07-12-2024, 18:56
I po Mikołaju 
No i dziś można po raz pierwszy odnieść się do tytułu tego tematu. Przed Bożym Narodzeniem mamy właśnie Mikołaja, a przed Wielkanocą? Nic...
Żaden zajączek wcześniej nie kica
, Mikołaj towarzyszy nam od 6.12 do 24.12. I ozdoby są ładniejsze i choinka i jak się uda to jeszcze spadnie śnieg
. No i kolacja wigilijna...wieczór, lampki choinkowe, świece...
A na Wielkanoc - śniadanie, no litości...ile można jajek zjeść?
Ale z ciekawości/po tylu latach/ poszukałam w necie dlaczego zajączek i proszę:
"Nazwa Wielkanocy w wielu językach została zaczerpnięta od słowa „pascha”, jednak w języku angielskim i niemieckim brzmi podobnie – Easter (ang.), Ostern (niem.) – i pochodzi od starogermańskiej bogini wiosny Ostary, w kulturze anglosaskiej znanej jako Eostre.
Zwyczaj „wielkanocnego zajączka” wziął się najprawdopodobniej z jeszcze jednej legendy – związanej z Ostarą. Głosi ona, że Eostre, chcąc uratować zranionego, znalezionego w śniegu ptaka, zmieniła go w zająca. Zając, który kiedyś był ptakiem, nadal znosił jaja, które następnie malował i składał w darze swojej wybawicielce w dowód wdzięczności."

No i dziś można po raz pierwszy odnieść się do tytułu tego tematu. Przed Bożym Narodzeniem mamy właśnie Mikołaja, a przed Wielkanocą? Nic...
Żaden zajączek wcześniej nie kica
, Mikołaj towarzyszy nam od 6.12 do 24.12. I ozdoby są ładniejsze i choinka i jak się uda to jeszcze spadnie śnieg
. No i kolacja wigilijna...wieczór, lampki choinkowe, świece...A na Wielkanoc - śniadanie, no litości...ile można jajek zjeść?
Ale z ciekawości/po tylu latach/ poszukałam w necie dlaczego zajączek i proszę:
"Nazwa Wielkanocy w wielu językach została zaczerpnięta od słowa „pascha”, jednak w języku angielskim i niemieckim brzmi podobnie – Easter (ang.), Ostern (niem.) – i pochodzi od starogermańskiej bogini wiosny Ostary, w kulturze anglosaskiej znanej jako Eostre.
Zwyczaj „wielkanocnego zajączka” wziął się najprawdopodobniej z jeszcze jednej legendy – związanej z Ostarą. Głosi ona, że Eostre, chcąc uratować zranionego, znalezionego w śniegu ptaka, zmieniła go w zająca. Zając, który kiedyś był ptakiem, nadal znosił jaja, które następnie malował i składał w darze swojej wybawicielce w dowód wdzięczności."

