Ocena wątku:
  • 9 głosów - średnia: 4.56
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mój dzisiejszy nastroj
(11-04-2022, 14:57)e-smka napisał(a): Ja jutro jadę na chirurgiczne wycięcie ósemki i się boje!!! Smutny

Będzie dobrze. Ja swego czasu przeżyłam chirurgiczne usuwanie 4 ósemek zatrzymanych. Oczywiście nie wszystkie na raz były usuwane.  Uśmiech Ale tak mnie dobrze chirurg znieczulił że leżałam na fotelu spokojnie i z mniejszym strachem szłam na usuwanie kolejnych ósemeczek. Na pewno będzie dobrze! Uśmiech
Odpowiedz
Fruu ja się nie całowałem i nie całuję, a i sm się przypętało, a przeziębienia czy gorączkowanie też się trafia. Man nadzieję, że wraz z ociepleniem przejdzie wszystko.
Odpowiedz
Lusia teraz zwiekszylam ilość kiszonych, codziennie staram się pić sok z kapusty, słoik ogórków wczoraj skończyłam. A to że względu na problemy trawienne.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz
Bubka no to super. Ja piję codziennie zakwas z buraka przed jedzeniem. Do tego właśnie duzo zieleniny. Nie kupuje już w ogóle słodyczy ani konserw bo kiedyś dużo mieliśmy tego na pożytku dziennym... A Tec nie odstawiłas teraz w trakcie ciąży ?
Odpowiedz
Ja na Copaxone. Lekarz chciał zmienić na tec, ale ze względu na ciążę zostały zastrzyki.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz
SM to dla mnie nowość. Właśnie złapałem infekcje i czuję się jak placek Duży uśmiech dodatkowo pojawił mi się objaw lhermitte'a, którego podczas pierwszego rzutu miesiąc temu nie miałem. Przy rozmowie z lekarz dowiedziałem się, że przy infekcji mogą pojawiać się różne objawy z ognisk, które mam. Nawet takie objawy, których jeszcze nigdy nie miałem i to niekoniecznie jest rzut a wynik wplywu infekcji. Też Wam takie coś się zdarza podczas infekcji?
Odpowiedz
Przy infekcjach zawsze objawy narastają Oczko u mnie nawet po nieprzespanej nocy czy też imprezach alkoholowych a pozwalam sobie na max 3 drinki następnego dnia zawsze tego zaluje. Teraz przy infekcji np miałam mocne bóle kończyn ale nie wiem czy to SM czy specyficzne dla wirusa. Minęło po ok 4h więc nie traktuje tego jako rzut ale no wszystko co utrzymuje się ponad 24h powinno się zakwalifikować (podobno) jako rzut

E-smka wiem wiem też miałam usuwane 8mki chirurgicznie ale no nie było tragedii.. mam nadzieję że przeżyłaś Duży uśmiech
Odpowiedz
U mnie najmniejszy wirus = problem z chodzeniem, wstawaniem, siadaniem, czymkolwiek. I ogólne osłabienie. Najgorsza jest jelitową. Przy koronie też miło nie było.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
(12-04-2022, 18:33)Lusia98 napisał(a): Przy infekcjach zawsze objawy narastają Oczko u mnie nawet po nieprzespanej nocy czy też imprezach alkoholowych a pozwalam sobie na max 3 drinki następnego dnia zawsze tego zaluje. Teraz przy infekcji np miałam mocne bóle kończyn ale nie wiem czy to SM czy specyficzne dla wirusa. Minęło po ok 4h więc nie traktuje tego jako rzut ale no wszystko co utrzymuje się ponad 24h powinno się zakwalifikować (podobno) jako rzut

E-smka wiem wiem też miałam usuwane 8mki chirurgicznie ale no nie było tragedii.. mam nadzieję że przeżyłaś Duży uśmiech


dzięki Duży uśmiech mi lekarz powiedziała przez telefon, że podczas infekcji nie rozpoznaje się rzutów, że dopiero jak przejdzie infekcja a objawy będą się utrzymywać to wtedy trzeba się zgłosić i weryfikować czy to rzut czy pozostałość po infekcji. O SM wiem od 3 tygodni i dzisiaj troche spanikowałem jak pojawiło się coś nowego po tym jak miałem sterydy i już w sumie ustępowały objawy, ale teraz już będę wiedział, że infekcje tak wpływają
Odpowiedz
Wirusy są dla nas paskudne i tyle. Jesteś "świeżynka" więc po przechorowaniu wirucha powinno wszystko być normalnie.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości