Ocena wątku:
  • 20 głosów - średnia: 4.3
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Tecfidera
U mnie to jest szybciej - mniej więcej po godzinie. Ale nie sądzę, żeby to był powód do zmartwień.
Odpowiedz
Hej, prawdopodobnie za tydzień dołączę do Was Uśmiech chciałabym zapytać, czy dostaliście L4 na początku leczenia? Czy tylko leki i normalnie chodziliście do pracy?
Odpowiedz
Leki i do pracy, nie ma się czego baćOczko o L4 nawet nie pytałam.
Odpowiedz
(09-05-2019, 10:20)hela napisał(a): Leki i do pracy, nie ma się czego baćOczko o L4 nawet nie pytałam.

Dobrze wiedzieć Uśmiech
Muszę być w Kato o 7:30 na izbie przyjęć, na badaniach itd., najgorsze, że rezo dopiero o 19..., a potem powrót do domu, więc następnego dnia będę jak zombie. Duży uśmiech
A w piątek mam komisję ws orzeczenia, tak więc 2 ważne rzeczy w jednym tygodniu. Uśmiech
Odpowiedz
Ja dostałam L4, ale nie od razu tylko po mniej więcej 3 tygodniach - wtedy przez tydzień miałam takie skutki uboczne, że nie byłam w stanie iść do pracy.
Odpowiedz
Hej, szybki update - N. jest na Tec od poltorej tygodnia. Od poniedzialku na dawce 120 mg x 2 - na ten moment bez klopotow, raz flush na samym poczatku. Tabletki przyjmuje ok 12 w czasie lunchu i wieczorem po 20, nie rano bo Francuzi na sniadania jedza bardzo malo.
Na ten moment jest naprawde ok Uśmiech Za 3 miesiace kontrolne badanie krwi za 6 miesiecy rezonans. Przed decyzja o Tecfiderze sprawdzili tez tego wirusa JC - wynik negatywny.
Trzymajcie kciuki! Mam nadzieje, ze przejscie na 240 bedzie tez ok Uśmiech
Odpowiedz
PowodzeniaUśmiech przejście na dawkę 240mg to nic strasznegoUśmiech
Odpowiedz
(09-05-2019, 10:10)speculum napisał(a): Hej, prawdopodobnie za tydzień dołączę do Was Uśmiech chciałabym zapytać, czy dostaliście L4 na początku leczenia? Czy tylko leki i normalnie chodziliście do pracy?

Hej, ja miałam l4, i to dwa miesiące, ale tylko dlatego że w szpitalu byłam w trakcie rzutu, a jak wyszłam, to też było źle. Rodzinny przedłużał mi zwolnienie, wtedy na spokojnie można w domu brać pierwsze dawki leku i obserwować siebie
Odpowiedz
(09-05-2019, 10:10)speculum napisał(a): Hej, prawdopodobnie za tydzień dołączę do Was Uśmiech chciałabym zapytać, czy dostaliście L4 na początku leczenia? Czy tylko leki i normalnie chodziliście do pracy?

Ja żadnego L4 po otrzymaniu leków nie dostałem. Branie leku w pierwszych tygodniach nie utrudniało mi normalnego funkcjonowania w żaden większy sposób.
Odpowiedz
Ja poszłam do rodzinnego po zwolnienie na pierwsze dwa tygodnie. Bałam się tego, jak zareaguje na lek.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości