Ocena wątku:
  • 9 głosów - średnia: 4.56
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mój dzisiejszy nastroj
Konga daj sobie czas i płacz ile potrzebujesz. To jest ciężki moment w życiu jak odchodzi zwierzątko które jest członkiem rodziny.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz
Ale cisza na forum od kilku dni..
Mam nadzieję, że jest to związane z pierwszymi wiosennymi promieniami słońca i każdy kto może woli je łapać na zewnątrz Uśmiech  Przyroda powoli się budzi do życia, nareszcieUśmiech
Odpowiedz
No właśnie, jakoś pusto się zrobiło. Chyba będę musiała coś wymyślić...
-----------------------------------------------------------------------------------------------
Musiałam wymienić okulary do czytania i zdecydowałam się na typu office coś jak progresy. No i nie umiem się przyzwyczaić, jeszcze do czytania jako tako, ale patrzenie na wprost to tragedia. Jeszcze wytrzymam kilka dni, a jak nie będzie lepiej to zrobię dwa oddzielne.
U mnie dziś też piękna pogoda, na weekend ma być 18stopni Duży uśmiech
--------------------------------------------------------------------------------
Dziś moja lektorka z włoskiego tłumaczyła mi w jakich sytuacjach Włosi najbardziej gestykulują. I wiecie co - jakie oni mają ciekawe "pismo obrazkowe" Duży uśmiech No i chcąc nie chcąc dotarłyśmy do przekleństw Zdezorientowany Ale jak one brzmią i jaka jest gestykulacja - cudo Oczko Duży uśmiech
Odpowiedz
U mnie też było ciepło. I przez ten powiew wiosny poszłam do fryzjera i trochę zmieniłam kolor. Jutro moje kochane dzieciątko kończy rok. Zleciało jak miesiąc. Zdecydowanie za szybko. Zrobiła się teraz taka przytulanka. I już chodzi (lepiej niż czasami mama).

Wysłałam ostatnio papiery w sprawie komisji do świadczenia wspierającego.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz
Yasminko, to się podziel tymi pięknymi przekleństwami ?

Bubka, wszystkiego naj dla malutkiej Igi. Niech zdrowo rośnie ?
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
(26-02-2026, 22:53)Bubka napisał(a): Wysłałam ostatnio papiery w sprawie komisji do świadczenia wspierającego.

Powodzenia! 

Mnie poprosili na komisję po 16 miesiącach po złożeniu wniosku.
Decyzja - pismo ZPO - po 7 tygodniach od komisji. Uprawniony do świadczenia od stycznia 2026r.
10 Lutego wysłałem via PUE ZUS wniosek o wypłatę.
Dziś ZUS przelał kasę za styczeń i luty.  

Można świat doganiać...

Teraz musza PIT'y rozliczyć.
I maksymalnie wydrenować ulgi.
Odpowiedz
Sto lat dla Igusi. Dopiero pamiętam jak Nam pisałaś że udało się zajsc w ciążę Uśmiech.
Te dzieci to takie słońce w deszczowy dzień Uśmiech.
Choć niestety mój nastolatek coś ostatnio daje Nam popalić.
Weekend był piękny choć ja oczywiście poszalalam w piątek czując powiew wiosny i potem cierpiałam heh
Odpowiedz
Lessero nie dziękuję. Teściowa czekała 7 miesięcy to myślę, że ja też gdzieś koło tego.

Dziękuję za życzenia dla Igi. Tak to jest moje Słoneczko. Z moim zdrowiem jest chyba coraz gorzej. Jak idę z wózkiem to jeszcze jest ok. Jak idę sama to jest tragedia. Schody bez barierki to jest wyczyn ekstremalny. Wczoraj mieliśmy Chrzest i trzeba było wejść 3 schody, musiałam się brata pod rękę złapać. I od razu oczy miałam pełne łez. Tragedia

Liczę, że ta pogoda trochę zmieni moje życie. W sensie będę więcej wychodziła z domu. I samo to że głowa się też przewietrzy.
Umysł przypomina żyzny ogród, którym trzeba się codziennie zajmować, aby kwitł. - A. de Mello
Odpowiedz
No, schody bez barierki to taki trochę Mont Everest. Znam ten ból. Nieraz nie do przejścia. We łbie się coś włącza i nawet że wsparciem się boje.
Nadzieja jest płomieniem który  migoce, ale nie gaśnie... 
Odpowiedz
O właśnie Bubka głowa się przewietrzy a to już dużo. Trzeba się cieszyć życiem bo są też gorsze problemy od Naszego SM na świecie. Wiadomo niektórzy to mogą się cieszyć całe życie dobrym zdrowiem i pomyślnością ale więcej znam takich już po przejściach. A najbardziej mi się serce kraje jak widzę że dzieci umierają eh.
No ale ja nie o tym.
Trochę mi też ciężko bo mam młoda w domu i tak od rana "mama to mama tamto", a kaszle tak brzydko ze ściany drżą. Tak brzydkiego kaszlu jeszcze nie słyszałam :/ Oczko
No i tak to leci. Jak nie starszak to młodsza a plany na ten rok miałam wielkie. Tymczasem mam wrażenie że mi czas przez palce gdzieś ucieka
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 4 gości