Ocena wątku:
  • 9 głosów - średnia: 4.56
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mój dzisiejszy nastroj
Mąż nie pracuje. Nie ma klientów. Syn
ramach redukcji stracił pracę. Teraz mąż źle się poczuł i pojechał do szpitala. Ból w kl piersioowej i brzucha.
Odpowiedz
(28-03-2020, 17:17)hela napisał(a): Daleka jestem od teorii spiskowych, Chiny z tego wychodzą bo to karny naród, kazali siedzieć w domu to siedzieli. Nie to co np Włosi, nie dość że nic nie powiedzieli od razu bo sezon turystyczny, i towarzystwo rozjechało sie po świecie pozarażane, to jeszcze zrobili sobie z kwarantanny drugie ferie.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
   
Hela ja caly czas to powtarzam,
przeciez od wybuchu zarazy w Chinach bylo conajmniej 6tyg.
zeby inne panstwa cos zaczely robic,ale nie jak zwykle wszyscy dali du..y
bo przeciez nic sie nie stalo i ich to nie dotyczy Smutny
Odpowiedz
Już ok. Dostał kroplowki, badania zrobili na serce. Mąż po zawale jest. Do dalszej diagnostyki w przychodni.
Odpowiedz
(29-03-2020, 21:49)Orchidea napisał(a): Już ok. Dostał kroplowki, badania zrobili na serce. Mąż po zawale jest. Do dalszej diagnostyki w przychodni.
Ojejku, ale przykro  Smutny dużo zdrówka życzę
Odpowiedz
Orchidea zdrowia dla meza i dla waszej rodziny
3 maj sie jakos tam kobieto
Odpowiedz
(30-03-2020, 07:22)e-smka napisał(a): Orchi trzymajcie się  Przytulanie

Anka a ty jak się czujesz po tej biopsji?
Piers jeszcze lekko boli
lekki krwiaczek byl teraz siniak
czekam jeszcze i bede dzwonic czy jest wynik
licze ze telefonicznie mi udziela info co wyszlo i nie bede musiala tam jechac po odbior wyniku
troszke sie boje jechac do tak wielkiej placowki
juz tam wojsko na wejsciu stoi i robia pomiary temp
teraz staram sie nie denerwowac tym czy dostane w czwartek lek na sm
odzial naurologiczny nadal zamkniety
moj szpital gdzie jestem w programie nadal zakazny
ja to sie martwie soba i wami ludzie
mamy sm a tu widze ze roznie jest zarowno z tymi co czekaja na wpis do programu lekowego jak i z wydaniem leku
Odpowiedz
(30-03-2020, 09:06)e-smka napisał(a): No ja bez leku kolejne miesiące, ale poza lekkimi i krótkimi niedogodnościami, na szczęście nic się złego nie dzieje.
Daj znać, jak się czegoś dowiesz Uśmiech
Wiem ze lek jest ale nie wiedza czy wydac mi go w Starachowicach czy w Skarzysku- ponoc to nie jest uregulowane przepisem poki co i wydaje im sie to nie legalne
tak wiec wiem ze mam vzekac do srody
ja ci wspolczuje tego ze nie masz leku
licze ze oraganizm sie nie zbuntuje
Odpowiedz
Oby tylko było wszystko dobrze Uśmiech

https://m.facebook.com/story.php?story_f...o&d=n&vh=i
Odpowiedz
M do kardiologa idzie w czwartek. Ciśnienie mu szaleje. Czekamy na wyniki TK jamy brzusznej.
Odpowiedz
W moim szpitalu odbiór leków ma przebiegać JAK ZWYKLE. Tzn. odstać w kolejce do przyjęć planowych, wjechać windą na 11 piętro i czekać w kolejce pacjentów po leki. Ja pitolę. Albo ktoś w tym szpitalu zwariował, albo w kraju i na świecie, gdzie zaleca się ludziom izolację i pozostawanie w domu. Trzeciego wyjścia nie widzę.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości