16-02-2026, 10:12
Konga, bardzo współczuję. Nie umiem nawet opisać co się czuje w takiej chwili, a mam za sobą podjęcie takiej decyzji, jak moja wilczyca zachorowała. Wierzę w to, że kiedyś jeszcze gdzieś tam się spotkamy. Przytulam
|
Mój dzisiejszy nastroj
|
|
16-02-2026, 10:12
Konga, bardzo współczuję. Nie umiem nawet opisać co się czuje w takiej chwili, a mam za sobą podjęcie takiej decyzji, jak moja wilczyca zachorowała. Wierzę w to, że kiedyś jeszcze gdzieś tam się spotkamy. Przytulam
16-02-2026, 10:57
Konga daj sobie czas i płacz ile potrzebujesz. To jest ciężki moment w życiu jak odchodzi zwierzątko które jest członkiem rodziny.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
26-02-2026, 13:08
Ale cisza na forum od kilku dni..
Mam nadzieję, że jest to związane z pierwszymi wiosennymi promieniami słońca i każdy kto może woli je łapać na zewnątrz Przyroda powoli się budzi do życia, nareszcie
26-02-2026, 21:57
No właśnie, jakoś pusto się zrobiło. Chyba będę musiała coś wymyślić...
----------------------------------------------------------------------------------------------- Musiałam wymienić okulary do czytania i zdecydowałam się na typu office coś jak progresy. No i nie umiem się przyzwyczaić, jeszcze do czytania jako tako, ale patrzenie na wprost to tragedia. Jeszcze wytrzymam kilka dni, a jak nie będzie lepiej to zrobię dwa oddzielne. U mnie dziś też piękna pogoda, na weekend ma być 18stopni ![]() -------------------------------------------------------------------------------- Dziś moja lektorka z włoskiego tłumaczyła mi w jakich sytuacjach Włosi najbardziej gestykulują. I wiecie co - jakie oni mają ciekawe "pismo obrazkowe" No i chcąc nie chcąc dotarłyśmy do przekleństw Ale jak one brzmią i jaka jest gestykulacja - cudo
26-02-2026, 22:53
U mnie też było ciepło. I przez ten powiew wiosny poszłam do fryzjera i trochę zmieniłam kolor. Jutro moje kochane dzieciątko kończy rok. Zleciało jak miesiąc. Zdecydowanie za szybko. Zrobiła się teraz taka przytulanka. I już chodzi (lepiej niż czasami mama).
Wysłałam ostatnio papiery w sprawie komisji do świadczenia wspierającego.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
27-02-2026, 11:26
Yasminko, to się podziel tymi pięknymi przekleństwami ?
Bubka, wszystkiego naj dla malutkiej Igi. Niech zdrowo rośnie ?
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
02-03-2026, 10:55
Sto lat dla Igusi. Dopiero pamiętam jak Nam pisałaś że udało się zajsc w ciążę
. Te dzieci to takie słońce w deszczowy dzień .Choć niestety mój nastolatek coś ostatnio daje Nam popalić. Weekend był piękny choć ja oczywiście poszalalam w piątek czując powiew wiosny i potem cierpiałam heh
Lessero nie dziękuję. Teściowa czekała 7 miesięcy to myślę, że ja też gdzieś koło tego.
Dziękuję za życzenia dla Igi. Tak to jest moje Słoneczko. Z moim zdrowiem jest chyba coraz gorzej. Jak idę z wózkiem to jeszcze jest ok. Jak idę sama to jest tragedia. Schody bez barierki to jest wyczyn ekstremalny. Wczoraj mieliśmy Chrzest i trzeba było wejść 3 schody, musiałam się brata pod rękę złapać. I od razu oczy miałam pełne łez. Tragedia Liczę, że ta pogoda trochę zmieni moje życie. W sensie będę więcej wychodziła z domu. I samo to że głowa się też przewietrzy.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
02-03-2026, 17:35
No, schody bez barierki to taki trochę Mont Everest. Znam ten ból. Nieraz nie do przejścia. We łbie się coś włącza i nawet że wsparciem się boje.
Nadzieja jest płomieniem który migoce, ale nie gaśnie...
09-03-2026, 19:59
O właśnie Bubka głowa się przewietrzy a to już dużo. Trzeba się cieszyć życiem bo są też gorsze problemy od Naszego SM na świecie. Wiadomo niektórzy to mogą się cieszyć całe życie dobrym zdrowiem i pomyślnością ale więcej znam takich już po przejściach. A najbardziej mi się serce kraje jak widzę że dzieci umierają eh.
No ale ja nie o tym. Trochę mi też ciężko bo mam młoda w domu i tak od rana "mama to mama tamto", a kaszle tak brzydko ze ściany drżą. Tak brzydkiego kaszlu jeszcze nie słyszałam :/ No i tak to leci. Jak nie starszak to młodsza a plany na ten rok miałam wielkie. Tymczasem mam wrażenie że mi czas przez palce gdzieś ucieka |
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|