Ocena wątku:
  • 9 głosów - średnia: 4.56
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mój dzisiejszy nastroj
To ja jeszcze raz przyłączam się do życzeń :heart:
Też mi się nie chciało iść, a oczywiście było super.
------------------------------------------------------------------
Zmieniam lekarza. Od października nie mogę się dostać do obecnego, ponad to skrócił godziny przyjmowania, a ja nie mam jak jechać przed południem. I nie rozumiem dlaczego od 6 lat ani razu nie zlecił rezo odcinka piersiowego. Znalazłam lekarkę też specjalizującą się w sm, mam ją na miejscu i wizytę 10.01. Ręka mi dalej drętwieje i bolą mnie żebra z przodu, gdzieś czytałam o tzw. "uścisku sm" :huh:
Odpowiedz
Yasmina, a ja myślałam najpierw, ze to zawał, potem postawiłam na przeczulice, a to się okazuje, ze SM mnie tak bardzo kocha hahaha. We wtorek mnie coś takiego złapało. Najpierw cholerny bol w mostku, a potem bol od szyi do pasa i uczucie gniecenia, jakby ktos mocno mnie sciskal. Teraz jestem trochę obolała, ale nie powiem, na początku się wystraszylam.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
Uścisk SM... Ja jak się mocno zdenerwuję/zestresuję, to właśnie odczuwam tą nieprzyjemność w okolicy brzucha, co przeszkadza w płynnym oddychaniu, mięśnie się napinają. Nie jest to bolesne, ale mega irytujące i niezbyt komfortowe uczucie. Mam nadzieję, że chodzi mi o to samo co wam Uśmiech

Poza tym miłego dnia Uśmiech ja po wczorajszym wlewie Ocrevusa (pełna dawka) no i na przystawkę Solu 100ml Duży uśmiech Tęskniłem za tym, a tak serio, to czuję na sobie działanie leczenia (oby tak dalej). Nadal zastanawiam się, czy faktycznie mam PPMS Uśmiech ale możliwe, że tak hehehe. Pozdro jeszcze raz, siadam do roboty Uśmiech
...if u ever saw me smile, u should know i felt sick inside...
Odpowiedz
Ja to miałam pierwszy raz coś takiego i na taka skalę. Byłam sama w domu i już chcialam nawet na pogotowie dzwonic, ale stwierdziłam, ze zawał to chyba trafia człowieka szybciej i może powinnam stracic przytomność. To w sumie zaczeli się od bolu w mostku, a potem szlo powoli dalej. Bolało dosc mocno. I nie mogłam ani siedzieć, ani leżeć. Najlepiej było stać. Teraz to już powoli mija, już boli tak, jak stary siniak.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
Akinom, i jak tam? Już lepiej się czujesz? Nie sądziłam że jeszcze takie objawy są nam pisane.


Ja mam kiepski humor w ostatnim czasie. Wszystko widze w czarnych barwach. Do tego od jakiegoś czasu pojawiły się krótkotrwałe zawroty głowy. Trwają może sekundę ale dziwne to. Wydaje mi się że też jest gorzej z moją równowagą ale może to autosugestia. Miesiąc temu straciłam przytomność na badaniach krwi i od tamtej pory coś mi tak wiruje ? nie wiem czy to jest coś co powinno mnie martwić i czy poprosić o wcześniejszą wizytę w programie.
Do tego podejrzewam u siebie erytrymelalgie. Opis pasuje mi w 100%. Moje dłonie i stopy robią się gorące aż do bólu, czasem mnie to wybudza. Na początku myślałam że to wina Tecfidery,ale pojawia się bez korelacji z wzięciem leku. Nawet nie wiem do jakiego lekarza się z tym udać, chyba wybiorę się do internisty aby doradził.
Odpowiedz
(05-01-2023, 08:11)Akinom napisał(a): Yasmina, a ja myślałam najpierw, ze to zawał, potem postawiłam na przeczulice, a to się okazuje, ze SM mnie tak bardzo kocha hahaha. We wtorek mnie coś takiego złapało. Najpierw cholerny bol w mostku, a potem bol od szyi do pasa i uczucie gniecenia, jakby ktos mocno mnie sciskal. Teraz jestem trochę obolała, ale nie powiem, na początku się wystraszylam.

A ja do tej chwili myślałam, że miałam kiedyś zawał... dzięki za info bo nie pomyślałam nawet że to może sm. Jakiś czas temu obudziłam się ze strasznym naciskiem na klatkę i bólem promieniujacym.  Brakowało mi oddechu i zaczynałam wpadać w panikę.  Wypadałam w środku nocy na taras bo wydawało mi się że się uduszę. Po paru minutach przeszło.  Teraz mam czasami uczucie uścisku ale nie tak mocne. 
Tak jak pisałaś  - sm nas kocha i okazuje siłę uczucia  Oczko
Odpowiedz
(07-01-2023, 01:35)Kisieliciastka napisał(a): Akinom, i jak tam? Już lepiej się czujesz? Nie sądziłam że jeszcze takie objawy są nam pisane.


Ja mam kiepski humor w ostatnim czasie. Wszystko widze w czarnych barwach. Do tego od jakiegoś czasu pojawiły się krótkotrwałe zawroty głowy. Trwają może sekundę ale dziwne to. Wydaje mi się że też jest gorzej z moją równowagą ale może to autosugestia. Miesiąc temu straciłam przytomność na badaniach krwi i od tamtej pory coś mi tak wiruje ? nie wiem czy to jest coś co powinno mnie martwić i czy poprosić o wcześniejszą wizytę w programie.
Do tego podejrzewam u siebie erytrymelalgie. Opis pasuje mi w 100%. Moje dłonie i stopy robią się gorące aż do bólu, czasem mnie to wybudza. Na początku myślałam że to wina Tecfidery,ale pojawia się bez korelacji z wzięciem leku. Nawet nie wiem do jakiego lekarza się z tym udać, chyba wybiorę się do internisty aby doradził.
Przeszlo wszystko. Az dziwne.

(07-01-2023, 11:40)Edi244 napisał(a):
(05-01-2023, 08:11)Akinom napisał(a): Yasmina, a ja myślałam najpierw, ze to zawał, potem postawiłam na przeczulice, a to się okazuje, ze SM mnie tak bardzo kocha hahaha. We wtorek mnie coś takiego złapało. Najpierw cholerny bol w mostku, a potem bol od szyi do pasa i uczucie gniecenia, jakby ktos mocno mnie sciskal. Teraz jestem trochę obolała, ale nie powiem, na początku się wystraszylam.

A ja do tej chwili myślałam, że miałam kiedyś zawał... dzięki za info bo nie pomyślałam nawet że to może sm. Jakiś czas temu obudziłam się ze strasznym naciskiem na klatkę i bólem promieniujacym.  Brakowało mi oddechu i zaczynałam wpadać w panikę.  Wypadałam w środku nocy na taras bo wydawało mi się że się uduszę. Po paru minutach przeszło.  Teraz mam czasami uczucie uścisku ale nie tak mocne. 
Tak jak pisałaś  - sm nas kocha i okazuje siłę uczucia  Oczko

Edi, w życiu bym nie pomyslala, ze to od sm. Człowiek uczy się całe życie. Ja polowe zycia mam SM i ciągle dzieje się coś nowego, albo bym tych rzeczy nigdy nie polaczyla z SM, a jednak...
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
Akinom widzisz Ty masz połowę życia a ja zaledwie 3 lata a na początku też pamiętam ten objaw bardzo dobrze. Taki ucisk w klatce piersiowej że mąż jednak wziął mnie na pogotowie. Lekarz ogólny który tam był zbadał mnie i od razu zalecił udanie się do neurologa. Już wtedy wiedziałam że to też SM. Trwało może 3h ale myślałam że zejdę z tego świata. Zastanawiam się czego nie doświadczylam jeszcze. Chyba wszystko już było.

U mnie też kiepski humor. Dziś też mam non stop tętno na poziomie 100 i dziwne kołatanie serca. Brrr.. zastanawiam się żeby porozmawiać z psychologiem. Chyba będę musiała gdzieś wyrzucić ten cały bagaż z mojego przytoczonego serca ;/ Uśmiech
Odpowiedz
(07-01-2023, 13:37)Lusia98 napisał(a):
U mnie też kiepski humor. Dziś też mam non stop tętno na poziomie 100 i dziwne kołatanie serca. Brrr.. zastanawiam się żeby porozmawiać z psychologiem. Chyba będę musiała gdzieś wyrzucić ten cały bagaż z mojego przytoczonego serca ;/ Uśmiech
Powiedz o tym lekarzowi, jest taki lek Propranolol to beta bloker, uspakaja serce. Mój endo mi przepisał, jak wyszła nadczynność tarczycy i serce szalało.
-----------------------------------------------
Mnie kilkanaście lat temu dopadł taki ucisk z lewej strony, do tego ból całej ręki i jakby rozrywanie klatki piersiowej. Akurat odwoziłam młodszego do szkoły i pomyślałam, że jak na zawał to trochę długo trwa. W drodze powrotnej pojechałam na ekg i z wynikiem do lekarza. EKG perfekcyjne, a ból spowodowany ostrą niestrawnością...Zalecił odpoczynek, więc spakowałam się i na 3 dni pojechałam do Karpacza Duży uśmiech
Odpowiedz
Yasmina a jak się masz teraz ? Ciągle czekasz na wizytę u neuro ?
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości