Ocena wątku:
  • 9 głosów - średnia: 4.56
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mój dzisiejszy nastroj
A jak to wyglada z tym lekiem? Jak go podają? Jakich efektów można się spodziewać?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Odpowiedz
Lek podawany jest w kroplówce. Ok godziny wlew trwa. Ma się poprawić motoryka.
Odpowiedz
Słoneczko oby do przodu
Odpowiedz
Oby spełnił oczekiwaniaUśmiech


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Odpowiedz
Słoneczko, trzymam kciuki za jak najlepsze efekty!
Odpowiedz
(04-03-2019, 20:02)sloneczko25 napisał(a): Z rowerkiem gratulacje i u mnie nie widzę aż 15 km Smutny
No ale dziś po ok 5 mies. mąż był na kawie u moich rodziców. Jak we wrześniu skończył wychodzić z domu to raz w grudniu wyszedł i raz w styczniu do Warszawy do lekarza. W piątek rano wsadziliśmy go do samochodu i pojechalismy po ten w środlowej polsce. Wyszedł z auta dopiero jak wróciliśmy ok 19-stej (ok 11 h w aucie bez jedzenia i picia) w taki sposób  mogliśmy jedynie jechać. Jedyną zaletą tego auta jest to obniżenie i rampa - jeszcze nie ogarnęliśmy pasów i też nie wszystko chyba działa jak powinno. Facet który sprzedawał auto wiedział, że nam zależy i naszym zdaniem to wykorzystał ;( no  ale my już byliśmy zdesperowani bo dopiero teraz zastanawiam się jak to przepisowo właściwie wygląda. Droga powrotna była z przygodami ale napiszę do faceta jeszcze.
Dziś zarejestrowałam auto i go odebrałam z podwórka rodziców a potem do nich pojechaliśmy wszyscy Oczko

Słoneczko, czytam sumiennie to forum od jakiegoś czasu i chylę czoła przed Tobą. Wiem, że nie wybrałaś sobie takiej kumulacji, ale to, jak sobie z tym radzisz, szalenie mi imponuje.
Serce
Odpowiedz
Dzięki kochani ale coraz słabiej se radzę ponieważ dziś byłam u kierownika z zapytaniem czy by mnie widzieli w pracy na 1/2 etatu. Jak mi wypadnie zostawić nagle to wszystko to jednak jakąś wiedzę mam a mnie nikt nie zastępuje. Do tego jakaś osoba do przyuczenia by się przydała. Mogę wszystko zostawić ale nie chcę zostawiać spalonych mostów Smutny
Zobaczymy jak się to ułoży bo nie chciałabym całkowicie z pracy rezygnować.
Odpowiedz
Co tam u Was slychac? U mnie dobrze... im wiecej obowiazkow tym lepiej... praca dom rodzinka... czlowiek czasem niema czasu na myslenie o chorobie... bylem na MRT i radiolog mowil ze zmiany nie aktywne... zobaczymy co powie neurolog... ze symptomow choroby to mam uczucie zesztywnialego kregoslupa najczesciej rano i wieczor... pozdro wszystkim
Odpowiedz
Hej to super, że z wynikami jest dobrze.

Ja miałam wczoraj dziwna sytuację. Wieczorem zrobiłam sobie zastrzyk, spadł mi na podłogę wacik, ale jak go podniosłam to miałam taki ucisk w klatce piersiowej i brakowało mi powietrza. Po chwili zrobiłam się wręcz purpurowa. Przeraziłam sie, nigdy czegoś takiego nie miałam. Poleżałam chwilę i mi zaczęło schodzić uczucie gorąca z twarzy i oddech powrócił.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz
(06-03-2019, 23:58)zyga napisał(a): Co tam u Was slychac? U mnie dobrze... im wiecej obowiazkow tym lepiej... praca dom rodzinka... czlowiek czasem niema czasu na myslenie o chorobie... bylem na MRT i radiolog mowil ze zmiany nie aktywne... zobaczymy co powie neurolog... ze symptomow choroby to mam uczucie zesztywnialego kregoslupa najczesciej rano i wieczor... pozdro wszystkim

SuperUśmiech  mi fizjoterapeutka pokazała ćwiczenia stabilizujące kręgosłup, i jest dużo lepiej, mniej boli, i nie mam już wrażenia że po wstaniu z łóżka muszę go sobie nastawićOczko
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 8 gości