Ocena wątku:
  • 10 głosów - średnia: 4.6
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mój dzisiejszy nastroj
Oj tak, pogoda jest do bani. U nas dzisiaj wszędzie, dosłownie wszędzie było lodowisko. Całe szczęście, nigdzie nie musiałam wychodzić. Zapewne też skończyło by się upadkiem
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz
eh ja juz mam dosc tej pogody - styczen to mialam wrazenie jak co roku ze trwa z 50 dni. Dobrze ze wiosna coraz blizej.

Tak mysle od jakiegos czasu o uzytkowniku Orchidea - dawno jej nie bylo tutaj na forum.

Lessero oczywiscie ze cala branza farmaceutyczna to biznes, ale tak czy inaczej ogromne fundusze sa przeznaczane na badania naukowe (na odkrycie przyczyny SM jak i potem na wynalezienie leku). Tylko w moim miescie klinika uniwersytecka dostala w 2025 roku 5 mln euro na to. Nie wierze ze Ci naukowcy i profesorowie kreca sie w kolko i nie 'sprawdzali' juz hipotez, o ktorych wspominasz i ktore kazdy z nas w 3 minuty moze znalezc w internecie.
Odpowiedz
Lessero ja na keto jestem dobrych 5 lat. Dobrze się czuje nie jedząc bułeczek, kasz, ryżu, wszystkiego mocno przetworzonego, cukru. Rezygnacja ze słodkiego była naprawdę trudna. Ogólnie nie mam zjazdów energetycznych po posiłku, potrafię nie jeść nawet 12h i nie czuje głodu. Czy to jakoś pomaga w chorobie ? Hmm nie wiem. Bardziej myślę carnirove. Wszystkie książki typu Neo Mit chorób nieuleczalnych, czy Dr Wahls pochlonelam już dawno dawno temu. Szacunek dla nich, za te treści. Lubię Cię czytać i za bezwzględność szanuje Uśmiech. Ja tak na początku swojej ścieżki już prawie 7 lat temu miałam, że chciałam każdego przekonać że medycyna konwencjonalna to tylko ogromny biznes. W sumie niech każdy sam o sobie decyduje i co dla niego dobre.
Nie jestem w żadnym programie lekowym.

Natomiast czekam z niecierpliwością na Twoje efekty Uśmiech
Odpowiedz
Piękne zdjęcia. Ja już chce ciepelka !! Żonka piękna lub koleżanka Oczko. Poczytaj o Dr Wahls ona ma tam jakieś sprzęty do których się podłączała i wstała z wózka.. jakieś elektrody, zapomniałam już teraz nazwy.. jutro spojrzę w książkę.
Najważniejsze że głowa pozytywnie myśli. Wiadomo jak zdrowie robi nam psikusa różnie z tym bywa ale ze sama mam dzieci staram się im pokazać że pozytywne myślenie ponad wszystko. Chcialabym je tego nauczyć w życiu. Najpierw mnie mąż nauczył że "życie toczy się dalej" kropka i walczymy do upadłego Oczko
Odpowiedz
W Izraelu też był facet co stosował prąd w celu wyleczenia SM, bądź coś w ten deseń. . Umarł ok 10 lat temu.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz
Właśnie otrzymałem list od biegłej sądowej….nadal utrzymują lekki bo „rzutowo-remisyjna” i jestem w remisji…To jest chore…
Odpowiedz
Bubka a czy to przez te prądy umarł ?
Jessero myślę że Ty jesteś mocno już w temacie. Spotkałes się może z Sulfata kiedyś ? Ja mam trochę krótszy staż chorowania. Bo 2019 ale pierwsze dwa lata chłonęłam mocno wiedzę tego typu.
Dobrze wiedzieć o macie. Muszę spróbować Oczko.
Krzysiu95 jeśli bierzesz leki to podobno jest się w remisji. Podobno.

Bubka co u Ciebie ? Wróciłaś może do pracy czy przesunął się ten termin ? Jak Malutka w żłobku?
Odpowiedz
Nie, umarł chyba bo przyszła jego pora.

Lusia, dziękuję u nas dobrze. Iga zaczyna coraz więcej chodzić sama. Ona się cieszy i ja tez. Byłam dzisiaj na kopalni, ale tylko wypełnić wniosek o urlop i zawieźć orzeczenie (tego się trochę obawiam, jak na to będą patrzeć) no i małe ploteczki przy kawie. Wracam 21 kwietnia a po świętach Iga idzie do żłobka.

Wczoraj byłam w szpitalu po leki i na kontrolnym rezonansie. Nic sobie nie robią z tego, że ze mną jest gorzej. Pytalam o zmianę leku to powiedział, że zobaczymy jak wyjdzie rezonans.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz
(10-02-2026, 13:22)Krzysiu95 napisał(a): Właśnie otrzymałem list od biegłej sądowej….nadal utrzymują lekki bo „rzutowo-remisyjna” i jestem w remisji…To jest chore…

Jakby z tego cokolwiek było, oprócz dodatkowego urlopu i krótszego o raptem godzinę czasu pracy. Oni są nienormalni. Przecież okres remisji może się w każdej chwili skończyć.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
I u mnie czar prysł. Dzwoniłam dzisiaj do dyrektorki żłobka. Powiedziała ,że nie może przyjąć mi teraz dziecka. Zmienily się przepisy i za bardzo ja kontrolują. Po rozmowie się rozpłakałam. Teraz czeka mnie kolejny kombinowanie. Zmęczona jestem.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 10 gości