22-06-2021, 22:32
Chyba tak. I samochody mają coraz mniejsze numery rejestracyjne. O ciemnych twarzach ludzi nie wspomnę :-)
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
|
Mój dzisiejszy nastroj
|
|
22-06-2021, 22:32
Chyba tak. I samochody mają coraz mniejsze numery rejestracyjne. O ciemnych twarzach ludzi nie wspomnę :-)
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
23-06-2021, 11:28
Z doborem szkieł mam zawsze problem. Boje się trochę efektu końcowego, bo ostatnio musiałam zmienić szkła. Tylko pan optyk się zlitował i policzył kolejne szkła po kosztach. Teraz zwlekałam z okulista, ale jak już bardzo niewyraźnie widzę to trzeba było iść.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
26-06-2021, 10:00
Ja kiepski nastrój. 24 byłam u lekarza. Podejrzewa wtórnie postępująca. 30 września RM. Dystans chodu mi się skrócił. Kolana sztywne. Na razie tecfidera dalej i zobaczymy co będzie.
26-06-2021, 11:58
A ja sobie dzisiaj uświadomiłam, że jedziemy nad morze na tydzień a nie na 5 dni. To już prawdopodobnie mój ostatni taki wypad. Za daleko trochę. Dobrze, że udało się znaleźć kwaterę przy samej plaży. Bo dalej niż 400-500 metrów na nie dojdę. Jeszcze przeżyć cyrk że schodzeniem po schodach na plaże, bo już żadne kocyki nie wchodzą w grę, bo się nie podniosę, i będzie dobrze.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
26-06-2021, 13:10
(26-06-2021, 11:58)Akinom napisał(a): A ja sobie dzisiaj uświadomiłam, że jedziemy nad morze na tydzień a nie na 5 dni. To już prawdopodobnie mój ostatni taki wypad. Za daleko trochę. Dobrze, że udało się znaleźć kwaterę przy samej plaży. Bo dalej niż 400-500 metrów na nie dojdę. Jeszcze przeżyć cyrk że schodzeniem po schodach na plaże, bo już żadne kocyki nie wchodzą w grę, bo się nie podniosę, i będzie dobrze.Całe szczęście meleksy jeżdżą nad morzem
26-06-2021, 13:42
Tak? Nie wiedziałam.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
26-06-2021, 15:14
26-06-2021, 19:38
(26-06-2021, 11:58)Akinom napisał(a): A ja sobie dzisiaj uświadomiłam, że jedziemy nad morze na tydzień a nie na 5 dni. To już prawdopodobnie mój ostatni taki wypad. Za daleko trochę. Dobrze, że udało się znaleźć kwaterę przy samej plaży. Bo dalej niż 400-500 metrów na nie dojdę. Jeszcze przeżyć cyrk że schodzeniem po schodach na plaże, bo już żadne kocyki nie wchodzą w grę, bo się nie podniosę, i będzie dobrze.No to życzę Wam pięknej pogody i jeszcze jeszcze tak blisko plaży będzie dobrze
26-06-2021, 20:17
Dzięki :-) Byłe by tylko nie było za gorąco. I żeby jakoś podróż minęła. Nie lubię się przemieszczac. Szkoda, że nie da się teleportować hahaha
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
28-06-2021, 14:38
(28-06-2021, 08:17)e-smka napisał(a):(26-06-2021, 10:00)Orchidea ponownie napisał(a): Ja kiepski nastrój. 24 byłam u lekarza. Podejrzewa wtórnie postępująca. 30 września RM. Dystans chodu mi się skrócił. Kolana sztywne. Na razie tecfidera dalej i zobaczymy co będzie. |
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|