Ocena wątku:
  • 9 głosów - średnia: 4.56
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mój dzisiejszy nastroj
Wiem, że organizm dostał w dupę i to porządnie. Wydaje mi się, że sam pobyt w szpitalu był wyzwaniem. Siedziałam tam 9 dni. Brak ruchu, później po powrocie do domu trochę mnie poniosło i chyba też sie trochę przeforsowalam. O zakupy się nie martwie. Moja druga połówka bardzo o mnie dba. Robi wszystko, mi się każe z małą położyć i odpoczywać a on działa.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz
I dobrze, niech się stara. Z resztą córeczka najpierw jest taty. W okresie dojrzewania się to diametralnie zmienia. Wtedy każdy to wrog, a ojciec największy. Potem to się znowu zmienia i cale życie to jeden wielki rollercoaster. Ja już wkraczam powoli w okres uspokojenia. Odpaly jeszcze bywaja, ale zaczynają się znowu powoli dogadywać. A ja mam glowe jak golabek hahaha.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
Akinom nie mogę sobie wyobrazić żeby moi byli wrogami kiedykolwiek Uśmiech
Bubka taki partner to skarb a te 9 dni w szpitalu to dla mnie SZOK. Czemu tak długo ?? Ja z trudem 2 noce po porodzie tam wytrzymałam a jakby mi się trafiła 3 ciąża to wiem że wychodzę tego samego dnia jeszcze.
Bubko adrenalina trochę puszcza i emocje teraz opadają więc wiadomo - organizm też ma dość. Dobrze że partner o Was dba. Jak coś Ci dolega fizycznie to odpoczynek jest ważny ale zadbaj też o siebie. Ja też już od dłuższego czasu myślę o rowerku stacjonarnym albo bieżni tylko pewnie znów bedzie stojak na ubrania ? Oczko
Odpowiedz
Trafiłam tam z powodu złego ktg, w szpitalu okazało się wszystko w porządku ale powiedzieli, że zostawia mnie do porodu i że mi pomogą bo dziecko duże. A później mała miała za wysoki wskaźnik bilirubiny i była naświetlana 2 dni. I w sumie się nazbierało 9 dni.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz
(11-03-2025, 15:14)Lusia98 napisał(a): Akinom nie mogę sobie wyobrazić żeby moi byli wrogami kiedykolwiek Uśmiech
Też sobie tego nie wyobrażałam, a jednak. Podobno ja też taka byłam i dałam ojcu popalić  Duży uśmiech widać historia lubi się powtarzać...

(11-03-2025, 15:59)Bubka napisał(a): Trafiłam tam z powodu złego ktg, w szpitalu okazało się wszystko w porządku ale powiedzieli, że zostawia mnie do porodu i że mi pomogą bo dziecko duże. A później mała miała za wysoki wskaźnik bilirubiny i była naświetlana 2 dni. I w sumie się nazbierało 9 dni.

A chociaż jako taka opieka była w szpitalu?
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
Opieka była dobra. Wiadomo były pojedyncze osoby, które pracowały jakby za kare, ale tak jest wszędzie.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz
Tyle dobrze. Jakieś wredoty to się zawsze znajdą, niestety
Odpowiedz
Bubka mam nadzieje ze to tylko 'falszywy alarm' lub przemeczenie. Zreszta SM nawet bez wiekszego przeciazenia potrafi mi takie dni fundowac ze juz tez sie boje czy cos sie nie zaczyna ... caly czas mysle, ze hormony maja tez duzy wplyw. Teraz jestem przed okresem i znowu mrowienia sa duzo wieksze i czestsze a po porodzie gospodarka hormonalna dopiero fiksuje ...

Tak czy inaczej trzymajcie sie i ten trudniejszy ale jak piekny czas przejdziecie razem - duzo spokoju i sily!
Odpowiedz
Chwilowo mam gorszy okres, jakieś helicobakter się przypałętał i dostałam antybiotyki, które strasznie pogarszają funkcjonowanie. Do tego właśnie skończyło mi się przeziębienie - niby takie nic, ale osłabienie przez tydzień. Do tego moja kotka staruszka ma nowotwór prawdopodobnie złośliwy i tak zdecydujemy się na operację. Średnio optymistycznie, ale co zrobić takie życie.

Bubka życzę, aby wszystko poszło jak najlepiej i została tylko pociecha z pociechy.
Odpowiedz
Eh no jeśli chodzi o choroby leczone antybiotykami to w zeszłych latach miałam tego sporo i od razu SM dawało się we znaki.. więc nie zazdroszczę Konga . Oby to leczenie przyniosło dobre rezultaty.
U nas leje od wczoraj bez przerwy i też od razu mam gorsze samopoczucie- głowa mi pęka. Dodatkowo odebrałam Dziś dziecko ze szkoly z podobnym objawem :/
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 11 gości