Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Czy taki opis MRI może świadczyć o SM?
#21
(21-06-2023, 10:38)Benita napisał(a): No to dreptaj ile się da. Może będą chcieli się ciebie szybciej pozbyć  Duży uśmiech

Na szczęście już wyszedłem. Mam częściowe wyniki PMR, ale nic o prążkach ani boreliozie, jedynie co wiem, że mam podwyższony poziom glukozy i białka w PMR. Lekarz na razie zdiagnozował mi dnę moczanową (!), I zbyt duży (!!!) poziom witaminy D. 
Próby wątrobowe znów podwyższone..

Na resztę wyników z PMR mam czekać jakieś 2 tygodnie. ...


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#22
Zawsze taka wiadomość to dobra wiadomość. Nikt ci nie mówi że zostało ci pół roku. Trzeba się wziąć za siebie i nie będzie źle. Dawaj znac jak się czujesz, bez względu na to że nie masz SM, a na to wygląda. Powodzenia
Odpowiedz
#23
(21-06-2023, 19:35)Benita napisał(a): Zawsze taka wiadomość to dobra wiadomość. Nikt ci nie mówi że zostało ci pół roku. Trzeba się wziąć za siebie i nie będzie źle. Dawaj znac jak się czujesz, bez względu na to że nie masz SM, a na to wygląda. Powodzenia

 Dzięki za słowa otuchy. Tutaj nie chodzi o lęk przed przedwczesną śmiercią, tylko o to, że przy diagnozie SM, musiałbym zrezygnować z obecnie wykonywanej pracy....
Odpowiedz
#24
Lepsza zmiana pracy niż ....szukaj zawsze pozytywów, jakby nie było
Odpowiedz
#25
Na dzień dzisiejszy takie mam rozpoznania:


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#26
Niezbyt się znam na takich wynikach ale na pewno to nie SM.
Odpowiedz
#27
(22-06-2023, 04:18)Benita napisał(a): Niezbyt się znam na takich wynikach ale na pewno to nie SM.


Statystyki Ministerstwa Zdrowia mówią, że nie do końcaOczko


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#28
Wiesz doszukiwać się można zawsze ja 17 lat nie wiedziałam o chorobie i w gruncie rzeczy chyba dobrze się stało bo żyłam nie wiedząc co mi jest a co jakiś czas coś mi było...ale chyba i tak lepiej się żyło w nieświadomości
Odpowiedz
#29
(22-06-2023, 14:17)Benita napisał(a): Wiesz doszukiwać się można zawsze ja 17 lat nie wiedziałam o chorobie i w gruncie rzeczy chyba dobrze się stało bo żyłam nie wiedząc co mi jest a co jakiś czas coś mi było...ale chyba i tak lepiej się żyło w nieświadomości

Z jeden strony tsk, ale z drugiej... Szybka diagnoza, to szybsze leczenie i możliwość opóźnienia progresji choroby
Odpowiedz
#30
Nie ma złotej reguły...może jakbym 17 lat brała leki które nie oszukujmy się na co innego nie pomagają a szkodzą to może już wcale nie byłoby super. Nie ma co gdybać na leki zawsze znajdzie się czas. Nieraz tak ma być i nic na to nie poradzisz.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości