25-08-2025, 13:44
Uff, młoda zdała. Udało się!!! Może się uda w końcu wyspać!!!
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
|
Mój dzisiejszy nastroj
|
|
25-08-2025, 13:44
Uff, młoda zdała. Udało się!!! Może się uda w końcu wyspać!!!
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
25-08-2025, 17:03
Lusia, powinni podchodzić do zagadnień praktycznie, pokazywać co i jak ma zastosowanie w życiu. Ja to z liceum nic nie pamiętam.Nic kompletnie i to nie tylko z chemii. Generalnie życie poszło do przodu i powinni ich inaczej i czego innego uczyć. No ale jeest jak jest. W sumie na studiach też się niewiele nauczyłam. No ale to było bardzo dawno. I w okresie transformacji, to jeszcze po staremu. Jak założyć własny biznes to się nie nauczyłam ?
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
26-08-2025, 06:32
W końcu się dzisiaj nie budziłam w nocy!!! Pierwszy raz od czerwca.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
yeah! Akinom ja tez - idziemy leb w leb w tej niedoli bezsennosci
bo u mnie tez w czerwcu to sie zaczelo. Dzis przespalam cala noc ale wspomagalam sie tabletkami. Wczesniej stres byl tak silny ze tabletki nie dzialaly. Dzis zadzialaly. Gratulacje dla corki! ![]() Co do szkoly to ja czuje sie tak tepa bo mam wrazenie ze mam braki w podstawowej wiedzy ... ale z drugiej strony bylam w ciaglym 'trybie przetrwania'. Teraz dzieci sa diagnozowane, jest wieksza uwaznosc na problemy, a wtedy bylo inaczej. Nie bylam w stanie sie uczyc bo bylam w chronicznym cichym stresie. Z perspektywy czasu mysle, ze takich bzdur nas ucza w szkole + jak wspomnialyscie brak praktyki/odzwierciedlenia w zyciu lub ukierunkowania dlaczego dana wiedza jest wazna jednak tak wazne jest wedlug mnie to by mowiono tez w szkolach o emocjach, o tym jak je regulowac, jak sobie z nimi radzic, jak radzic sobie z porazkami i tym jakimi one sa waznymi lekcjami. Mysle, ze to by tez wielu osobom ulatwilo start w dorosle zycie.
26-08-2025, 13:54
Tosia, prawko to ja mam, ale byłam na kursie instruktora nauki jazdy. Kurs przeżyłam, ale bywało mało snu, drzemka w aucie 20 min przed zajęciami, żeby przeżyć. W trakcie, znalazłam sobie miejsce przy ścianie, że mogłam głowę oprzeć i wtedy mniej się męczę, chociaż wole z przodu siedzieć. Na razie czekam na termin egzaminu państwowego.
Trochę problemów ze snem miewałam. Przynajmniej tak mi się wydaje. Codziennie śpię z zegarkiem i przez długi czas miałam za mało snu głębokiego. Odczuwałam to tak, że pomimo 8 godzin spania czułam się jakbym pół nocy nie spała. Mam ziołowe tabletki na uspokojenie z niebieską nakrętką, kupiłam książkę jak poprawić sen. Wydaje mi się, że trochę mi się polepszyło po mocnym wyciemnieniu sypialni. Chociaż kot dalej budzi w nocy, bo akurat chce spać pod pachą, a nie ma miejsca.
26-08-2025, 14:10
Ja dziś też odespalam!
A tak to jestem nerwowa. Okres się zbliża i jestem za bardzo nabuzowana. Eh .
26-08-2025, 22:18
Dołączam do klubu problemów ze snem. Mam to od dłuższego czasu i to z powodu snów.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Dziś tylko wpadłam na chwilkę, żeby oznajmić, że dziś otworzyliśmy bar po 33 dniach remontu . Ale jak było i co przeżyliśmy też następnym razem, bo jestem umęczona.
27-08-2025, 05:23
Yasminko super!!! Szybko w miarę poszło!!!
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
29-08-2025, 08:23
I znowu nie ma spania od dwóch dni. Po 2 w nocy się budzę i do widzenia. Męka do rana.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
29-08-2025, 11:55
Yasmina! Uff. Dużo szczęścia dla Was po /pożarze i remoncie ! Oby się powodziło!
Wierzę że stresu co nie miara. Jeszcze trzeba w tym wszystkim nie zwariować. Akinom niedobrze ... Nie ma na to nic skutecznego u Ciebie ? Czy np jak wyjdziesz na podwórko na dzień cały nie jest lepiej ? Czy jakieś suplementy ? Ja wczoraj nawet wieczorem lyknelam na stres magnez i poszlam od razu spać. |
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|