| Użytkownicy online |
Aktualnie jest 165 użytkowników online. » 0 Użytkownik(ów) | 163 Gość(i) Bing, Google
|
| Ostatnie wątki |
Mój dzisiejszy nastroj
Forum: Porozmawiajmy - nie tylko o SM
Ostatni post: Akinom
7 godzin(y) temu
» Odpowiedzi: 6 268
» Wyświetleń: 3 641 001
|
kuwra... chyba jestem mię...
Forum: Leki, programy lekowe, leczenie w Polsce i innych krajach
Ostatni post: Bartek
23-09-2026, 19:15
» Odpowiedzi: 15
» Wyświetleń: 322
|
Biopsja piersi
Forum: Porozmawiajmy - nie tylko o SM
Ostatni post: calour
23-09-2026, 12:26
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 46
|
Konferencja "SM. Wiem wię...
Forum: Codzienne sprawy a stwardnienie rozsiane
Ostatni post: Konga
20-09-2026, 20:53
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 81
|
Dobry wieczór
Forum: Przedstaw się
Ostatni post: Nadia
03-09-2026, 14:36
» Odpowiedzi: 16
» Wyświetleń: 5 446
|
leczenie kesimpta
Forum: Przedstaw się
Ostatni post: Olaa
31-08-2026, 16:50
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 132
|
Witam ( z diagnozą wstępn...
Forum: Przedstaw się
Ostatni post: smarrito
30-08-2026, 20:25
» Odpowiedzi: 13
» Wyświetleń: 10 451
|
O wyższości Świąt Wielkie...
Forum: Porozmawiajmy - nie tylko o SM
Ostatni post: yasmina
29-08-2026, 18:51
» Odpowiedzi: 128
» Wyświetleń: 36 812
|
Książki
Forum: Porozmawiajmy - nie tylko o SM
Ostatni post: yasmina
29-08-2026, 18:28
» Odpowiedzi: 4
» Wyświetleń: 1 030
|
Co wam poprawia samopoczu...
Forum: Wszystkie tematy, które nie pasują do innych działów
Ostatni post: yasmina
27-08-2026, 20:30
» Odpowiedzi: 65
» Wyświetleń: 276 247
|
|
|
| Zapalenie nerwu trójdzielnego |
|
Napisane przez: Garasuo - 18-02-2021, 15:52 - Forum: Czy moje objawy świadczą o stwardnieniu rozsianym?
- Odpowiedzi (3)
|
 |
Zapalenie nerwu trojdzielnego. Witam wszystkich rok temu miałem dość specyficzny objaw który nasilał się ,bym jego taki najwyższy moment i potem znowu stopniowo odchodził aż w końcu odszedł całkowicie do tej pory nie wrócił. Niestety wyczytałem gdzieś na stronie że dość częstym pierwszy objawem jest właśnie porażenie czy zapalenie tego nerwu. Przebiegalo to u mnie tak że czułem ból głowy najbardziej skupiony w okol prawej strony czoła. Ból czułem lekki taki że nie musiałem brać tabletki przeciw bólowej potem pojawiał się w roznych momentach dnia był to taki promieniujący ból w obszarze czoła który tak pulsowało samo bądź po tabletce ale no trwało w okolicach 2h czasami tego samego dnia wracało, potem objaw się jak gdyby nasilił zaczęło mnie boleć dość mocno ale znowu nie był to nagły skok bólu tylko stopniowo , aż bolało na tyle mocno że zadzWonilem do lekarza ale w dobie koronawirusa z wywiadu przez telefon uznał że to zapalenie zatok i przepisał antybiotyk, przez około tydzień ból pojawiał się strasznie dziwnie potrafiło mnie boleć tak że ból zaczynał się w okolicy 11 po tabletce przestał po jakiejś godzinie (nie wiem czy to działanie tabletki czy puściło samo,początkowo nie działały tabletki przeciw bólowe dopiero potem Ibuprom zatoki ale też nie po pierwszej tabletce) i tak sprawa trwała kilka dni podczas których brałem antybiotyk pot czułem lekki ból i coraz mniejszy aż w końcu ustal kolejne dni nie brałem już rozecie bólowych i znikną tak że do tej pory nie wrócił .Zastanawia mnie to czy to mógł być objaw właśnie rzutu zapalenia tego nerwu jak to się w sumie z tym nerwem dokładnie objawia? Nie miałem gorączki co jest dosc dziwne jak na zapalenie zatok ale pracuje w przeciągach na budowie więc możliwe sprawa dość dziwna zastanawiam się czy nie przegapiłem wtedy rzutu który sam miną po około 10dniach. W jaki sposób objawi się zapalenie tego nerwu? Czy ktoś miał podobną historię? Dodam że w momencie tej godziny ból był naprawdę intensywny leżałem i czekałem aż pulsowanie ustąpi około godziny. Żadne inne objawy mi wtedy nie towarzyszyły twarz nie bolała. Jak to właściwie jest w przypadku tego schorzenia gdy występuje on jako rzut SM? Czy mogło to być to? Dziękuję z góry za pomoc
Dodam że nie sądzę w przypuszczenia lekarza że było to zapalenie zatok ponieważ nie występowała gorączka ,głową lekko bolała go fakt ale wzrost bólu akurat godzinę po wstaniu? Ból który trzymał około godziny? Niestety nie wiem czy to pomoc leków przeciwbólowych ale bywały dni w których odpuszczenie następowało po 2 przeciwbólowych tabletkach na zatoki, dodatkowo dziwi fakt że objawy ustąpiły po skończeniu antybiotyku akurat,może to być przypadek z drugiej strony rzut SM może też trwać 10dni i mógł sam się od siebie skończyć ,szczególnie że po antybiotyku ból był jeszcze taki lekki lekko cmił np w pracy ale sam ustępował aż w końcu pewnego dnia totalnie znikną,dość dobrze z bólem radził sobie zimny okład
|
|
|
| Czy to może być SM? |
|
Napisane przez: Klaudia931 - 18-02-2021, 11:38 - Forum: Czy moje objawy świadczą o stwardnieniu rozsianym?
- Odpowiedzi (5)
|
 |
Witam, wszystko zaczęło się praktycznie ponad 4 miesiące temu, od niewielkich kłopotów z oddychaniem . Duszności/poczucie braku tlenu zaczął u mnie powodować spacer, chód czy nawet dłuższa rozmowa. Również podczas np. śmiechu czy kaszlu zaczełam odczuwać jakiś dyskomfort w okolicach przepony,( ból, uczucie osłabienie jej) Jakieś 3 tygodnie pozniej przeszłam infekcje , objawiającą się głownie gorączka przez 2-3 dni, po której miałam wrazenie ze moje dusznosci się nasiliły. Pojawiły się też parestezje ( prądy, uczucie zimna, "wbijanie igieł"), silne pieczenia języka i fascykulacje. Następnie , po paru dniach zauważyłam że jakby osłabła mi lewa noga,(konkretnie w okolicach ściegna miesn. czworg. uda, subiektywnie była "inna ")Czułam( i do dziś czuje) jakiś dyskomfort podczas chodzenia. Pieczenia języka utrzymywały się jakiś miesiąc, po czym znikneły. Można powiedzieć że, to wszystko przyczynilo się u mnie do sporego stresu, doszło również schudnięcie, we wrześniu ważyłam 56 kg, natomiast obecnie jest to ok 52 kg. 2 miesiące temu byłam u neurologa. Podczas badania przedmiotowego lekarka nie stwierdziła odchyleń, (chodz wydaje się że trochę zbagatelizowała moje objawy), jednak powiedziała że odruchy mam żywe, co ze względu na współistnienie ich przy osłabieniu mięśni, trochę mnie zaniepokoiło...( ze wzgledu na potencjalne uszkodzenie ośrodkowego motoneuronu) Nie miałam odruchów patologicznych( babinski, rossolimo, gorne ujemne,) ale wciąż zastanawiam się czy odruchy nie były wygórowane... (mozliwe że obiektywnie niepotrzebnie). Wspominałam jej o prawdopodobnym przebytym covidzie, gdzie stwierdziła że to mogło się przyczynić do mojego osłabienia . Jednak widząc chyba moje zaniepokojenie, przepisała mi leki uspokajace i zaleciła wykonanie kinezy w mieśniach, w kierunku miopatii. Pod koniec listopada zrobiłam podstawową morfologie, wszystko ok., CK w normie (ok. 70), crp- ,ob norma. Ze względu na poziom ck, i co za tym idzie wykluczenie miopatii i dystrofii, przypuszczam że przyczyną mojego stanu może być raczej niestety coś z układem nerwowym. Przyjmowałam, leki zalecone przez neurolog, ale szczerze nie poczułam jakiekolwiek roznicy, nie wliczajac tego ze jesli chodzi objawy to jest raczej ich progres, mowie tu o osłabienu miesni nóg. Wykonałam również spirometrie u pulmunologa, która wykazała obturacje ( nie dużą) lekarka zaleciła stosowanie inhalatora, i powtórzenie badania za 2/3 miesiące. RTG klatki piersiowej bez zmian. Mam też kłopoty z kręgosłupem . Na dzień dzisiejszycoraz częściej (pare razy dziennie)mam też mrowienia/wibracje głównie dłoni, stóp i ust. Wystarczy że np. uderzę w powierzchnie dłoni, a ona od razu zaczyna mnie mrowić,(co trwa dobre 5-10 minut) podobnie z ustami. Miałam też epizody z okresową bolesnością/męczliwością mieśni. Pierwszy raz na początku grudnia przez 2 tygodnie, miałam problem z szybkim cierpnieciem jezyka i żuchwy, zupełny brak siły, aby jeść czy dłużej mówić. Po czasie miałam tak samo z dłońmi, przykładowo ręce męczyły się nawet podczas pisania na klawiaturze, odrazu cierpły co było dość uciążliwe. Ostatni raz, wystąpiło to w styczniu, jednak wtedy problemy bólowe rozprzestrzeniły sie na całe ciało. Nogi zaczynały boleć nawet podczas krótkiego spaceru. Ból nasila się podczas aktywności, natomiast ustępuje podczas spoczynku. Gdy stoje i akurat mam lepszy dzień (nogi mnie nie bolą) słabości nóg raczej nie czuje. Natomiast jak idę, widzę że są one niestety słabsze, co prawda np. moge iść dość szybko, truchtać, na palcach moge iść, piętach, przysiad zrobię, na jednej nodze nawet też, no ale niestety osłabienie/lekki niedowład/coś z równowagą (?)ewidentnie jest. W przeszłośći, o ile to ma znaczenie,prawdopodobnie miałam jakieś epizodyczne problemy neurologiczne. W 2016, miałam trwające pół roku ciągłe bóle głowy, miałam MRI głowy z kontrastem, nic nie wykazało. Gdzieś w 2018 miałam problem z ciągłą sennością, starałam się spać odpowiednią ilość czasu,(7 max 9 godz/dobe) ale i tak zdarzala mi się usypiać "na stojąco". W maju 2019 pojawiły się trwające jakieś 2 miesiące drętwienia/dziwna przeczulica stóp i dłoni. Dodam że najprawdopodobniej, jest jeszcze przede mną diagnozstyka szpitalna na neurologi. Mam świadomość że potencjalnych przyczyn mojego stanu jest bardzo dużo, oczywiście nie chce sobie stwiać sama diagnozy, przez internet. Jednak patrząc na rozłozenie w czasie objawów, boję się że ja mam po prostu SLA...( diagnoze Sm bym raczej przeżyła SLA chyba nie) Chciałam również zapytać czy w postaci rzutowo-remisyjnej sm zdarza się że rzuty trwają pare miesięcy? Czy raczej rozłożenie w czasie objawów w moim przypadku raczej wyklucza ten podtyp sm( jesli ja w ogole mam sm)? U mnie to wszystko trwa już 3, 4 miesiące...więc gdybym miała ewentualnie sm to chyba bardziej postać posępującą...Pozdrawiam.
|
|
|
| Senność |
|
Napisane przez: Bubka - 18-02-2021, 09:06 - Forum: SM i zmęczenie
- Odpowiedzi (23)
|
 |
Hej jak u Was jest z sennością? Ostatnio ciągle bym spała, ale najgorsze jest to że siedząc w pracy przy papierach oczy mi się same zamykają. Nie potrafię nad tym panować. Wcześniej tak nie miałam.
|
|
|
| Problemy neurologiczne / zaburzenia wzroku |
|
Napisane przez: edii13 - 16-02-2021, 17:57 - Forum: Czy moje objawy świadczą o stwardnieniu rozsianym?
- Brak odpowiedzi
|
 |
Witam! przeczytajcie i pomóżcie proszę,może ktoś z Was miał podobne problemy, szukam diagnozy już
od ponad 2,5 lat a kolejkę objawy dochodzą.
Historia ; Wrzesień 2018 ból prawego oka i zamglenie u okulisty informacja o pozagałowym zapaleniu nerwu wzrokowego , RM głowy w kierunku SM dobry bez typowych zmian charakterystycznych dla Stwardnienia rozsianego, kwiecień 2019 ból lewego oka zaciemnienie i zamglenie ogólnego widzenia, pobyt na okulistyce i podanie dożylnie 3 impulsów steryd -bez zmian, skierowanie na Neurologie. Czerwiec pobyt na Neurologii w szpitalu badania RM odcinka szyjnego, RM oczodołów, Punkcja w kierunku SM/neuroberioza , tomografia, badanie w kierunku Devica -bez diagnozy wszystko ok , podano 5impulsow steryd dożylnie bez zmian! .koniec Stycznia 2020 drętwieje obu stóp które przesuwały się w górę do końca lutego drętwienie, przeczulica ,ból mięśni całych nóg, załamanie na oczach i cząstkowe widzenie, Skierowanie na immunologię szereg badań pakiety onko-immunologiczny, powtórzenie w kierunku Devica, skierowanie na badania wirusowe , powtórzony rezonans głowy wszystko w porządku, Kwiecień po zabiegach w komorze hiperbarycznej doszły bóle i drętwienia /przeczulica brzucha oraz uciskowy ból lewego biodra. Bio rezonans w kierunku boleriozy wykazał dodatni wynik jednak potwierdzenia medycznego nie ma . W trakcie terapii dochodzi ciągle przepływające prądy po ciele, drżenie w okolicy klatki piersiowej, uciski oraz pieczenie skóry nóg i stóp. Listopad 2020 lżejsze bóle nóg po 2miesiecznym przyjmowaniu Doksycykliny. Grudzień poddanie się ozonoterapii po drugim zabiegu znów pogorszenie! Styczeń 2021 mocne bóle całego ciała, drętwienia i uciski na nogach, nowe dolegliwości to mocny ból/ pulsujący w lędzwiach i uciski pod żebrami, załamanie na oczach, luty 2021 dochodzi drętwienia lewej dłoni. Co to może być? Jestem odsyłano od lekarza do lekarza bez leczenia czy jednak to SM [url=https://forum.gazeta.pl/forum/w,26140,171276432,171276432,Objawy_neurologiczne_problemy_ze_wzrokiem.html?s_action=w_add][/url]
|
|
|
| Parastezje |
|
Napisane przez: Garasuo - 16-02-2021, 16:25 - Forum: Czy moje objawy świadczą o stwardnieniu rozsianym?
- Odpowiedzi (4)
|
 |
Witam serdecznie!
Mam pytanie.
Czy parastezje na samym początku choroby można potraktować jako pierwszy rzut choroby czy raczej jest to objaw pojawiający się przewlekle w SM który trwa cały czas podczas choroby nie zależnie czy jesteśmy w remisji czy w zaostrzeniu i cz po prostu objaw towarzyszy w chorobie i nie można potraktować go jako rzut?
Czy wybrowanie w stopach bez drętwienia i mrowienia może być pierwsza z oznak SM?
Dodam że owe wibracje w stopach odczuwalne są tylko w pozycji siedzącej
|
|
|
Dzień dobry |
|
Napisane przez: Kalina - 15-02-2021, 17:17 - Forum: Przedstaw się
- Odpowiedzi (2)
|
 |
To już prawie 19 lat minęło od kiedy dowiedziałam się, że jestem chora. Miałam 25 lat, a mój świat runął, jak domek z kart. Pierwszy rzut (2002 rok) - zapalenie nerwu wzrokowego. Kolejny rzut (2005) - podobnie, tym razem na drugie oko. Leżałam w szpitalu, gdy Jan Paweł II umierał, a ja byłam w trakcie przygotowywań do ślubu. Po ponad roku urodziłam dziecko. Nic się nie działo. Po siedmiu latach zdecydowaliśmy się na kolejne dziecko. Na świat przyszła tym razem córka. Miała 13 miesięcy, gdy znów znalazłam się w szpitalu (zapalenie nerwu wzrokowego). Jak do tej pory nie brałam żadnych leków. Różni lekarze mieli wszelakie pomysły na mnie. Obecnie czuję się dobrze, chociaż raz po raz następuje chwilowe małe pogorszenie (mrowienie, zawroty głowy), z oczami jest w porządku. Wiem, ze choroba postępuje. Jestem pod stałą opieką neurologa. W 2019 byłam na kwalifikacji do leczenia, nawet nie wiem jakim lekiem?! Zabrakło mi jednego punktu:-(. Usłyszałam, że jestem w świetnej kondycji .... Mam czekać na kolejny rzut choroby i wtedy znowu się zgłosić. W styczniu 2021 rozmawiałam z lekarzem, temat przewodni - szczepienie. Mam się zaszczepić, a w czerwcu przyjechać na wizytę.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie. Najważniejsze, to się nie dać i nie rezygnować z marzeń .
|
|
|
| Webinar PTSR z prof. Agnieszką Słowik |
|
Napisane przez: Monika - 15-02-2021, 12:23 - Forum: Ciekawe linki
- Brak odpowiedzi
|
 |
Macie już plany na wtorkowe popołudnie? Jeśli nie, zachęcam do wzięcia udziału w webinarze organizowanym przez PTSR.
Cytat:Polskie Towarzystwo Stwardnienia Rozsianego serdecznie zaprasza na bezpłatny webinar pt.: „Stwardnienie rozsiane: różne oblicza tej samej choroby”, w trakcie którego usłyszycie wykłady prof. Agnieszki Słowik – Konsultant Krajowej w Dziedzinie Neurologii oraz dr Waldemara Broli a także poznacie historię Wojciecha Mikołuszki, który choruje na pierwotnie
postępującą postać SM.
Termin: 16.02.2021, godzina: 18:00
Webinar będzie dostępny na platformie internetowej https://screamit.pl/webinar-rozne-oblicza-sm/, a także na fanpagu Polskiego Towarzystwa Stwardnienia Rozsianego na Facebooku.
Nie jest wymagana wcześniejsza rejestracja.
|
|
|
| SM w telewizji |
|
Napisane przez: reni - 13-02-2021, 01:30 - Forum: Wszystkie tematy, które nie pasują do innych działów
- Odpowiedzi (13)
|
 |
W piątek na tvn prowadząca powiedziała, że stwardnienie rozsiane jest śmiertelne i medycyna jest wobec niego bezsilne. Nie pamiętam nazwiska pani, ale prowadzi program Dzień dobry TVN z panem Andrzejem Sołtysikiem. Jak słucham takich rzeczy w tv to czuję się jeszcze gorzej niż zwykle. Jeśli tak wygląda choroba z perspektywy Warszawy to przestaję się dziwić spojrzeniu z mojego niewielkiego miasta.
|
|
|
| Witam wszystkich |
|
Napisane przez: Eka - 12-02-2021, 10:57 - Forum: Przedstaw się
- Odpowiedzi (3)
|
 |
Mam na imię Ewa mam 37 lat, diagnoza od lipca 2020, leczenie od października, biorę Aubagio. Stan zdrowia pogorszył mi się po urodzeniu dziecka w 2017 r, - prawa noga zaczęła być słabsza, byłam zmęczona. Miałam cesarskie cięcie i myślałam że po wkłuciu znieczulenia jakieś nerwy mi doktor poruszył. Przed ciążą jak sobie przypomnę też miałam różne pojedyncze epizody, ale człowiek prowadził towarzyski tryb życia, pojadł magnezu i było ok:-) Diagnoza trwała długo ze względu na mój aparat ortodontyczny, a nie czułam się aż tak źle żeby go wcześniej zdejmować. Chorobę mam gdzieś, jestem aktywna zawodowo, pobudka 6 rano, dziecko do przedszkola, do pracy na 7:30, wracam do domu po godz 16. Znajduję jeszcze czas żeby 30 minut na bieżni pochodzić a jak jest ciepło idę na kijki. Życie dalej płynie. Z chorobą i w czasie pandemii zaliczyłam wczasy, słońce mi w tyłek nie daje. Brakuje mi tylko jednego - dzisiaj otwierają stoki narciarskie a ja niestety mam prawą nogę słabszą i koniec ze snowboardem:-( Po Aubagio czuję się dobrze, jedyny skutek uboczny to taki, że trochę mi włosów wypadło. Dlatego co wizyta u fryzjera, to coraz krótsze włosy, w ostatnim czasie nawet maszynka do golenia w ruch idzie - niedługo zacznę płacić za usługi jak panowie. Nowe włosy odrastają i to jest plus. Cieszę się również z tego, że tam gdzie mieszkam jest w szpitalu program SM i nie muszę nigdzie daleko jeździć. A czuję się raz lepiej raz gorzej. Mam dla kogo żyć i walczyć.
Pozdrawiam wszystkich na forum
|
|
|
|