Liczba postów: 551
Liczba wątków: 3
Dołączył: Cze 2017
Reputacja:
6
16-03-2023, 09:52
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-03-2023, 09:56 przez Benita.)
(16-03-2023, 07:20)Bubka napisał(a): Bracia fajnie gadali kiedyś, teraz niektóre filmy są bez składu i ładu. A jak bliżej jakiegoś wydarzenia (zjazd, książka) to nawijają tylko o tym praktycznie.
Nie wiem o czym mówicie, ale ja wole ludzi w rzeczywistości.....z forum też miałam kłopot na początku ale tu jednak są ludzie którzy piszą co myślą...a to jest w dzisiejszych czasach najważniejsze bo wszyscy inni "mądrzy ludzie" tak jak mówisz Bubka...jak czują kasę to nieba będą chcieli przychylić....po prawdzie kończą przedstawienie, wchodzą do domu i mają to głęboko w d....mało jest ludzi którzy robią cos bo mają powołanie...niestety
Ja już kilka osób wrzuciłam do ignorowanych, bo od razu czujesz antypatie i nic na to nie poradzę, czuć zakłamanie i tyle, a na swoją intuicję nigdy nie narzekam więc się tego trzymam. Miłego dnia wszystkim. U nas jutro ma być 16 stopni ..już ręce zacieram
Liczba postów: 1 130
Liczba wątków: 13
Dołączył: Cze 2020
Reputacja:
21
(16-03-2023, 00:24)Lusia98 napisał(a): Co do ciąży nie doradadze ja to się boje żebym w 3 nie zaszła i myślę o antykoncepcji ale trochę się boje tych wszystkich hormonow i cudów. 
Lusia, poczytaj o wkładce Mirena. Miałam to 15 lat, wymienia się co 5 lat, dla mnie kapitalna sprawa. Nie miałam żadnych skutków ubocznych.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Bubka - też trzymam kciuki
Wizytę u kosmetyczki polecam, czujesz, jak skóra nareszcie oddycha. Byłam też kiedyś na masażu relaksacyjnym twarzy - bajka.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Podjęłam decyzję w sprawie leczenia, o czym poinformowałam neuro - kliniczne odpada całkowicie, podanie sterydów tym bardziej.
Zaczęłam ponownie brać Fampyrę, wytrzymałam 4 dni - ból żołądka i czułam się zupełnie skołowana. Nie wiem dlaczego tak zareagowałam, bo rok temu było super. Odstawiłam i poszukałam info nt. potasu/bo to ma związek z Fampyrą/. Zamówiłam sobie suplement, bo wzmacnia mięśnie nóg i przestudiowałam wszystko o suplementacji przy sm, bo jeżeli mam regres w głowie i progres w piersiowym, to coś musiało zadziałać,a czegoś brakuje.
---------------------------------
Benitko, nie wiem gdzie Ty przebywasz, ale u mnie jest w tej chwili -1, a jutro w porywach może +12
Liczba postów: 2 571
Liczba wątków: 33
Dołączył: Lut 2018
Reputacja:
20
Dzisiaj odkryłam u siebie coś strasznego. Mam problem z obsługą komputera. Już sral pies, ze nie widzę i muszę kombinować. Ale z utrzymaniem myszki i trafieniem w cokolwiek to jakas straszna masakra jest. Rozliczalam podatek i az mi się płakać chcialo z tej takiej bezsilności, bo to, że nogi sa do dupy to już się przyzwyczaiłam, ale rece? Z komorka się tego tak nie odczuwa. A tu klikam w coś myszka, czy nawet w klawiaturę i kicha.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
Liczba postów: 553
Liczba wątków: 0
Dołączył: Lis 2020
Reputacja:
0
17-03-2023, 18:19
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-03-2023, 18:23 przez Orchidea ponownie.)
(17-03-2023, 10:12)Akinom napisał(a): Dzisiaj odkryłam u siebie coś strasznego. Mam problem z obsługą komputera. Już sral pies, ze nie widzę i muszę kombinować. Ale z utrzymaniem myszki i trafieniem w cokolwiek to jakas straszna masakra jest. Rozliczalam podatek i az mi się płakać chcialo z tej takiej bezsilności, bo to, że nogi sa do dupy to już się przyzwyczaiłam, ale rece? Z komorka się tego tak nie odczuwa. A tu klikam w coś myszka, czy nawet w klawiaturę i kicha.
Rece też miałam słabe. Tak że czasem kromki masłem nie mogłam posmarować. Wyćwiczyłam je.Nie dźwigam lecz np przelewam wodę z dzbanka do butelki.Jak dla mnie to ćwiczenie super.Angażuję 2 ręce. Butelka 250ml w powietrzu i dzbanek 0,5litra w drugiej w powietrzu. No i przelewałam.Slabe ramiona i nadgarstki i wyćwiczyłam.Czasem palcem nie mogę pisać na telefonie. No ale pisze choć bym miała i 30 min pisać wiadomość
Ja dziś kupiłam sobie rzesy i klej.Tu dopiero precyzji potrzeba.Mam zamiar sama się nauczyć. Paluchy i drżenie rąk będę ćwiczyć.
Liczba postów: 551
Liczba wątków: 3
Dołączył: Cze 2017
Reputacja:
6
17-03-2023, 19:12
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-03-2023, 19:16 przez Benita.)
(16-03-2023, 23:35)yasmina napisał(a): (16-03-2023, 00:24)Lusia98 napisał(a): Co do ciąży nie doradadze ja to się boje żebym w 3 nie zaszła i myślę o antykoncepcji ale trochę się boje tych wszystkich hormonow i cudów. 
Lusia, poczytaj o wkładce Mirena. Miałam to 15 lat, wymienia się co 5 lat, dla mnie kapitalna sprawa. Nie miałam żadnych skutków ubocznych.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Bubka - też trzymam kciuki
Wizytę u kosmetyczki polecam, czujesz, jak skóra nareszcie oddycha. Byłam też kiedyś na masażu relaksacyjnym twarzy - bajka.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Podjęłam decyzję w sprawie leczenia, o czym poinformowałam neuro - kliniczne odpada całkowicie, podanie sterydów tym bardziej.
Zaczęłam ponownie brać Fampyrę, wytrzymałam 4 dni - ból żołądka i czułam się zupełnie skołowana. Nie wiem dlaczego tak zareagowałam, bo rok temu było super. Odstawiłam i poszukałam info nt. potasu/bo to ma związek z Fampyrą/. Zamówiłam sobie suplement, bo wzmacnia mięśnie nóg i przestudiowałam wszystko o suplementacji przy sm, bo jeżeli mam regres w głowie i progres w piersiowym, to coś musiało zadziałać,a czegoś brakuje.
---------------------------------
Benitko, nie wiem gdzie Ty przebywasz, ale u mnie jest w tej chwili -1, a jutro w porywach może +12 Hej Yasminko mam nadzieję że lepiej się poczujesz, jak będziesz mieć sprawdzone suplementy to daj znać co ciekawego znalazłaś.
Co do pogody to u nas dzisiaj 17 stopni było jutro jeszcze ciepłej ..wiosna, cieplejszy....
(17-03-2023, 10:12)Akinom napisał(a): Dzisiaj odkryłam u siebie coś strasznego. Mam problem z obsługą komputera. Już sral pies, ze nie widzę i muszę kombinować. Ale z utrzymaniem myszki i trafieniem w cokolwiek to jakas straszna masakra jest. Rozliczalam podatek i az mi się płakać chcialo z tej takiej bezsilności, bo to, że nogi sa do dupy to już się przyzwyczaiłam, ale rece? Z komorka się tego tak nie odczuwa. A tu klikam w coś myszka, czy nawet w klawiaturę i kicha.
Nie wiem co ci napisać.... człowieka szlak trafia jak nie ma na coś wpływu....ja przez jakiś czas miałam kłopot. ..np brałam nóż.. chciałam kroić i czułam się jak bym go pierwszy raz w rękach miała....zaczęłam kroić na potęgę i robić inne manualne rzeczy .. przeszło ale czy to tylko jakaś faza było i czy robienie czegoś w kółko pomogło....nie wiem ale może warto spróbować. Trzymaj się ciepło dasz radę.
Liczba postów: 2 571
Liczba wątków: 33
Dołączył: Lut 2018
Reputacja:
20
Chyba sobie kupie laptopa. I myszkę i będę trafiac i kręcić rolką. Nie zdawałam sobie sprawy z tego, zd to poszlo tak daleko. Kroic kroje, smarować kanapki tez smaruję, no ale komputer? Myszka. No bez jaj. Jeszcze jeden pit mam do rozliczenia. Zobaczymy, jak pójdzie.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
Liczba postów: 351
Liczba wątków: 2
Dołączył: Lut 2019
Reputacja:
15
Akinom, moze to poprostu słabszy dzień tylko, telefon chyba trudniej obsługiwać bo wiele mniejszy i dajesz radę
Ps, taka mala prośba i pytanie - czy na prawdę trzeba cytować wszystkie wpisy? Nieraz ciężko to w ogole czytać, zwlaszcza jak oczy nie teges, nie wiem jak to wyglada na kompie ale na telefonie powiem ze słabo to czytać, zwłaszcza jak tych cytatów sporo, pozdrawiam
Liczba postów: 2 571
Liczba wątków: 33
Dołączył: Lut 2018
Reputacja:
20
Ja ostatnio jestem jakas taka spowolniona w rękach. Do bramy nie wejdę, bo nie mogę zdazyc z kodem do domofonu. Dobrze, ze jest pastylka do otwierania, no i klucz.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
Liczba postów: 551
Liczba wątków: 3
Dołączył: Cze 2017
Reputacja:
6
Nie daj się, od razu wiadomo że ty silna babka jesteś, co nas nie zabije to nas wzmocni....a czytając wiadomo że mądra i bystra kobieta, więc sposobem " dziada"
Liczba postów: 1 130
Liczba wątków: 13
Dołączył: Cze 2020
Reputacja:
21
(17-03-2023, 20:56)JMonika79 napisał(a): Akinom, moze to poprostu słabszy dzień tylko, telefon chyba trudniej obsługiwać bo wiele mniejszy i dajesz radę
Ps, taka mala prośba i pytanie - czy na prawdę trzeba cytować wszystkie wpisy? Nieraz ciężko to w ogole czytać, zwlaszcza jak oczy nie teges, nie wiem jak to wyglada na kompie ale na telefonie powiem ze słabo to czytać, zwłaszcza jak tych cytatów sporo, pozdrawiam Dlatego ja swoje piszę na kolorowo  . Sama potrafię zacytować tylko jeden, nie wiem jak z kilkoma, ale myślę, że to ułatwia odpowiadanie poszczególnym osobom.
----------------------------------------
Akinom - może to rzeczywiście chwilowa niedogodność...
------------------------------------------------------------------------
Benitko - na razie pakuję w siebie banany, pomidory, pomarańcze, suszone morele/zawierają potas/
U mnie trochę cieplej, podobno w niedzielę ma być +18, a ja już bym tak chciała na motor...stoją bidulki w garażu i też czekają
|