04-07-2023, 18:38
Ja miesiąc to kwestia tego że to nie takie zwykłe badania
|
Czy taki opis MRI może świadczyć o SM?
|
|
04-07-2023, 18:38
Ja miesiąc to kwestia tego że to nie takie zwykłe badania
05-07-2023, 14:09
Dziś dowiedziałem się w szpitalu, że wyniki będą może w poniedziałek. Więc czekam dalej:-D
Skoro piszecie, że to norma, to spoko. Widać, robią badania nie tylko na boreliozę..
17-07-2023, 14:15
No więc tak. Otrzymałem po 4 tygodniach wyniki PMR - same posiewy na boreliozę. Negatywne, czyli neuroborelioza odpada. W międzyczasie, z powodu podwyższonych prób wątrobowych zrobiłem usg jamy brzusznej - liczne złogi w pęcherzyku żółciowym i czeka mnie usunięcie.
Na wyjściu ze szpitala otrzymałem diagnozę "choroby demielinizacyjne nieokreślone". I w sumie nie wiem co z tym mam zrobić. Próbować diagnozować się u innego neurologa? Czy może dać sobie spokój i czekać na ewentualny rzut? Jestem trochę w kropce...
17-07-2023, 17:35
Jak ci to nie daje spokoju to podejdź do innego lekarza. Na twoim miejscu dałabym sobie czas, zmiana trybu życia i odżywiania i za miesiąc będziesz czuł się inaczej, a na diagnozę zawsze jest czas...może warto pożyć ciesząc się z tego że na razie nic nie ma. Jak będzie źle to pójdziesz do lekarza a teraz spróbuj szczerej zmiany i zobaczysz co to może zdziałać
powodzenia
ja pod koniec 2018 zostawiłam wszystko (też miałam i rezonans i badanie płynu) i nie zaczerpnęłam drugiej opinii po czym po ok. 2 latach wyszło SM.
Zaraz po diagnozie żałowałam, że to zostawiłam i miałam żal do neurologa że w 2018 mi powiedział, że 'zmiana demielizacyjna jest, ale mam się nie martwić, bo wszystko jest ok' (tak w skrócie) Wizyta u kolejnego neurologa to tylko 15 - 20 min, nie wymaga większego wysiłku więc pewnie będąc na Twoim miejscu bym spróbowała ... (18-07-2023, 07:35)Tosiia napisał(a): ja pod koniec 2018 zostawiłam wszystko (też miałam i rezonans i badanie płynu) i nie zaczerpnęłam drugiej opinii po czym po ok. 2 latach wyszło SM. Byłem u 3 neurologa w tym roku. Zmiany są nieswoiste dla SM, ale do obserwacji. No i mam wykluczyć PFO, czyli czeka mnie echo serca.
19-07-2023, 07:19
No to ciesz się życiem, nie martw się na zapas i nie szukaj na siłę. Zmień swoje życie. Masz doskonała okazję wykonać zwrot o 360. Do boju.
19-07-2023, 14:08
(19-07-2023, 07:19)Benita napisał(a): No to ciesz się życiem, nie martw się na zapas i nie szukaj na siłę. Zmień swoje życie. Masz doskonała okazję wykonać zwrot o 360. Do boju. O 360? Ciekawe ![]() @Benita, ja nie potrzebuję rad jak żyć rodem ze stron z bieda coachingu, trafiłem tutaj na forum, ponieważ potrzebuję informacji i mierzę się z polskim systemem służby zdrowia. (19-07-2023, 03:27)Diar napisał(a): Byłem u 3 neurologa w tym roku. Zmiany są nieswoiste dla SM, ale do obserwacji. No i mam wykluczyć PFO, czyli czeka mnie echo serca. ah nie doczytalam ze juz byles u 3 neurologow ... oczywiscie nie sugerowalam, ze mozesz miec tez SM, ale chodzilo mi o sam fakt 'pozostawienia tego tak jak jest i zaufania lekarzom' jednak u Ciebie jest inna sytuacja, bo juz byles u 3 specjalistow ... to zmienia postac rzeczy. Ja we wlasnym zakresie robilam badania na wit B12, kile i na hiv (bedac w trakcie diagnozowania SM), z racji, ze to tez moze prowadzic do zmian demielizacyjnych.
19-07-2023, 22:33
(19-07-2023, 16:03)Tosiia napisał(a):(19-07-2023, 03:27)Diar napisał(a): Byłem u 3 neurologa w tym roku. Zmiany są nieswoiste dla SM, ale do obserwacji. No i mam wykluczyć PFO, czyli czeka mnie echo serca. Mam badania na HIV, HBV, HCV i wszystkie negatywne. Problem jest, bo zmian jest dużo (około 30) i nie bardzo wiedzą czy to są zmiany demielinizacyjne czy naczyniopochodne. Więc wszystko do obserwacji i na razie G.37.9 |
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|