Liczba postów: 87
Liczba wątków: 3
Dołączył: Wrz 2021
Reputacja:
4
U mnie za to ciut inaczej to działa, chodzić gorzej (tzn bez problemu większego przejdę parę km (jak trzeba)), ale rowerem za to mogę zrobić ponad 100km przy zerowym zmęczeniu. Tak jak Lusia piszesz: najgorzej jest siedzieć/drzemać, wtedy odczuwam największe drętwienia, ale jak tylko wsiadam na rower lub jestem aktywny, to dolegliwości ustają (tylko przy chodzeniu dłuższym jest problem no i przy zginaniu ciała - intensywne sprzątanie itp). Pojutrze pierwsza dawka leku Ocrelizumab. Mam tylko lęki przed tym, że pozbawi mnie obecnej życiowej (rowerowej) formy. Miłego dnia wszystkim.
...if u ever saw me smile, u should know i felt sick inside...
Liczba postów: 87
Liczba wątków: 3
Dołączył: Wrz 2021
Reputacja:
4
Yasmina - właśnie nie wiem czemu, podobno mocno osłabia... zastanawiam się, czy tylko w pierwszych dniach po podaniu, czy zostaje to na dłużej?
...if u ever saw me smile, u should know i felt sick inside...
Liczba postów: 87
Liczba wątków: 3
Dołączył: Wrz 2021
Reputacja:
4
Lusia: Tak, codziennie do pracy (po 9-10km) + weekendy, ale to już grubiej po 60-80-100 km, to zależy od tego jak wcześnie wyjade i ile mam do zrobienia np. w domu. Co do leku, to ja niby mam stwierdzone PPMS, więc dla mnie to pierwszy lek

Ja w klapkach to nie mogę chodzić, za mało kontroli mam nad prawą nogą. Spacery są OK.
Na odciski nie mam żadnego patentu niestety
...if u ever saw me smile, u should know i felt sick inside...
Liczba postów: 2 571
Liczba wątków: 33
Dołączył: Lut 2018
Reputacja:
20
Karola, pięknie. Oby tak dalej!!!
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...