29-08-2025, 12:44
Ja zasypiam po sirdaludzie od ręki. Ale w nocy się budzę i pozamiatane. Nic innego nie chce brać, bo się boje.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
|
Mój dzisiejszy nastroj
|
|
29-08-2025, 12:44
Ja zasypiam po sirdaludzie od ręki. Ale w nocy się budzę i pozamiatane. Nic innego nie chce brać, bo się boje.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
29-08-2025, 19:56
A ja bym chciała zasnąć i żeby nic mi się nie śniło.
Akinom, może warto spróbować jakiś suplement, gdzie jest melatonina, sprawdzić skład, po co się męczyć? ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Pierwsze 4 dni otwartego baru za mną . Ale naużeraliśmy się z firmami remontowymi, bo wszyscy mówili, że ach co tam, dwa tygodnie i po sprawie. W międzyczasie doszło wiele innych prac, wymieniliśmy cały układ elektryczny, kafle na podłodze na sali i w kuchni, mycie z sadzy wszystkich pomieszczeń, nowa instalacja monitoringu, bo wszystko się spaliło. I dopiero potem zaczęliśmy odpalać urządzenia czy działają. Jedna lodówka "kopała" - do wyrzucenia, trzeba kupić nową, czajnik spalony, express do kawy spalony, zamrażarka nie odpaliła, dobrze, że kasa i terminal działały. Potem okazało się, że zmywarka jest źle podłączona, naprawiona no to coś z niej cieknie, znowu naprawa. Patelnia elektryczna nie działa, naprawiamy. A ludzie dzwonią, przyjeżdżają i pytają kiedy otworzymy. Ale pełna jestem podziwu i szacunku dla zaangażowania moich dziewczyn w odbudowę. No i mamy poniedziałek - we wtorek otwieramy, trzeba zatowarować bar. Pojechaliśmy na zakupy, wracamy, Pan Mąż cofa samochodem na podjazd pod barem i...pęka opona. Pięknie. Mamy godzinę 19.00, dziewczyny pomogły nam jeszcze wypakować towar i poszły. Zadzwoniłam po pomoc/mam taki magiczny przycisk i chwała Bogu w samochodzie, że łączę się z pomocą/. O 20 przyjechali, odholowali samochód. Wtorek - otwarcie baru - powiesiłyśmy baloniki przy wejściu, dziewczyny mają na głowach takie opaski czerwone w kropki z kokardką, żeby podkreślić klimat. Nie spodziewałam się takiego ruchu, o 14.00 nie było prawie nic do jedzenia. Mam jednak wiernych klientów . Stworzyliśmy z Mirkiem coś co chcieliśmy mieć - knajpę motocyklową z klimatem, przytulną, trochę w stylu loftowym, z prostym menu pisanym kredą na tablicy, z pięknym stolikiem z wytłoczonym metalowym napisem Harley Davidson i dwoma hokerami, na którym stoi nasza statuetka Orły Gastronomii.
30-08-2025, 06:20
Yasmina to musi być satysfakcjonujące prowadzić taki bar. Fajnie, że udało się spełnić marzenia i jeszcze przynosić radość innym. Super, że przetrwaliście ten pożar.
05-09-2025, 22:49
Oj żebyś wiedziała, jaka to satysfakcja karmić ludzi i widzieć ich zadowolenie i to, że wracają, czytać opinie.
Nareszcie mam to co chciałam, a nie odziedziczone po kimś. I te moje dziewczyny, które nawet zgodziły się nosić takie słodkie czerwone w białe kropki opaski na głowę, żeby stworzyć klimat. Przetrwaliśmy to i odbudowaliśmy i to jest nasz wielki sukces.
06-09-2025, 14:47
I brawo Ty!!! Yasminko jesteś wielka!!!
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
10-09-2025, 10:52
Wyszło super ! Gratulacje. Żeby było pysznie ,
!
10-09-2025, 11:10
10-09-2025, 13:06
U mnie ketrel do zasypiania. Hydroxyzynka i melatonina to jak dropsy, w ogóle nie działają a trittico niestety uzależnia. Tylko ten ketrel zamula w czasie działania, więc wcześniejsze wstawanie nie jest wskazane.
16-09-2025, 13:29
Choć tu się poprawie
ołączenie waporyzatora z medyczną oraz magnezem i melatoniną działa świetnie
16-09-2025, 19:48
Cytrynian magnezu polecam serdecznie
można nawet przed spaniem bo rozluźnia mięśnie. Innych specyfikow nie znam i nie próbowałam.
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|