Liczba postów: 1 130
Liczba wątków: 13
Dołączył: Cze 2020
Reputacja:
21
Piszecie o takich smutnych życiowo sprawach...  Orchideo trzymaj się i bądź dobrej myśli.
Ale ja też nie mam nic miłego do napisania, bo dziś dowiedziałam się, że tato mojego męża ma wznowę nowotworu na drugim płucu. Z poprzedniego wyszedł wyleczony w świetnej kondycji, ale to było 20 lat temu. Teraz ma 80, ale i tak ma silny organizm i miejmy nadzieję, ze będzie dobrze. Załatwiłam mu już konsultację pulmonologiczną, bo potrzebuje zrobić bronchoskopię, no i potem na onkologię u nas, gdzie pracowałam...
Liczba postów: 553
Liczba wątków: 0
Dołączył: Lis 2020
Reputacja:
0
(28-02-2023, 21:10)yasmina napisał(a): Piszecie o takich smutnych życiowo sprawach... Orchideo trzymaj się i bądź dobrej myśli.
Ale ja też nie mam nic miłego do napisania, bo dziś dowiedziałam się, że tato mojego męża ma wznowę nowotworu na drugim płucu. Z poprzedniego wyszedł wyleczony w świetnej kondycji, ale to było 20 lat temu. Teraz ma 80, ale i tak ma silny organizm i miejmy nadzieję, ze będzie dobrze. Załatwiłam mu już konsultację pulmonologiczną, bo potrzebuje zrobić bronchoskopię, no i potem na onkologię u nas, gdzie pracowałam... Trzymam kciuki.
Mój syn lepiej.Jeszcze kontrola płuc.
Liczba postów: 553
Liczba wątków: 0
Dołączył: Lis 2020
Reputacja:
0
(01-03-2023, 14:12)e-smka napisał(a): (25-02-2023, 16:30)Akinom napisał(a): Dzisiaj się dowiedziałam, ze w czwartek zmarła moja kuzynka. Miala jakieś duszności i trafiłam do szpitala. Okazało się, ze miala jakis zakrzep plucny i nie udało się jej uratować. Kurde, dwóch dorosłych synów, maz. 55 lat i najlepszy moment na życie. I dupa. W niby najlepszym szpitalu we Wrocławiu nie dali rady.
Mój teść też w wieku 55 lat, nagle zator płucny i koniec na miejscu...
(26-02-2023, 09:58)yasmina napisał(a): A u mnie taka sytuacja... 
![[Obrazek: 20230226-084936.jpg]](https://i.postimg.cc/vBfKZNnd/20230226-084936.jpg)
(26-02-2023, 10:46)Tosiia napisał(a): u mnie też powrót zimy ze śniegiem! a w tygodniu było już nawet 15 stopni
(26-02-2023, 12:49)Akinom napisał(a): U nas też śnieg. Niestety. Może być sobie mróz, ale bez sniegu, a z tego, co mówią, zima nie powiedziala jeszcze ostatniego słowa.
Ja nie wiem, gdzie wy mieszkacie, bo u mnie śniegu w tym roku nie było jeszcze! 
I wcale już nie chcę powrotu żadnej zimy... WIOSNO -czekam na Ciebie 
(28-02-2023, 16:40)Orchidea ponownie napisał(a): Ludzie sił dajcie.Moj najstarszy syn wczoraj trafił do szpitala. Zatorowosc płucna. Dziś przewieźli go do szpitala specjalistycznego i miał zabieg.Dopiero teraz jestem w stanie pisać.Syn 26 lat.Zdrowy styl życia.
O boże.... 
Też byłam chora ostatnie dni - zatoki... doszłam do siebie, dziś pierwszy dzień w pracy i zaczął mnie męczyć suchy kaszel, a do tego jeżdzi mi w jelitach i mam gazy... jaaaaa ttteeeejjjj....  Wow jaka zima.
Syn lepiej.
Zdrowia życzę Wszystkim
Liczba postów: 551
Liczba wątków: 3
Dołączył: Cze 2017
Reputacja:
6
02-03-2023, 09:43
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-03-2023, 09:43 przez Benita.)
Dobrze że już wszystko ok z twoim synem Orchidea, nie ma nic gorszego jak się coś dzieciom dzieje niezależnie od wieku. Pozdrawiam i życzę mu zdrowia niech się dowiedzą skąd to cholerstwo, żeby już się nie powtórzyło. Młody, silny chłop da radę.
(02-03-2023, 08:49)e-smka napisał(a): To dobrze Orchi, że z synem lepiej... Miłego dzionka wszystkim życzę 
Tobie również.
Liczba postów: 157
Liczba wątków: 6
Dołączył: Paż 2019
Reputacja:
1
A ja miałam przed chwilą drugie podejście do neurologa w Luxmedzie - chciałam uzyskać skierowanie na rezonans szyi i znowu mnie spuszczono na bambus
Liczba postów: 2 571
Liczba wątków: 33
Dołączył: Lut 2018
Reputacja:
20
To już chamówa. W końcu za to placisz.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
Liczba postów: 1 130
Liczba wątków: 13
Dołączył: Cze 2020
Reputacja:
21
(02-03-2023, 10:11)marcepanka napisał(a): A ja miałam przed chwilą drugie podejście do neurologa w Luxmedzie - chciałam uzyskać skierowanie na rezonans szyi i znowu mnie spuszczono na bambus 
U mnie jest tak, że idę prywatnie i nie muszę mieć skierowania. Fakt, że przy szyi miałam, ale na mri głowy zapomniałam i nie było problemu. Robię badania w Voxelu. Marcepanka, dlaczego nie zrobiłaś awantury? Trzeba było spytać dlaczego nie chce wypisać?
Liczba postów: 551
Liczba wątków: 3
Dołączył: Cze 2017
Reputacja:
6
(02-03-2023, 11:19)yasmina napisał(a): (02-03-2023, 10:11)marcepanka napisał(a): A ja miałam przed chwilą drugie podejście do neurologa w Luxmedzie - chciałam uzyskać skierowanie na rezonans szyi i znowu mnie spuszczono na bambus 
U mnie jest tak, że idę prywatnie i nie muszę mieć skierowania. Fakt, że przy szyi miałam, ale na mri głowy zapomniałam i nie było problemu. Robię badania w Voxelu. Marcepanka, dlaczego nie zrobiłaś awantury? Trzeba było spytać dlaczego nie chce wypisać?
Mówcie co chcecie ale polska służba zdrowia jest jeszcze w ciemnej .... wszyscy płacą ZUS i nie mają wyboru chyba że płacą prywatnie, sama też chodziłam prywatnie do dentysty itp. ja mam rezonans co pół roku i bez proszenia, ale ceną oczywiście był wyjazd do DE. Mamy w Polsce mieszkanie i działkę, więc jesteśmy kiedy tylko możemy, ale jak córka była chora po świętach to wizyta 10 min 170 zł. Mamy ubezpieczenia ale w przychodni były takie kolejki że mówili że bez szans.
Liczba postów: 630
Liczba wątków: 3
Dołączył: Mar 2021
Reputacja:
9
02-03-2023, 16:20
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-03-2023, 16:32 przez Tosiia.)
a ja mam jakiś kryzys sm-owy ... nie chcę tej choroby  buuu
Benita ja też w DE się leczę ale obecnie mam kryzys więc może w Polsce chociaż zdenerwowanie na NFZ by na drugi plan zrzuciło moje obecne użalanie się nad sobą
Liczba postów: 551
Liczba wątków: 3
Dołączył: Cze 2017
Reputacja:
6
|