Ocena wątku:
  • 9 głosów - średnia: 4.56
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mój dzisiejszy nastroj
Uff, młoda zdała. Udało się!!! Może się uda w końcu wyspać!!!
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
Lusia, powinni podchodzić do zagadnień praktycznie, pokazywać co i jak ma zastosowanie w życiu. Ja to z liceum nic nie pamiętam.Nic kompletnie i to nie tylko z chemii. Generalnie życie poszło do przodu i powinni ich inaczej i czego innego uczyć. No ale jeest jak jest. W sumie na studiach też się niewiele nauczyłam. No ale to było bardzo dawno. I w okresie transformacji, to jeszcze po staremu. Jak założyć własny biznes to się nie nauczyłam ?
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
W końcu się dzisiaj nie budziłam w nocy!!! Pierwszy raz od czerwca.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
yeah! Akinom ja tez - idziemy leb w leb w tej niedoli bezsennosci Duży uśmiech bo u mnie tez w czerwcu to sie zaczelo.

Dzis przespalam cala noc ale wspomagalam sie tabletkami. Wczesniej stres byl tak silny ze tabletki nie dzialaly. Dzis zadzialaly.

Gratulacje dla corki! Uśmiech

Co do szkoly to ja czuje sie tak tepa bo mam wrazenie ze mam braki w podstawowej wiedzy ... ale z drugiej strony bylam w ciaglym 'trybie przetrwania'. Teraz dzieci sa diagnozowane, jest wieksza uwaznosc na problemy, a wtedy bylo inaczej. Nie bylam w stanie sie uczyc bo bylam w chronicznym cichym stresie. Z perspektywy czasu mysle, ze takich bzdur nas ucza w szkole + jak wspomnialyscie brak praktyki/odzwierciedlenia w zyciu lub ukierunkowania dlaczego dana wiedza jest wazna jednak tak wazne jest wedlug mnie to by mowiono tez w szkolach o emocjach, o tym jak je regulowac, jak sobie z nimi radzic, jak radzic sobie z porazkami i tym jakimi one sa waznymi lekcjami. Mysle, ze to by tez wielu osobom ulatwilo start w dorosle zycie.
Odpowiedz
Tosia, prawko to ja mam, ale byłam na kursie instruktora nauki jazdy. Kurs przeżyłam, ale bywało mało snu, drzemka w aucie 20 min przed zajęciami, żeby przeżyć. W trakcie, znalazłam sobie miejsce przy ścianie, że mogłam głowę oprzeć i wtedy mniej się męczę, chociaż wole z przodu siedzieć. Na razie czekam na termin egzaminu państwowego.

Trochę problemów ze snem miewałam. Przynajmniej tak mi się wydaje. Codziennie śpię z zegarkiem i przez długi czas miałam za mało snu głębokiego. Odczuwałam to tak, że pomimo 8 godzin spania czułam się jakbym pół nocy nie spała. Mam ziołowe tabletki na uspokojenie z niebieską nakrętką, kupiłam książkę jak poprawić sen. Wydaje mi się, że trochę mi się polepszyło po mocnym wyciemnieniu sypialni. Chociaż kot dalej budzi w nocy, bo akurat chce spać pod pachą, a nie ma miejsca.
Odpowiedz
Ja dziś też odespalam!
A tak to jestem nerwowa.
Okres się zbliża i jestem za bardzo nabuzowana. Eh .
Odpowiedz
Dołączam do klubu problemów ze snem. Mam to od dłuższego czasu i to z powodu snów.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Dziś tylko wpadłam na chwilkę, żeby oznajmić, że dziś otworzyliśmy bar po 33 dniach remontu Duży uśmiech . Ale jak było i co przeżyliśmy też następnym razem, bo jestem umęczona.
Odpowiedz
Yasminko super!!! Szybko w miarę poszło!!!
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
I znowu nie ma spania od dwóch dni. Po 2 w nocy się budzę i do widzenia. Męka do rana.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
Yasmina! Uff. Dużo szczęścia dla Was po /pożarze i remoncie ! Oby się powodziło!
Wierzę że stresu co nie miara.
Jeszcze trzeba w tym wszystkim nie zwariować.
Akinom niedobrze ... Nie ma na to nic skutecznego u Ciebie ? Czy np jak wyjdziesz na podwórko na dzień cały nie jest lepiej ? Czy jakieś suplementy ? Ja wczoraj nawet wieczorem lyknelam na stres magnez i poszlam od razu spać.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 8 gości