie pomogły, ale chociaż Pani Doktor zgodziła się, że załatwi mi taką jedną buteleczkę na sylwestra tego zacnego truneczku.
Liczba postów: 35
Liczba wątków: 1
Dołączył: Gru 2021
Reputacja:
0
Hejka! Ile czasu wzrok wraca do 100% normy po PZNW? Już widzę o wiele, wiele lepiej, ale dalej odrobinkę rozmazany obraz mi pozostał. Nie rozczytam jeszcze załóżmy tekstu na telefonie, chyba ze przybliżę telefon maksymalnie blisko oka. Jestem 2 tygodnie po kuracji solu i szczerze mówiąc obawiam sie, ze mi tak pozostanie. A człowiek tak cwaniakował.
Liczba postów: 1 048
Liczba wątków: 4
Dołączył: Paż 2016
Reputacja:
14
To może trwać nawet kilka miesięcy więc trzeba cierpliwie czekać... Ale niestety tak jak piszesz może też całkiem do normy nie wrócić. Mi nie wrócił... Ale tobie oczywiście życzę żeby żaden ślad nie został
Liczba postów: 35
Liczba wątków: 1
Dołączył: Gru 2021
Reputacja:
0
17-01-2022, 09:54
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-01-2022, 09:55 przez Matek222.)
Nie stresujcie mnie kochani  sterydy miałem podane dwa tygodnie po nabawieniu sie PZNW i licze cały czas, ze wróci do pełni zdrowia.
A tak z innej beczki to odebrałem wyniki z płynu rdzeniowo kręgowego. Pani Doktor powiedziała, że boleriozy brak, prążków brak. Czyli na dobra sprawę nie jestem jeszcze zdiagnozowany i to podejrzewam, że będzie sie ciągnęło długo dluuugo. Mój przypadek był bardziej naczyniopochodny, bo zebrał mi się płyn w pochewkach, przez co nabawilem się zapalenia pozagałkowego
Liczba postów: 244
Liczba wątków: 11
Dołączył: Mar 2019
Reputacja:
5
(12-01-2022, 19:55)Matek222 napisał(a): 2 tygodnie po kuracji solu i szczerze mówiąc obawiam sie, ze mi tak pozostanie. A człowiek tak cwaniakował. 
Mi wrócił wzrok w 100% po PZNW. Trzymam kciuki!!
Liczba postów: 35
Liczba wątków: 1
Dołączył: Gru 2021
Reputacja:
0
(17-01-2022, 12:32)Olaa napisał(a): (12-01-2022, 19:55)Matek222 napisał(a): 2 tygodnie po kuracji solu i szczerze mówiąc obawiam sie, ze mi tak pozostanie. A człowiek tak cwaniakował. 
Mi wrócił wzrok w 100% po PZNW. Trzymam kciuki!!
A dlugo trwał proces regeneracji? Dziękuje!
|