29-08-2026, 18:18
(26-08-2026, 22:39)Lusia98 napisał(a): Yasmina jak się czujesz ?Teoretycznie świetnie
.
, praktycznie...hmm... 
Pisałam Wam o zbuntowanej rzepce w kolanie, no to teraz coś nowego. Zaczęła mnie boleć stopa w tej zepsutej nodze, dwa ostatnie palce z bólem promieniującym do zewnętrznej strony łydki. Pomyślałam...ok...przegięłam z ćwiczeniami, z jeżdżeniem samochodem, z zakupami. Ale po tygodniu stopa spuchła i tu już nie ma żartów. Wizyta u ortopedy, skierowanie na mri/na szczęście od razu na miejscu/, bo podejrzewał, że to idzie od lędźwiowego, konsultacja u lekarza specjalisty w tym temacie. Endoproteza nie ruszona/a tego się najbardziej bałam/, odcinek lędźwiowy w porządku, pozostał nacisk na nerw, osłabienie mięśni z powodu zmiany sposobu chodzenia i tylko lekkie ćwiczenia. Oczywiście mój rehab od razu przystąpił do masaży i ćwiczeń. Z tym moim chodzeniem to rzeczywiście jest ciekawie, bo lewa noga jest osłabiona po rzucie, a teraz cały ciężar idzie właśnie na nią. Podświadomie oszczędzam prawą nogę i nie chodzę tak, jak dawniej. Po domu spokojnie bez Staszka/imię kuli/
, ale do sklepu idę z nim. Wiem, że to dopiero 3m-ce po operacji i chyba za bardzo się spieszę do odzyskania sprawności.Chcemy z Mirkiem wyjechać choćby na tydzień, bo bardzo tego potrzebujemy...może nam się uda.

