01-03-2025, 20:33
(01-03-2025, 12:07)ski007 napisał(a): Sory alt to było zamierzone ...ot takie przysłowiowe ..."uderz w stół a nożyce się odezwą "... moim zdaniem powinno się podchodzić do SM tak jak do raczej poważnej choroby a nie takie cukierkowe papl..ie... nie będę się znęcał :-)SM niestety nie daje możliwości życia w nieświadomości i nasze "cukierkowe paplanie" jest formą wsparcia i pokazania, że pomimo wszystko życie toczy się dalej, a my każdego dnia podejmujemy walkę, wszyscy bez względu na rodzaj choroby/sm/. Patrząc na to co piszesz, powinnam po usłyszeniu diagnozy i stwierdzeniu, że do miesiąca stracę wzrok poddać się? załamać? Nie, wtedy właśnie znalazłam forum, na którym ludzie mnie pocieszyli, podpowiedzieli co robić, jak reagować. I tego chyba nie rozumiesz, albo nie chcesz, albo to była taka licha prowokacja. Nie mam zamiaru Ci udowadniać, jak lepiej żyć - ciesząc się każdym dniem czy licząc dni do kupna wózka. I proponuję zapoznać się z terminem "towarzystwo wzajemnej adoracji", bo z tym porównaniem nie trafiłeś.
Ale są różne podejścia do takich trudnych chorób np. lekarze czasami mówią że będzie dobrze a może poprawniej oszukują że jest dobrze i nawet lepiej niż było ...a niestety wie że pacjentowi pozostało parę miesięcy życia upsss.
A czy mnie poniosło mówiąc w ten sposób ...NIE takie jest życie czy tego chcecie czy nie. Chyba na tym forum nie jest tak że jest towarzystwo wzajemnej adoracji i ma tylko jedno podejście do SM ...to taka sobie choroba jak inne i spoko można żyć i cieszyć się życiem i tak dalej nie będę cytował a życie jak napisałem w tej chorobie ma odmiany szarości a nawet ...czerni upsss czy znowu was uraziłem ? Czasami życie w nieświadomości jest lepsze nasza psychika nie cierpi tak bardzo a w SM to bardzo ważne ! więc może macie rację ?

