30-07-2025, 12:27
Cześć wszystkim, witam serdecznie!
Zakładam ten wątek, żeby opisać swoją sytuację i – być może – dowiedzieć się czegoś od osób, które przechodzą przez podobne problemy.
W marcu 2024 roku zdiagnozowano u mnie stwardnienie rozsiane (SM). Od tamtej pory zmagam się z wieloma uciążliwymi objawami, które lekarze w UK automatycznie przypisali SM. Niestety, mam też długą historię problemów z kręgosłupem, które były zgłaszane lekarzom już w 2016 roku, ale wtedy je zbagatelizowano.
? Główne objawy:
? Diagnozy i wątpliwości
Po wspomnianym rzucie (nasilonym zaburzeniu równowagi) w marcu 2024 trafiłem do szpitala, gdzie wykryto SM. Od tego momentu całą resztę objawów zaczęto przypisywać wyłącznie tej chorobie – pomijając moją wcześniejszą historię neurologiczno-ortopedyczną.
Dopiero niedawno neurolog zasugerowała, że ból w pośladku i plecach może mieć związek z kręgosłupem. To pokrywa się z moimi obserwacjami – po wizycie u kręgarza (bardzo nieudanej) moje objawy na lewej stronie jeszcze się pogorszyły. To tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że przynajmniej część symptomów może wynikać z problemów z kręgosłupem, a nie SM.
❗ Problem i frustracja
Mam wrażenie, że te dwie rzeczywistości – SM i problemy kręgosłupowe – nakładają się na siebie, a ja zostałem z tym sam. Lekarze w UK, po postawieniu diagnozy SM, przestali szukać innych przyczyn.
To potwornie frustrujące – bo nie wiem, co robić dalej, a codzienne funkcjonowanie staje się coraz trudniejsze.
❓ Pytanie do Was:
Z góry dziękuję każdemu, kto przeczytał i zechce się podzielić swoim doświadczeniem.
Pozdrawiam i życzę wszystkim dużo zdrowia i siły. ?
Zakładam ten wątek, żeby opisać swoją sytuację i – być może – dowiedzieć się czegoś od osób, które przechodzą przez podobne problemy.
W marcu 2024 roku zdiagnozowano u mnie stwardnienie rozsiane (SM). Od tamtej pory zmagam się z wieloma uciążliwymi objawami, które lekarze w UK automatycznie przypisali SM. Niestety, mam też długą historię problemów z kręgosłupem, które były zgłaszane lekarzom już w 2016 roku, ale wtedy je zbagatelizowano.
? Główne objawy:
- Stałe drętwienie od pasa w dół oraz prawej dłoni, trwające 24/7, bez żadnych przerw czy zmian.
- Wrażliwość stóp – nie mogę nosić butów ani skarpetek dłużej niż godzinę–dwie ze względu na silny dyskomfort i pieczenie.
- Pogorszenie w prawej dłoni – początkowo tylko dwa palce, teraz cała dłoń.
- Zaburzenia równowagi, szczególnie przy schodzeniu w dół.
- Chroniczne zmęczenie, trudne do jednoznacznego przypisania SM, bólowi czy wyczerpaniu psychicznemu.
- Silny ból lędźwi i lewego pośladka, nasilający się przy chodzeniu lub siedzeniu.
? Diagnozy i wątpliwości
Po wspomnianym rzucie (nasilonym zaburzeniu równowagi) w marcu 2024 trafiłem do szpitala, gdzie wykryto SM. Od tego momentu całą resztę objawów zaczęto przypisywać wyłącznie tej chorobie – pomijając moją wcześniejszą historię neurologiczno-ortopedyczną.
Dopiero niedawno neurolog zasugerowała, że ból w pośladku i plecach może mieć związek z kręgosłupem. To pokrywa się z moimi obserwacjami – po wizycie u kręgarza (bardzo nieudanej) moje objawy na lewej stronie jeszcze się pogorszyły. To tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że przynajmniej część symptomów może wynikać z problemów z kręgosłupem, a nie SM.
❗ Problem i frustracja
Mam wrażenie, że te dwie rzeczywistości – SM i problemy kręgosłupowe – nakładają się na siebie, a ja zostałem z tym sam. Lekarze w UK, po postawieniu diagnozy SM, przestali szukać innych przyczyn.
To potwornie frustrujące – bo nie wiem, co robić dalej, a codzienne funkcjonowanie staje się coraz trudniejsze.
❓ Pytanie do Was:
- Czy u Was również występuje drętwienie non stop, 24/7 – bez najmniejszej ulgi?
- Czy ktoś z Was ma ból lędźwi promieniujący do lewego pośladka – przypominający rwę kulszową?
- Jak sobie radzicie z tak silną wrażliwością stóp?
Próbuję kąpieli ciepło-zimnych, różnych butów, skarpetek...
Najlepiej czuję się boso, ale przecież tak nie da się normalnie żyć, a tym bardziej pracować. A coś muszę zacząć robić, bo sytuacja finansowa jest coraz trudniejsza.
Z góry dziękuję każdemu, kto przeczytał i zechce się podzielić swoim doświadczeniem.
Pozdrawiam i życzę wszystkim dużo zdrowia i siły. ?

