Ocena wątku:
  • 10 głosów - średnia: 4.6
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mój dzisiejszy nastroj
Lusia to efekt przejścia z zimy do wiosny. Ciężkie, zimne i ciemne dni mamy za sobą, teraz będzie już tylko lepiej.
Od tylu dni jest pięknie słonecznie, ciepło, ptaki już spiewają. U mnie pod dachem tarasowym kolejny rok ptaki przygotowują gniazdo. Słyszałam już żurawie, bażanty spacerują po łące - wiosna Duży uśmiech
==============================================================
Nie ma to, jak dziecko jest chore Oczko Zdezorientowany Już współczuję Serce Jakieś leki? lekarz?
Odpowiedz
Dzisiaj wstałam i o dziwo czułam się fajnie, na tyle fajnie, że pojechałam z Iga na zakupy a później nawet poszłyśmy na plac zabaw. Te fajnie było do czasu... W korytarzu, metr przed drzwiami się wywaliłam. Całe szczęście był Partner bo wnosił wózek. Jakbym prowadziła to bym się nie wywróciła. Moje zdrowie jest na poziomie 3. Jutro będę dzwonila do neurologa może coś zaradzić innego niż pobyt w szpitalu. Bardzo się tego boje. Boję się rozłąki z córką, ale z drugiej strony boję się, że kiedyś jak będę z nią samą to coś się stanie. Masakra, te życie potrafi kopać.

Po upadku mam delikatnie zdarty łokieć i kolano i one też mnie boli.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz
Bubka, mam nadzieję, że nie potłukłaś się mocno no i że miałaś kogoś koło siebie.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------
A ja w niedzielę jadę do Krakowa na koncert Hansa Zimmera drugi raz Serce
-------------------------------------------------------------------------------------------------------
A tak w ogóle to strasznie tu cicho Smutny Namiastka wiosny Was pochłonęła? Duży uśmiech
Odpowiedz
Tylko 500m2? Oczko Duży uśmiech
U mnie 2000m2, trawa rośnie szybciej niż się ją kosi Duży uśmiech
Kabriolet nie może czekać - wiosna Uśmiech /jaka marka jeśli to nie tajemnica?/
Odpowiedz
Bubka zaopatrz się koniecznie w jakieś kijki ?
Myślę, że coś żebyś miała pod ręką zawsze.
Dzwoń do neurologa. Szpital myślę że nie jest potrzebny bo po co ? Czy co oni tam chcą.. ważne żeby było lepiej bo copaxone to chyba nie ma sensu wcale .

U mnie ogródka 5000m2? na szczęście jest traktorek do koszenia ale tylko dla ok 2000 m2. Póki co go nie ogarniam. Ziemię pod warzywka.
Eh Yasmina dopiero był nowy rok a tu już 1/4 prawie za nami.. nie wiem gdzie to mija.
Moje dzieci już zdrowe na szczęście obyło się bez wizytacji lekarskiej. Natomiast ja mam paskudny katar dosłownie leci jak z kranu. Eh
Odpowiedz
Wyszły tylko siniaki zwłaszcza na kolanach.
Lusia, jak idę z wózkiem to jest ok. Partner był ze mną, szybko mnie pozbierał a ja jeszcze do niego, że sama sobie wstanę. Ostatecznie mnie podniósł. Szpital żeby się zgłosić bo nie wiem czy to nie rzut, znowu przeciągnięty, przenoszony, zwał jak zwał. A copaxone to już raczej nie daje rady a zmienia mi jak wyjdą zmiany w rezonansie. To się okaże w maju.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz
To jest przerąbane. Ja to sobie zawsze musiałam zrobić kuku na kolanach, jak było gorąco i jak durna musiałam w długich spodniach chodzić. Życie. Ale sama z chodnika to już się teraz nie pozbieram. Nie ma opcji. Niby uważam, ale i tak co jakiś czas się uda bliskie spotkanie z ziemią. Szpitale to Ci nie zazdroszczę. Obiecałam sobie, że dobrowolnie to tam już nie pójdę. Na szczęście w lokalnym szpitalu nie ma neurologii.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
Ja zaczęłam drugą pracę, całkiem szaloną w perspektywie SM - instruktor nauki jazdy. Trafiła się taka szkoła do której na kilka godzin tygodniowo mogę się wybrać.
Dziś mam jakiś mega fatalny dzień, ból mięśni i mega zmęczenie, a w pracy trzeba udawać, że dzień jak co dzień. Na pytanie jak minął weekend, zazwyczaj odpowiadam, że dobrze. Chociaż przeleżałam całą sobotę w łóżku, zbierając się tylko na zrobienie obiadu. A niedzielna impreza imieninowa u mamy znów dość szybko odebrała mi energię. Dobrze, że w przyszłym tygodniu, wzięłam kilka dni urlopu, bo muszę baterie lepiej naładować.
Odpowiedz
Konga podziwiam. U Ciebie ambitnie widzę Uśmiech. Tylko czy Ci młodzi ludzie nie zepsują Ci nerwów Uśmiech - uczysz ich jeździć ? Jak dobrze rozumiem? Mi też zawsze wyprawy urodzinowe odbierają energię. Co innego praca w ogródku czy tam spacery a niby fizycznie gorzej. Niby.
Ja ostatnio dużo pracuje. Nie mam zbytnio czasu tu zaglądać choć ostatnie dni dały porządny efekt i myślę że też będę miała chwilę na porządki w domu. W ubraniach, w ubraniach dzieci, w zabawkach. Czasem sobie myślę że tone w tym wszystkim Uśmiech . Zaplanowaliśmy też sobie urlop w maju i już się nie mogę doczekać Duży uśmiech..
Ogólnie jest dobrze i tego się trzymamy.
Planuje sobie kupić nowy rower na dalsze przejażdżki. Choć ja zawsze dużo planuje a mało robię Oczko bo szkoda mi na wszystko kasy Oczko
Odpowiedz
Ja tego jakoś za ambitne nie uważam, ale trochę pracy mnie kosztowało. Jakoś mi taki pomysł wpadł do głowy jakiś czas temu i został zrealizowany. Tak, uczę jeździć. W ogóle trafiłam do szkoły jazdy, która jest dla mnie idealna. Mają taki sposób nauczania, że kursant jeździ z różnymi instruktorami i dzięki temu mogę kilka godzin w tygodniu przeznaczyć na drugą pracę. Na razie nikt nie pyta czemu tak mało jeżdżę i chyba to nie ich zmartwienie. Może kiedyś dowiedzą się o chorobie, na razie się nie chwalę. Chciałam tego spróbować, bo może za jakiś czas już się w ogóle nie da. Chociaż jak się zastanowić to nie jest mój głupi pomysł, bo jak coś można się ograniczyć do wykładowcy. ?

Chociaż w ten weekend czuję się fatalnie, chyba zbyt dużo miałam pracy i stresujących sytuacji (cały czas zbieram się po śmierci mojej kotki). Całe szczęście, jak planowałam urlopy to sobie dwa dni wpisałam na poniedziałek i wtorek. Myślę, że dam radę wrócić do formy. Chociaż dziś ból głowy, niemalże migrenowy. Najczęściej mija po 3 dniach. Chyba muszę lepiej zarządzać energią w ciągu doby, ale nie zawsze się da.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości