Ocena wątku:
  • 9 głosów - średnia: 4.56
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mój dzisiejszy nastroj
Lusia, bo te testy wychodzą dopiero po kilku dniach. Mi pierwszy wyszedł negatywny, po tygodniu już jak większość objawów się pokończyła wyszedł pozytywny. Znajomy miał to samo.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
Lusia ja ze Strzegomia jestem.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz
Ja po wizycie. Leki do maja. Badań nie robili mi bo na oddziale covid. Szybko poszło. W poniedziałek mam ostatni zastrzyk w kolano. Covid przerwał serię. Zastrzyki z b12 biorę dalej ale już co 2 tygodnie. Trzymajcie się ciepło.
Odpowiedz
Bubka a to do Krakowa kawałek. Ale myślę że warto było Uśmiech.
Tak się czasem zastanawiam gdzie reszta osób z forum które tu tak licznie się udzielały Uśmiech kilka lat temu Uśmiech ?
Orchidea Ty już chyba stałym bywalcem forum ?
A u mnie po weekendzie jakiś niedosyt ale w sumie to lubię poniedziałki i już jakoś odetchnę z ulgą, że ferie się kończą...
Zdretwial mi dziś mały palec po kilku drinkach Uśmiech w zasadzie to winie. Ale no kolejny raz Uśmiech tak wiec juz nie tknę Uśmiech

A ja tak już bardziej wakacyjnie. Jakie plany u Was? Ja już czekam z utęsknieniem na maj.. i pogode mniej grymasna. Planuje też już wakacje jak najszybciej. Jaki rejon Europy polecacie ?

Myślę tu o wakacjach końcem maja lub początkiem czerwca ? Dajcie znać gdzie warto się wybrać. Mojemu sercu najbliższe są Włochy ale długie podróże samochodem mnie bardzo zniechęcają Smutny
Odpowiedz
Ja wybrałem się dzisiaj z psem na spacer. Słońce piękne świeciło i zapowiadało się przyjemnie. Ale po pewnym czasie zaczęło jak zwykle mocno wiać. Zimny i przenikliwy wiatr. :/ Nawet psu przestało się podobać i ze spaceru wróciliśmy szybciej niż było planowane.
Odpowiedz
(13-02-2022, 21:01)Lusia98 napisał(a): A ja tak już bardziej wakacyjnie. Jakie plany u Was? Ja już czekam z utęsknieniem na maj.. i pogode mniej grymasna. Planuje też już wakacje jak najszybciej. Jaki rejon Europy polecacie ?

Myślę tu o wakacjach końcem maja lub początkiem czerwca ? Dajcie znać gdzie warto się wybrać. Mojemu sercu najbliższe są Włochy ale długie podróże samochodem mnie bardzo zniechęcają Smutny
To tak, jak i mojemu, piękny kraj, cudne morze, wspaniałe wina i  jedzenie, przesympatyczni ludzie, bardzo lubią Polaków, kochają naszego Papieża - Giovanni Paolo Sekondo - bardzo dużo skwerów i miejsc nazwanych Jego imieniem, nawet w małej miejscowości nad Gardą
jest taki budynek. Byłaś już we Włoszech?
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
U mnie było dziś piękne słońce, już tak powiało wiosną...też czekam na ciepłe słoneczne dni. Moje plany - jak co roku - czerwiec zlot motocyklowy nad Balatonem i mam nadzieję, że covid nie pokrzyżuje planów, w lipcu -  zlot w Łagowie, a potem niespodzianka Duży uśmiech od mojego Pana Męża, sierpień - zlot motocyklowy w Karpaczu, wrzesień - przełęcze alpejskie na motorze. Tyle planów i muszą się udać. Chciałabym jeszcze pojechać do Toskanii i przejść drogą Gladiatora. Uśmiech
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Orchidea - napisałaś o zastrzyku w kolano. Pytam, bo od dłuższego czasu mam przeprost, neuro wykluczył, że to przez sm, zrobiłam rtg kolana i wyszła zbyt wysoko ustawiona rzepka. Wybieram się oczywiście do ortopedy, ale na razie jestem uziemiona, bo 3 tydzień zdycham po Omikronie i dostałam już antybiotyk.
Miłego i słonecznego weekendu Serce
Odpowiedz
Yasmina byłam w kilku miejscach we Włoszech ?
Garda też piękna ale zimne jezioro, więc nie dla moich milusińskich Uśmiech może kiedyś z mężem ponownie zawitamy tam , teraz większość pod dzieci (planów) więc musi być piasek i ciepłe morze koniecznie.
Co do Twoich planów -wow!!! Szacunek. Ile w ciągu dnia km przemierzacie ? Śpicie w hotelu ? Pod namiotem?
Marzy mi się osobiście wóz camping... I podróżowanie, grillowanie, lasy, plaże ahh Uśmiech

MarcinS to dlatego właśnie marzy mi się już maj i mniej kapryśna pogoda właśnie :/. Niby jest słońce a wiatr tak paskudny że człowiek nie ma ochoty wyjsc nawet. Może gdzieś w lesie..dałoby się spokojnie pospacerować ? Na pewno nie w terenie otwartym Smutny czyt. Łąki
Odpowiedz
Nie każda infekcja jest covidem na szczęście. A ja byłam u okulisty i dostałam okulary do czytania. No cóż, starość nie radość :-D
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
Na dal. I wystarczyło, że zdjęłam to widzialam np. gazetę. A od pewnego czasu kicha. Więc trzeba zrobić drugie. Na szczęście normalne w miarę szkła. To tak po kieszeni już nie pociągnie hahahaha
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
(13-02-2022, 22:23)Lusia98 napisał(a): Yasmina byłam w kilku miejscach we Włoszech ?
Garda też piękna ale zimne jezioro, więc nie dla moich milusińskich Uśmiech może kiedyś z mężem ponownie zawitamy tam , teraz większość pod dzieci (planów) więc musi być piasek i ciepłe morze koniecznie.
Co do Twoich planów -wow!!! Szacunek. Ile w ciągu dnia km przemierzacie ? Śpicie w hotelu ? Pod namiotem?
Marzy mi się osobiście wóz camping... I podróżowanie, grillowanie, lasy, plaże ahh Uśmiech

Lusia - Garda jest piękna, byliśmy dwa razy w Toscolano Moderno, mamy tam taki zaprzyjaźniony świetny hotel, ale na pewno dla dzieciaczków to mało atrakcyjne miejsce. Póki moi chłopcy byli mniejsi jeździliśmy na Gargano na camping, teren ogrodzony, prywatna plaża, ciepłe morze, animacje Uśmiech . Od jakichś 7lat podróżujemy sami i zatrzymujemy się przeważnie w hotelach, namiotu nigdy nie lubiłam.
Ile km przejeżdżamy? Dwa lata temu zrobiliśmy 900 jednym ciągiem wracając z Austrii, oczywiście z postojami, ale jak zlazłam z motoru pod domem to poruszałam się jak zombiak Zdezorientowany .
Staramy się rozplanować trasę tak, żeby po drodze gdzieś nocować, po przejechaniu 500-600km, bo więcej to już droga przez mękę. I nie mówię tu o sobie, ale o moim Panu Mężu, który musi utrzymać motor, bagaże i mnie.
Nie wiem ile km w ciągu dnia robimy - przełęcze to było 300km, a zajęło nam to 7godz.
Nad Balaton będzie 400, Łagów 400, Karpacz 300 - to na spokojnie.
Gdzie jeszcze byłaś we Włoszech? W Wenecji byłaś?
-----------------------------------------------------------------------------
E-smka - zdrowia życzę Serce 
----------------------------------------------------------------------------
Akinom - noszę jedne i drugie, już od dawna, ale bez tych do czytania to jestem prawie ślepa, na dodatek mam astygmatyzm i jest 9 a ja widzę 8 Duży uśmiech . Do tego dwa różne cylindry i nadwzroczność - majątek kosztują same szkła.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości