Liczba postów: 2 571
Liczba wątków: 33
Dołączył: Lut 2018
Reputacja:
20
Tosiia, pomysł dobry, ale ja nie umiem nic nie robic. Wiem, glupia jestem, ale leżeć i pachnieć to nie dla mnie. Co do pracy, to chętnie bym do niej wrocila. Tylko prawda jest taka, że nikt nie chce osob niepelnosprawnych, które sa faktycznie chore. Z chom office też rozowo nie jest, w każdym razie na zadupiu. Moze w dużych miastach to to jest bardziej dostępne, ale na prowincji to sobie można pomarzyć :-)
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
Liczba postów: 2 571
Liczba wątków: 33
Dołączył: Lut 2018
Reputacja:
20
Ale się czymś pięknie strulam. Drugi dzień mnie poniewiera. Jelita to zaraz na lewa stronę się przekreca. Żałuję, że nie umiem wywołać wymiotów, bo pewnie by trochę ulżyło. Ech, życie. I jak znam życia to lody, albo pomidor, albo ziemniaki. Nic innego nie jadłam. Ni kotleta wege z kielek słonecznika. Ale to raczej nie to.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
Liczba postów: 630
Liczba wątków: 3
Dołączył: Mar 2021
Reputacja:
9
15-07-2024, 10:34
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-07-2024, 10:38 przez Tosiia.)
Akinom trzymaj sie! i wspolczuje. Ja w zeszly weekend dogorywalam bo tak mnie mdlilo jednak u mnie to byl wirus (nie zatrucie) bo tez delikatnie mnie gardlo bolalo i glowa. 2 ibupromy i 1 paracetamol nawet mi nie pomogly.
My wczoraj z mezem bylismy na lodach i byly tak niedobre, ze nie wiem z czego oni je robia ... w ogole byl smak kielbaskowy (smak currywurst) i oczywiscie go nie wzielam, ale ohydnie kombinuja.
Liczba postów: 157
Liczba wątków: 6
Dołączył: Paż 2019
Reputacja:
1
Dołączam do grona narzekających na upał, też już mam dość. Miałam czas, że codziennie wychodziłam po pracy na spacer taki 40-45 minut. Dobrze mi to robiło na głowę i chociaż coś się poruszałam (mam pracę siedzącą), a teraz w ten ukrop się nie da. Czuję się jak flak.
Liczba postów: 2 571
Liczba wątków: 33
Dołączył: Lut 2018
Reputacja:
20
W niedzielę jedziemy nad morze. I bardzo się cieszę z prognozy, bo ma być 20-23 stopnie przez caly tydzień. Jak dla mnie bomba. Oczywiście maz niezbyt zadowolony. Nienawidzę upałów i nic na to nie poradzę.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
Liczba postów: 854
Liczba wątków: 1
Dołączył: Paż 2021
Reputacja:
10
Jak wszyscy narzekają to ja się pochwalę..mój urlop był piękny ! Naprawdę wypoczęłam, upały nad morzem to dla mnie najlepszy czas... Uwielbiam skwar i chłodzącą wodę. Jak patrzę na fale to aż mi lżej na sercu  . Niestety powrót do rzeczywistości jest zawsze trudny, tymbardziej jak tu w Polsce taka beznadziejna pogoda. Ale wróciłam z dobrą energią i pomysłami na życie. Oby trzymało mnie to jak najdłużej
Liczba postów: 1 130
Liczba wątków: 13
Dołączył: Cze 2020
Reputacja:
21
Liczba postów: 1 221
Liczba wątków: 6
Dołączył: Kwi 2018
Reputacja:
23
-------------------------------------
W niedzielę wróciłam ze zlotu. Jak zwykle było super i najważniejsze te spotkania z braćmi i siostrami motocyklowymi, gdzie właśnie zloty są takim miejscem. Pogoda dopisała, a koncert Kultu/cover zespołu/ był genialny. Nie wiem, jak to się dzieje, że bez przeprostu kolana przeszłam 3km i dwie godziny stałam i jeszcze podtańcowywałam na koncercie.
A od poniedziałku powrót do rzeczywistości...dałam ogłoszenie, że szukam kucharza...przyszedł...pijany...
Super, że zlot się udał  czasem coś dodaje nam sił i to jest wspaniałe, szczególnie kiedy bardzo nam zależy, żeby cieszyć się wspólnie 
Co do rzeczywistości to często odbiera nam siły, szczególnie takie sytuacje. Będzie dobrze, powodzenia. Trafisz na właściwą osobę
Liczba postów: 854
Liczba wątków: 1
Dołączył: Paż 2021
Reputacja:
10
Agica dobrze widzieć że ktoś wraca na forum jednak  bo tu wiele osób jakby zaginęło w ostatnim czasie  . Ale jest nadzieja że powrócą -oby! Esemka Benita!! Oby Was życie pochłonęło a nie smutki !!
Yasmina Ty już wszystko wiesz  moje serce jednak dalej bije mocno w kierunku Hiszpanii i Włoszech.
Trochę mam planów na jesień ale jednak to tylko plany i marzenia.
Dobrze że kucharza nie zdążyłaś zatrudnić i na rozmowę przyszedł w tym stanie a nie do pracy. Polska tradycja eh. W ogóle nie rozumiem jak można pić w tygodniu... Dla mnie to nie do pomyślenia...
U mnie dwójka w domu- nie ma nudy.. cokolwiek chce zrobić to za chwilę zapominam co to było... Dosłownie kręcę się jak w kołowrotku  ..
Liczba postów: 1 221
Liczba wątków: 6
Dołączył: Kwi 2018
Reputacja:
23
|