Liczba postów: 2 638
Liczba wątków: 34
Dołączył: Lut 2018
Reputacja:
22
Lusia, jestem szczęśliwa, że to już jest za mną. Teraz jeszcze matura. Polski pójdzie, angielski też, ale z matematyka to będzie cyrk. Młoda tego nie ogarnia. Co do prezentów, to głównie kasę dostała. Plus od babci srebrna bransoletkę, a od nas komplet: wisiorek, łańcuszek i kolczyki. Takie srebrne kotki.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
Liczba postów: 2 638
Liczba wątków: 34
Dołączył: Lut 2018
Reputacja:
22
Niestety, ale bez matury dalej nie ruszysz. Angielski ok, polski też, ale matematyka to prawie nic. Jak mieli jakaś próbna próbnej, to matematyki nikt nie zdał. Generalnie uważam, ze powinna być możliwość wyboru innego przedmiotu, tak jak było, jak ja zdawałam. Nie każdy ma głowę do matematyki.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...