| Użytkownicy online |
Aktualnie jest 141 użytkowników online. » 1 Użytkownik(ów) | 137 Gość(i) Applebot, Bing, Google, Bartek
|
| Ostatnie wątki |
Mój dzisiejszy nastroj
Forum: Porozmawiajmy - nie tylko o SM
Ostatni post: Akinom
11 godzin(y) temu
» Odpowiedzi: 6 268
» Wyświetleń: 3 641 057
|
kuwra... chyba jestem mię...
Forum: Leki, programy lekowe, leczenie w Polsce i innych krajach
Ostatni post: Bartek
23-09-2026, 19:15
» Odpowiedzi: 15
» Wyświetleń: 323
|
Biopsja piersi
Forum: Porozmawiajmy - nie tylko o SM
Ostatni post: calour
23-09-2026, 12:26
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 46
|
Konferencja "SM. Wiem wię...
Forum: Codzienne sprawy a stwardnienie rozsiane
Ostatni post: Konga
20-09-2026, 20:53
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 81
|
Dobry wieczór
Forum: Przedstaw się
Ostatni post: Nadia
03-09-2026, 14:36
» Odpowiedzi: 16
» Wyświetleń: 5 446
|
leczenie kesimpta
Forum: Przedstaw się
Ostatni post: Olaa
31-08-2026, 16:50
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 132
|
Witam ( z diagnozą wstępn...
Forum: Przedstaw się
Ostatni post: smarrito
30-08-2026, 20:25
» Odpowiedzi: 13
» Wyświetleń: 10 452
|
O wyższości Świąt Wielkie...
Forum: Porozmawiajmy - nie tylko o SM
Ostatni post: yasmina
29-08-2026, 18:51
» Odpowiedzi: 128
» Wyświetleń: 36 812
|
Książki
Forum: Porozmawiajmy - nie tylko o SM
Ostatni post: yasmina
29-08-2026, 18:28
» Odpowiedzi: 4
» Wyświetleń: 1 030
|
Co wam poprawia samopoczu...
Forum: Wszystkie tematy, które nie pasują do innych działów
Ostatni post: yasmina
27-08-2026, 20:30
» Odpowiedzi: 65
» Wyświetleń: 276 273
|
|
|
| Copaxone |
|
Napisane przez: Aga - 01-11-2018, 22:19 - Forum: Leki, programy lekowe, leczenie w Polsce i innych krajach
- Odpowiedzi (20)
|
 |
Witam. Na sm choruje moja mama i wlasnie w jej sprswie bedzie. Mama od 2015 roku ma zdiagnozowane sm i przyjmuje copaxone 40. W tamtym roku po podaniu sobie dawki miala straszny atak dusznosci, przyjechalo pogotowie podali tlen, leki rozkurczowe i jakos sie mama pozbierala. Wszyscy steierdzili ze wyniklo to pewnie z winy zlego wstrzyknienia sobie leku. Od tego czasu lek podaje mamamie znajoma pielegniarka. Ale nieststy tydzien temu akcja byla duzo gorsza. Bezdech, utrata przytomnosci, cisnienie spadlo calkiem, nie mozliwe do oznaczenia. Pogotowie, tlen, jakies rozkuczowe i generalnie bylo bardzo kiepsko. Bardzo. Po okolo pol godziny mama powoli zaczela wracac. Ale jest slabiutka. I przerażona co dalej. Kazdy kolejny zastrzyk to mega stres dla wszystkich a nie wspomnę o mami. Czy ktos z Was mial cos podobnego? Czy ktos z Was moze mi powiedzieć co to moze byc? Mama boi sie o to ze kolejnej takiej akcji nie przezyje a w najlepszym wypadku będzie lezaca i bez kontaktu... prosze o pomoc.
|
|
|
| Taka propozycja |
|
Napisane przez: hela - 30-10-2018, 21:40 - Forum: Działanie forum
- Odpowiedzi (5)
|
 |
Proponuję żeby pousuwać wszystkie posty osób które piszą/pisały z kilku kont. Te wpisy tylko mieszają ludziom w głowach, i wyglądają trochę niepoważnie, w sensie że nasze forum jest zafajne na takie bzdury.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
|
|
|
Błagam o pomoc! |
|
Napisane przez: Empatia26 - 30-10-2018, 18:24 - Forum: Czy moje objawy świadczą o stwardnieniu rozsianym?
- Odpowiedzi (6)
|
 |
Witam,
13.08. - Pierwsze objawy: ból głowy, zawroty głowy, nudności. TK prawidłowe.
20.08. - 23.08. - Hospitalizacja na Oddziale Chirurgicznym. Kolejne TK prawidłowe. Skierowanie do Poradni Neurologicznej.
27.08. - Okulistycznie: bez zmian.
27.08. - Wyniki (morfologia krwi, OB, badanie ogólne moczu, osad moczu, glukoza, sód, potas, wapń całkowity, magnez, żelazo, CRP, TSH, witamina D, witamina B12). Wysoki poziom płytek krwi (418 tys/ul), niski poziom limfocytów (14,5), niski poziom witaminy D (18,6 ng/ml).
28.08. - Laryngologicznie: bez zmian.
11.09. - Wyniki (PPJ (ANA4) met. IIF i immunoblot (15 antygenów). ANA 2 ujemny. AMA-M2 (M2) i RO-52 silnie dodatni.
05.09. - Hospitalizacja na Oddziale Neurologicznym. RM głowy bez kontr. i z kontrastem - pojedyncze ogniska w istocie białej obu półkul mózgu, w prawym konarze mózgu i w prawobocznej części mostu i w widocznym odcinku szyjnym rdzenia kręgowego. Bez wzmocnienia po GD. Poza tym obraz prawidłowy. Płyn mózgowo-rdzeniowy - przeciwciała przeciwboreliozowe ujemne. OCB dodatnie - w klasie IgG, wskaźnik albuminowy 3,61, igG 0,65. USG tętnic dogłowowych i EEG prawidłowe. Skierowanie do Poradni Stwardnienia Rozsianego. Zalecenia: Betaserc 0,024 g, Torecan 0,0065 g.
10.10. - Psychiatrycznie: stabilna emocjonalnie. Na własną prośbę zalecono Aciprex 10 mg.
16.10. - Poradnia Stwardnienia Rozsianego. Zalecenia: Histigen 24 mg.
Niestety, pomimo kuracji Solu Medrolem (2 g), a następnie Metypredem (z 32 mg na 4 mg) objawy nie ustąpiły.
- krótkie, silne "ukłucia" w głowie
- zawroty głowy
- nudności z odruchem wymiotnym (bez wymiotów)
- uczucie duszenia w okolicach migdałków
Co może być przyczyną tych dolegliwości i co dalej? Bardzo proszę o pomoc bo z dnia na dzień czuję się coraz gorzej. Byłam na SORze, ale po wykonaniu TK i badań krwi odsyłają mnie z niczym.
|
|
|
| jestem nowa |
|
Napisane przez: Blabla - 28-10-2018, 20:06 - Forum: Przedstaw się
- Odpowiedzi (10)
|
 |
Cześć. Ja choruję od 23 lat.Chyba trochę udawałam sama przed sobą, że mi nic nie jest ale w końcu zlitowałam się nad sobą.Miałam z 10 rzutów, pojawiałam się w szpitalu, wypuszczali mnie i dalej nic konkretnego z moją chorobą nic nie robiłam. Szczególnie nie dbam o siebie i i się nie przejmuję, albo raczej się nie przejmowałam. Trafiłam do szpitala znowu w sierpniu i od tygodnia przyjmuję leki. Nie stosuję diety, ćwiczę coś tam i chyba za mocno. Postanowiłam że w wieku 40 lat zacznę się przejmować no i dzisiaj po raz pierwszy weszłam na forum.
|
|
|
| Czesc wszystkim |
|
Napisane przez: fratalia - 27-10-2018, 17:34 - Forum: Przedstaw się
- Odpowiedzi (36)
|
 |
Witam wszystkich na forum,
Postanowilam zarejestrowac sie na forum i wszystkim sie przedstawic, bo zawsze lepiej miec wsparcie osob z wiekszym doswiadczeniem 
Nazywam sie Natalia i od praru miesiecy moj chlopak jest w trakcie diagnozowania w kierunku stwardnienia rozsianego. On jest Francuzem i to wlasnie na polnocy Francji mieszkamy razem od ponad 2 lat. Jestesmy mlodzi, ja w wieku 25 lat a on 24. W maju tego roku zaczely sie u niego delikatne parestezje i stwierdzilismy, ze lepiej udac sie do lekarza rodzinnego. Suplementacja magnezem nie pomogla, wiec zostalismy skierowani do neurologa oraz na rezonans rdzenia kregowego. Rezonans rdzenia wykazal mala zmiane na odcinku C6, natomiast rezonans mozgu dwie male zmiany: jedna praktycznie niewidoczna a druga w rdzeniu przedluzonym rowniez mala. Pod koniec lipca mielismy wizyte u neurologa, dwa dni pozniej przeczytal troche w internecie i wlaczyla sie lekka panika (za kazdym razem jak nawiazuje do tematu stwardnienia to zaczyna zle sie czuc i miec mrowienia rak juz na sama mysl). Pojechalismy do szpitala, gdzie zostal na kilka dni. Zrobiono mu badana, w tym punkcje ledzwiowa. Prazki obecne w plynie oraz surowicy w takiej samej ilosci, typ IV (tzw. mirror pattern). Wczoraj bylismy u Pani neurolog, ktora powiedziala, ze nie wiadomo co to, prazki moga wskazywac na stwardnieniem, ale sa tez we krwi, wiec nie wiadomo. Mamy kolejny rezonans za 2 tygodnie, wiec prawie 4 miesiace po pierwszym.
Oczywiscie, ogromnie sie boje. Dopiero zaczynamy dorosle zycie, moj chlopak jest na poczatku swojej kariery, uwielbia koszykowke, jest dusza towarzystwa. Boje sie o przyszlosc, bo nie wiem jak mamy zyc z choroba, jak o niej rozmawiac.
To chyba tyle : To nie o mnie, ale tez o moim zyciu, bo przeciez kazda diagnoza w duzej czesci dotknie mnie i zmieni tez moje zycie. Powiedzcie mi, jak wy sie czujecie po kilku latach z choroba, czy korzystacie z zycia, czy jestescie nadal szczesliwi?
Milego dnia wszystkim
|
|
|
|