Ocena wątku:
  • 9 głosów - średnia: 4.56
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mój dzisiejszy nastroj
Następnym razem powiedz że kucniesz ale potem musi cię pozbierać  Oczko takie chore realia w tym kraju może do wszystkiego referendum robić.....wtedy byśmy mieli głos a tak jak wybory to pytają a po to już sami wszystko wiedzą lepiej.....ach słów brak...i masz rację choroba nasza nie przechodzi jest wpisana jako nieuleczalna więc jak coś nie pasuje im to niech napiszą że wyzdrowialas i wtedy tylko do telewizji bo inaczej się nie da
Odpowiedz
Di telewizji jak do telewizji, ale prosto do biskupa, ze w jego diecezji takie cuda się wyczyniaja. Od razu ktoś swietym zostanie  Duży uśmiech   Duży uśmiech Duży uśmiech i jedno jest pewne, to nie będę ja hahaha
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
(27-11-2023, 19:36)Bubka napisał(a): Jak myślicie? Czy lekarz pierwszego kontaktu może wypisać jakiś sterydy w tab? Noga momentami daje popalić, wizytę w szpitalu mam 20 grudnia, do neuro dopiero po 15 grudnia dzwonić żeby umożliwić się na Styczeń a do szpitala to nie bardzo mi się uśmiecha żeby iść. Nie wiem co mam zrobić. Przez weekend trochę odpoczywałam, z siłownia mam dylemat. Taka zagwozdka mi siedzi w głowie

Lekarz  pierwszego kontaktu może wypisać sterydy w tabletkach (mi wypisał encorton) ale nie wiem dokładnie czy wszystkie.
Mi lekarz z programu lekowego powiedział, że jak źle się czuję to można w godzinach pracy poradni, wtedy będzie to wizyta "dodatkowa - interwencyjna". Może uda Ci sie skontaktować z lekarzem - neurologiem. Wiem , że to trudne, bo mi lekarz przy studentach powiedział, ze mogę z różnymi dolegliwościami pisać na maila, ale na żadnego nie odpowiedział. Zły
Przy rzucie chyba nie można wysiłku fizycznego, więc z tym bym uważała.
Odpowiedz
Akinom jednym słowem masakra ... czyli podsumowując nie dość, że zdrowa to jeszcze symulujesz ...

Bubka ze sterydami też myślę, że spokojnie internista może wypisać w formie tabletek (mojemu koledze wypisał na problemy dermatologiczne).

U mnie już mroźno za oknem, ale uwielbiam wieczory z rozgrzewającą herbatą z goździkami, pomarańczą i miodem. W domu cały czas mi zimno więc plus z tego taki, że ćwiczę nie jak planowałam 15 min, a ok. 35 min by się rozgrzać.
Odpowiedz
No to z innej beczki .. dostałam dziś od męża maszynę do szycia Singer 6810 i ściągnęłam polską instrukcję ale samo nawlekanie nici mnie na razie przerasta? może ktoś szyje i ma jakieś wskazówki dla laika tym bardziej że muszę kupić igły i nici i coś tam czytałam ale to wiedza internetowa i filmy z YouTube może ktoś ma już doświadczenie i się podzieli?
Odpowiedz
Moj małżonek uczyl się na YouTube. Znalazł jakieś filmiki i jechał z koksem. Ma starego łucznika. Dla mnie to jest coś nie do opanowania.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
Benitko, nie pomogę, bo nawet guzika nie umiem przyszyć, zawsze mi się nitki poplączą Zły
Odpowiedz
Daję na starym Łuczniku, którego zakup był poprzedzony podarowaniem kierowniczce sklepu francuskiego koniaku (to były czasy PRL a moja mama marzyła, że będzie domową krawcową, no ale musiałem ją wyręczać). Nie wiem jak teraz, jednak kiedyś w obrocie były igły normalne i półpłaskie, więc na pewno na to trzeba zwrócić uwagę.
Odpowiedz
Ok. Nie wydaje się to tak proste ale trzeba próbować, w końcu wprawa czyni mistrzem  Oczko
Odpowiedz
Cholerna zima i cholerny śnieg! Dwie godziny wywożenia śniegu taczką, żeby jutro przynajmniej autem dało się wyjechać. Podejrzany
30cm nasypało.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości