Liczba postów: 2 571
Liczba wątków: 33
Dołączył: Lut 2018
Reputacja:
20
(16-05-2023, 18:18)Orchidea ponownie napisał(a): Więc jestem po wizycie.Endriometrium za duże. Za dużo estrogenów.Za mało progesteronu. Dostałam progesteron w tabletkach.Za miesiąc badania prywatnie.Wizyta prywatnie.
Jeśli chodzi o zabieg to chodzi o endriometoze właśnie. Jeśli tabletki nie podziałają to taki zabieg mnie czeka.Potocznie łyżeczkowanie macicy.
Łyżeczkowanie jest do przeżycia. Teraz podobno robią to pod narkoza. Ja miałam znieczulenie miejscowe. Mój okres - nieokres trwal prawie piec miesięcy. Progesteron nie zadziałał. Miałam to robione w szpitalu, na nfz. Do lekarza oczywiście prywatnie. I teraz biorę cały czas Qlaira. Bez tego podejrzewam, ze nie było by za ciekawie.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
Liczba postów: 553
Liczba wątków: 0
Dołączył: Lis 2020
Reputacja:
0
(16-05-2023, 18:31)Akinom napisał(a): (16-05-2023, 18:18)Orchidea ponownie napisał(a): Więc jestem po wizycie.Endriometrium za duże. Za dużo estrogenów.Za mało progesteronu. Dostałam progesteron w tabletkach.Za miesiąc badania prywatnie.Wizyta prywatnie.
Jeśli chodzi o zabieg to chodzi o endriometoze właśnie. Jeśli tabletki nie podziałają to taki zabieg mnie czeka.Potocznie łyżeczkowanie macicy.
Łyżeczkowanie jest do przeżycia. Teraz podobno robią to pod narkoza. Ja miałam znieczulenie miejscowe. Mój okres - nieokres trwal prawie piec miesięcy. Progesteron nie zadziałał. Miałam to robione w szpitalu, na nfz. Do lekarza oczywiście prywatnie. I teraz biorę cały czas Qlaira. Bez tego podejrzewam, ze nie było by za ciekawie. Dawno robiłaś?
No i jeszcze jedno miałam 1.5 litra moczu w pęcherzu na badaniu.Nie czułam tego i nie mogłam zrobić siku na zawołanie.Czy to może być od sm?
Liczba postów: 2 571
Liczba wątków: 33
Dołączył: Lut 2018
Reputacja:
20
To, że nie można zrobić siku to jest od sm. A łyżeczkowanie mialam gdzieś w 2016.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
Liczba postów: 1 399
Liczba wątków: 10
Dołączył: Lis 2017
Reputacja:
17
E-smka dużo zdrowia.
Znowu mamy jakiegoś bota na forum
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Liczba postów: 553
Liczba wątków: 0
Dołączył: Lis 2020
Reputacja:
0
17-05-2023, 11:42
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-05-2023, 11:43 przez Orchidea ponownie.)
(17-05-2023, 03:50)Akinom napisał(a): To, że nie można zrobić siku to jest od sm. A łyżeczkowanie mialam gdzieś w 2016.
To chyba wolę mniej robić niż żeby mi po nogach leciało.
Dzwoniłam do dr I wg niej mogę brać progesteron z kesimpta.
(17-05-2023, 07:29)e-smka napisał(a): (16-05-2023, 18:19)Benita napisał(a): ... nadal nie wiem jak z telefonu zdjęcie wysłać a na kompa.... Wyślij MMS na adres swój mailowy i już masz...
(16-05-2023, 18:31)Akinom napisał(a): I teraz biorę cały czas Qlaira. Też biorę Qlaire, ale jeszcze 3 msc i koniec bo na jesień usuwam macicę!
Poniedziałek rano ból gardła przy przełykaniu, wieczorem dreszcze i gorączka ponad 38 st.
Wtorek stan podgorączkowy, ból gardła przy przełykaniu + ból chyba węzłów chłonnych przez szczękę aż do uszu.
Środa - dziś już stanu podgorączkowego nie ma, ale został ten ból gardła przy przełykaniu, chrypa i ból tych chyba węzłów chłonnych - boli mnie cała szyja, nie mogę za bardzo głową kręcić w górę w dół i na boki bo boli... Zaraz dzwonie do przychodni i zapisuje się do lekarza... 
Jak nie urok to przemarsz wojsk... a i przemarsz wojsk od rana też był!  Zdrowia życzę
Liczba postów: 553
Liczba wątków: 0
Dołączył: Lis 2020
Reputacja:
0
Ja dzisiaj do młodych na zebranie idę. Całe szczęście znajoma przyjedzie po mnie.
Wrócę późno. Nie lubię takich dni.
Liczba postów: 929
Liczba wątków: 50
Dołączył: Kwi 2016
Reputacja:
18
Liczba postów: 2 571
Liczba wątków: 33
Dołączył: Lut 2018
Reputacja:
20
(17-05-2023, 07:29)e-smka napisał(a): (16-05-2023, 18:19)Benita napisał(a): ... nadal nie wiem jak z telefonu zdjęcie wysłać a na kompa.... Wyślij MMS na adres swój mailowy i już masz...
(16-05-2023, 18:31)Akinom napisał(a): I teraz biorę cały czas Qlaira. Też biorę Qlaire, ale jeszcze 3 msc i koniec bo na jesień usuwam macicę!
Poniedziałek rano ból gardła przy przełykaniu, wieczorem dreszcze i gorączka ponad 38 st.
Wtorek stan podgorączkowy, ból gardła przy przełykaniu + ból chyba węzłów chłonnych przez szczękę aż do uszu.
Środa - dziś już stanu podgorączkowego nie ma, ale został ten ból gardła przy przełykaniu, chrypa i ból tych chyba węzłów chłonnych - boli mnie cała szyja, nie mogę za bardzo głową kręcić w górę w dół i na boki bo boli... Zaraz dzwonie do przychodni i zapisuje się do lekarza... 
Jak nie urok to przemarsz wojsk... a i przemarsz wojsk od rana też był! 
A to m nie kolega covid? Miałam tak samo.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
Liczba postów: 630
Liczba wątków: 3
Dołączył: Mar 2021
Reputacja:
9
zdrowia!
ja tak miałam przy tej nieszczęsnej mononukleozie kilka lat temu, że też szyją nie mogłam ruszyć przez ból węzłów chłonnych.
Liczba postów: 1 130
Liczba wątków: 13
Dołączył: Cze 2020
Reputacja:
21
Wiecie, jaka jest pozytywna strona remontu w domu/kładzenie kafli w salonie i jadalni/? Nie mamy telewizora/przynajmniej u mnie/
I okazuje się, że można bez niego żyć. Tzn. my już dawno przekonaliśmy się o tym, bo i tak niewiele go oglądamy...tylko wybrane programy, ale tak jakoś jest, ze odruchowo go włączamy i katujemy się przekazami mediów, nawet jak nie oglądamy...
Tymczasem my wczoraj/zmuszeni sytuacją/ spędziliśmy cudny wieczór rozrywkowy . Najpierw puszczaliśmy sobie z lapków nasze ukochane utwory wspominając sytuacje, w których nam towarzyszyły, a potem zadawaliśmy muzyczne zagadki puszczając fragment utworu/mnie mąż sprawdzał z muzyki filmowej, bo mu powiedziałam, że mnie nie pokona/. I tak sobie muzykowaliśmy do 1.30 w nocy.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
E-smka - zdrówka życzę
-------------------------------------------
Orchi, u mnie pęcherz działa w drugą stronę - biorę już m-c Betmigę, ale nie widzę jakoś poprawy...może trzeba dłużej poczekać.
U mnie tez był problem z endometriozą i jeszcze miałam pojawiające się i znikające torbiele w jajnikach. To było jakieś 10 lat temu, ale wtedy wchodził na rynek nowy lek i moja ginekolog zaproponowała mi leczenie. Kosztowało to majątek, ale po 3 m-cach endometrioza zmniejszyła się o połowę i markery nowotworowe jajnika wróciły do normy. Przy czym psychicznie byłam wykończona, bo jak powiedziała lekarka "jestem kobietą estrogenną" i każdy ubytek mnie rozwala. A teraz estrogenów już od dawna nie ma w ogóle z wiadomych powodów , ale organizm po przegranej niestety walce musiał to zaakceptować . Takie nasze życie kobietki...
|