| Użytkownicy online |
Aktualnie jest 193 użytkowników online. » 1 Użytkownik(ów) | 188 Gość(i) Applebot, Baidu, Bing, Google, Akinom
|
| Ostatnie wątki |
Mój dzisiejszy nastroj
Forum: Porozmawiajmy - nie tylko o SM
Ostatni post: Konga
9 godzin(y) temu
» Odpowiedzi: 6 266
» Wyświetleń: 3 640 686
|
kuwra... chyba jestem mię...
Forum: Leki, programy lekowe, leczenie w Polsce i innych krajach
Ostatni post: Bartek
23-09-2026, 19:15
» Odpowiedzi: 15
» Wyświetleń: 319
|
Biopsja piersi
Forum: Porozmawiajmy - nie tylko o SM
Ostatni post: calour
23-09-2026, 12:26
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 45
|
Konferencja "SM. Wiem wię...
Forum: Codzienne sprawy a stwardnienie rozsiane
Ostatni post: Konga
20-09-2026, 20:53
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 79
|
Dobry wieczór
Forum: Przedstaw się
Ostatni post: Nadia
03-09-2026, 14:36
» Odpowiedzi: 16
» Wyświetleń: 5 441
|
leczenie kesimpta
Forum: Przedstaw się
Ostatni post: Olaa
31-08-2026, 16:50
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 132
|
Witam ( z diagnozą wstępn...
Forum: Przedstaw się
Ostatni post: smarrito
30-08-2026, 20:25
» Odpowiedzi: 13
» Wyświetleń: 10 451
|
O wyższości Świąt Wielkie...
Forum: Porozmawiajmy - nie tylko o SM
Ostatni post: yasmina
29-08-2026, 18:51
» Odpowiedzi: 128
» Wyświetleń: 36 807
|
Książki
Forum: Porozmawiajmy - nie tylko o SM
Ostatni post: yasmina
29-08-2026, 18:28
» Odpowiedzi: 4
» Wyświetleń: 1 030
|
Co wam poprawia samopoczu...
Forum: Wszystkie tematy, które nie pasują do innych działów
Ostatni post: yasmina
27-08-2026, 20:30
» Odpowiedzi: 65
» Wyświetleń: 276 130
|
|
|
| GINEKOLOG |
|
Napisane przez: basiapolk@wp.pl - 22-07-2022, 14:59 - Forum: Codzienne sprawy a stwardnienie rozsiane
- Odpowiedzi (1)
|
 |
Cześć.Chciałam się was zapytać (dziewczyn)jak sobie radzicie u ginekologa?
Chodzi mi o dziewczyny z niepełnosprawnością.
są u was przystosowane gabinety?radzicie sobie?
u mnie są bariery.
(22-07-2022, 14:59)basiapolk@wp.pl napisał(a): Cześć.Chciałam się was zapytać (dziewczyn)jak sobie radzicie u ginekologa?
Chodzi mi o dziewczyny z niepełnosprawnością.
są u was przystosowane gabinety?radzicie sobie?
u mnie są bariery.
i gabinety nieprzystosowane i moja głuchota-nie potrafią sobie poradzić i moja ślepota-jak tu korzystać z gabinetu ginekologicznego przy SM?lekarz ,pielęgniarka nie przeniosą chorego bo boją się o kręgosłup.tłumacza migowego nie ma.podnośników nie ma.i taki pacjent zajmuje zbyt długi czas.w to miejsce 20 innych przyjmą.
|
|
|
| Wyniki rezonansu, czy to sm? |
|
Napisane przez: Bonnie96 - 21-07-2022, 12:02 - Forum: Badania diagnostyczne
- Brak odpowiedzi
|
 |
Hej wszystkim! Jestem tu nowa. Mam 26 lat i od kilku miesięcy bolała mnie głowa po lewej stronie.
Udałam się więc na rezonans magnetyczny. Wyniki trochę mnie zaniepokoiły. Wizytę u neurologa mam dopiero za tydzień. Czy ten wynik może wskazywać na stwardnienie rozsiane? Cierpię na neriwcę więc w ciągu roku miałam naprawdę najróżniejsze objawy psychosomatyczne które często się zmieniały, w tym różne wibracje w nodze, skaczące mięśnie, pieczenie dłoni, zawroty głowy i wiele innych, typowych dla nerwicy.
Urodziłam dziecko trzy tygodnie temu i po porodzie czułam się naprawdę źle, jakby ktoś wyciął mi kawałek mózgu. Nie rozumiałam co ktoś do mnie mówi, ogromne problemy z koncentracją i pamięcią, ogromne zmęczenie, nawet smak mi się zmienił. Zrzuciłam to na hormony, nerwice i zmęczenie. Teraz nie wiem czy to nie było SM. Proszę o pomoc. Oto wyniki rezonansu:
Opis badania:
W istocie białej tylnej cześci lewego płata czołowego, w zakręcie czołowym dolnym, widoczne pojedyncze ognisko wysyokosygnałowe w obrazach T2-zależnych średnicy 3 mm, bez cech restrykcji dyfuzji, słabo widoczne w obrazach T1-zależnych. Puntkowate podobne ognisko w prawym płacie czołowym. Obraz niecharakterystyczny - ogniska dysmielizacji/demielinizacji - proponuję kontrolę MR za 6 miesięcy.
Poza tym sygnał istoty białej i szarej prawidłowy.
Ciało modzelowate i struktury tylnojamowe bez widocznej patologii.
Obszarów ograniczenia dyfuzji nie uwidoczniono.
Układ komorowy w normie szerokości, bez przemieszczeń i ucisku.
Przestrzeń podpajęczynówkowa nieposzerzona.
Widoczne odcinki nerwów czaszkowych bez cech patologii.
Niewielka pętla naczyniowa typu I przy prawym kanale słuchowym wewnętrznym, bez cech modelowania nerwów VII i VIII.
Typowy obraz naczyń koła tętniczego Willisa.
Nie uwidoczniono tętniaków ani malformacji naczyniowych.
Wnioski:
Pojedyncze ognisko dysmielizacji/demielinizacji w lewym płacie czołowym (możliwe drugie punktowate w prawym - może odpowiadać artefaktowi związanemu z grubością warstwy) - wskazana kontrola MR za 6 miesięcy.
|
|
|
| TĘŻYCZKA/SM? |
|
Napisane przez: LLT - 12-07-2022, 22:15 - Forum: Czy moje objawy świadczą o stwardnieniu rozsianym?
- Odpowiedzi (3)
|
 |
Witam
Mam 35 lat. Od września 2021 zaczeły się moje problemy. Początkowo błyski w lewym oku co jakiś czas, osłabienie, skurcze jelit, sporadyczne zawroty głowy, które przeszły potem w uczucie bujania/niestabilności/pulsowania ciała, niepokój, uczucie zimna, zwieszanie wzroku podczas jazdy samochodem. Rezonans samej głowy wykonany pod koniec października - czysto. Dodatni objaw Trousseau - szybka diagnoza postawiona bez żadnych dodatkowych badań - tężyczka. Po suplementacji/uspokojeniu się większość objawów się wyciszyła.
Pod koniec maja przeszłam bardzo ciężko jelitówkę, potem traumatyczny stres i zaczęły się problemy. Bardzo duże osłabienie, ciężkość i uczucie napięcia w prawej powiece. Były dni gdy po prostu mi opadała. Okulistka stwierdziła, że może przyplątała się jakaś infekcja z osłabienia, ale po skończeniu kuracji antybiotykiem nadal odczuwam jej dziwną "ciężkość" i lekkie opadanie na koniec dnia. Pojawiło się też napięcie w prawej dłoni, drętwienie, osłabienie siły pogłębiające się w momencie stresu. Najbardziej dokuczliwe są napadowe, krótkie skurcze w palcu środkowym (czasami wskazującym), które utrudniają mi pracę myszką. Wszystkie te dolegliwości wywołują u mnie bardzo duży niepokój. EMG w kierunku cieśni nadgarstka - nerwy w porządku. Dodatnia próba tężyczkowa, liczne wyładowania multipletowe. Badania krwi w normie. Czy to wskazuje ewidentnie na tężyczkę? Podobno próba tężyczkowa może wyjść dodatnia także przy SM. Czy powinnam zrobić rezonans rdzenia, ewentualnie powtórzyć rezonans głowy dla świętego spokoju? Na forum wyczytałam, że w początkowej fazie może nie być zmian w rezonansie. Baaardzo proszę o poradę.
|
|
|
| Zmiany w rezonansie - czy kontynuowac diagnostyke? |
|
Napisane przez: Stg - 12-07-2022, 16:13 - Forum: Badania diagnostyczne
- Odpowiedzi (12)
|
 |
Witam serdecznie,
Nazywam się Szymon, mam 36 lat i ostatnio w moim życiu nieoczekiwanie pojawił się temat MS. Zaglądam na forum od prawie dwóch miesięcy i w końcu przełamałem się i odważyłem napisać i poprosić o rade, ale po kolei (z góry przepraszam, bo post będzie chyba dłuższy).
W polowie maja udałem się pierwszy raz w życiu do neurologa w celu diagnozy moich migrenowych/klasterowych bólów głowy które towarzysza mi od 12 do 15 lat z różna częstotliwością oraz intensywnością. Ani się w ostatnim czasie nie pogorszyły, ani tez nie były częstsze, sam nie wiem co zmusiło mnie by udać się do neuro.
Doktor przeprowadził standardowy komplet badan, odruchy neurologiczne (młoteczek, reka - nos, chód, odruchy etc) w normie, oraz Dopplera areteri szyjnych jako ze pacjenci z migrenami sa podobno bardziej narażeni na udary.
Na koniec wizyty powiedział że poleca mi także rezonans glowy - co generalnie troszkę mnie zaniepokoiło, zapytałem czy cos podejrzewa, odpowiedział ze w swojej praktyce zawsze wysyła pacjentów z migrenami na MRI przynajmniej raz żeby w przyszłości mieć punkt odniesienia jeśli cos sie zmieni - w sumie sensowne.
Rezonans miałem tydzień później, w Niemczech (gdzie mieszkam) był długi weekend, rezonans w piątkowy ranek, tutaj radiolog natychmiast po MRI wystawia opis i zaprasza pacjenta na interpretacje (zawsze myślałem ze to cos dobrego, po tym incydencie juz tak nie myślę).
Pani Radiolog powiedziała ze w mojej głowie widoczne jest kilka małych zmian, największą 5mm x 2mm o kształcie i w okolicy charakterystycznej dla MS, stwierdziła (i w opisie zamieściła) iż MS jest największym podejrzanym, następnie życzyła mi miłego weekendu i poleciła kontakt z neurologiem - chyba lekko zasłabłem, usiadłem przy niej i wtedy bardziej się otworzyła, powiedział dodatkowo ze zmiany są nieaktywne (brak wzmocnienia po podaniu kontrastu) co może świadczyć albo o tym ze to nie MS, albo MS i choroba obecnie nie jest aktywna, średnio mnie to pocieszyło.
Cały weekend spędziłem na czytaniu artykułów, opisów, generalnie szukaniu info o MS (wiem, głupota), porównywałem swój skan z płytki z artykułami które przedstawiały klasyczne obrazy zmian w MS, faktycznie moja największą zmiana jest prostopadla - lecz nie przylegla - do komory. Panika.
Wizytę u neurologa miałem następnego tygodnia, w jego opinii te zmiany nie były charakterystyczne dla MS, ale (chyba) widząc moje zdenerwowanie zlecił dalsze badania, skierował mnie do profesor neuroradiologii na MRI rdzenia kręgowego oraz druga opinie rezonansu głowy. Powiedzial tez ze w zaleznosci od wynikow nastepnych badan, moze skieruje mnie do siebie na oddzial na dwa dni (teraz mysle ze moze planowal punkcje?).
Brak zmian w rdzeniu, jedynie drobne zmiany zwyrodnieniowe w odcinku szyjnym i piersiowym oraz lekka protruzja na odcinku c6/c7, którą ponad 14 miesięcy temu zdiagnozował także mój ortopeda (o tym za chwile).
Pani profesor przeanalizowała rezonans głowy stwierdziła iż w jej opinii moje zmiany sa raczej charakterystyczne dla zmian naczyniowych i migren.
Neurolog zlecił więcej badan, EMG w normie, EEG w normie, badanie nerwu słuchowego i wzrokowego w normie (AEP, VEP), po czym stwierdził że wyklucza MS, zapytałem czy w jego opinii powinienem za jakiś czas (3, 6 bądź 12 miesięcy) zrobić kontrolny rezonans, stwierdził ze jest to zbędne.
Niepokoi mnie kilka rzeczy w calej tej sytuacji, mianowicie:
- po pierwszym rezonansie pytałem neurologa czy moje zmiany mogą być spowodowane migrenami, odparł ze nie, natomiast prof. neuroradiologii stwierdziła ze tak - skad ta różnica w opiniach? Pierwszy radiolog tez sugerował MS a nie migreny a w opisie nawet zaleca punkcje. Generalnie glownie ksztalt, ulozenie i polozenie tej podejrzanej zmiany najbardziej mnie niepokoja. Z drugiej strony neurolog ma fantastyczne opinie, studiował i praktykował w Szwajcarii, USA (Harvard Medical School) i obecnie w Niemczech, dodatkowo kilka dni w tyg prowadzi diagnostykę w szpitalu.
- 14 miesięcy temu miałem rezonans odcinka szyjnego gdzie stwierdzono protruzje w okolicy c6/7, ani radiolog, ani ortopeda w rezonansie nie znaleźli zmian, zmian nie ma tez w obecnym rezonansie rdzenia, wiec generalnie od 14 miesięcy teoretycznie nic nie zmieniło się w rdzeniu, wg źródeł online zmiany w rdzeniu występują stosunkowo często (znalazłem info ze 60-80% chorych na MS takie zmiany ma), to troszkę mnie uspokaja - ale z drugiej strony, może po prostu *jeszcze* ich nie ma.
- z tego, co wyczytałem (głównie tutaj na forum) jedyne co na dzień dzisiejszy mogę jeszcze zrobić to punkcje, ale czy w mojej sytuacji ma to jakikolwiek sens? Jeśli dobrze rozumiem to obecność prążków bądź ich brak tez nie będzie jednoznaczna odpowiedzią szczególnie w związku z brakiem typowych objawów MS.
- wydaje mi się ze nie mam żadnych objawów MS, chociaż przy całym tym zamieszaniu zacząłem analizować każde najdrobniejsze ukłucie, swędzenie, mrowienia, oczy (mam niewielki astygmatyzm) i inne pierdoly (nawet z przeszlosci) - jestem aktywny, dużo biegam (5-15km) i ćwiczę, nie zauważyłem żadnych problemów z ruchem, siła, mięśniami, równowagą, wzrokiem (jedynie troche gorsza ostrosc przy czytaniu w lewym oku - chyba od astygmatyzmu) bądź zmęczeniem, jedyne co czasami mi doskwiera to łokieć tenisisty/golfisty i bóle karku od zmian w kręgosłupie szyjnym które pojawiają sie, kiedy np. z powodu pracy bądź podróży muszę zaniechać sportu na 2-3 tyg, lub kiedy pracuje długo przy komputerze, zawsze mijają po sesji na siłowni/rowerze.
I tutaj moje pytanie i prośbą o rade - czy wg was powinienem dalej kontynuować diagnostykę / zasięgnąć drugiej opinii uwzględniając powyższe?
Te podejrzenie MS spadlo na mnie jak grom z jasnego nieba i nie potrafię wyrzucić tego z głowy, widze ze rozmawiając o tym z rodzicami/partnerka zaczyna ich to męczyć (nie dziwie się), pisze tu ponieważ potrzebowałem/uje podzielic sie z kims kto przechodzil podobna sytuacje.
Probuje myśleć racjonalnie i samemu sie uspokajać, przecież nie mam (chyba) zadnych typowych objawow, a nawet jeśli to MS to bez objawów i tak pewnie nikt diagnozy nie postawi, wiec latanie po lekarzach, więcej testów nic mi nie da...ale słabo mi to samomotywowanie / uspokajanie sie wychodzi.
|
|
|
| Cześć, Agata z tej strony |
|
Napisane przez: Urumaki - 11-07-2022, 15:37 - Forum: Przedstaw się
- Odpowiedzi (11)
|
 |
Witajcie, mam na imię Agata i odwiedzam was od 8 miesięcy lecz incognito, ale postanowiłam się ujawnić Obecnie mam 26 lat, przygoda z sm zaczęła się w 2019 gdy pewnego jesiennego wieczoru podczas malowania letnich słoneczników zdałam sobie sprawę, że nie widzę połowy obrazu, następnie miliard wizyt u okulistów, lekarzy (mam ochotę do nich dzisiaj wrócić i kazać oddać mój czas i pieniądze za bzdurne suplementy które mi przepisali na mój "zmęczony wzrok") a finalnie i tak pobyt w szpitalu dopiero trochę wyklarował sytuację, zapalenie nerwu wzrokowego, sterydy i pierwsze szepty "stwardnienie rozsiane" ale nie ostatecznie, spokojnie to nie musi być to itp itd.. a końcowa diagnoza padła we wrześniu 2021 po naprawdę obszernym opisie rezonansu, do programu trafiłam pod koniec listopada, przydzielono mi tecfidere jak się pewnie domyślacie. Baaardzo ciężki początek, wręcz walka o życie, na pełnej dawce zaczęła się ostra jazda bez trzymanki. Przerywana i wznawiana kuracja, potem jedna tabletka przez miesiąc, na pełnej dawce jestem od końca stycznia aż do dzisiaj. Muszę nadal uważać co jem z tabletką ale jest nieporównywalnie lepiej, zdarzają się sporadyczne bóle brzucha i lekkie jakby pieczenie twarzy. Dopadają mnie pesymistyczne myśli, zdarza mi się być przygnębioną, myśli o przyszłości też się pojawiają, jeszcze oswajam się z diagnozą, jestem w żałobie a każdy przechodzi ją indywidualnie. Obecnie jestem przeziębiona, już tydzień mnie trzyma, więc chyba z posiadania dużej ilości czasu tu do was dołączam, mózg nie chce nic czytać, jedynie filmy wchodzą w grę, tak więc witajcie, pozdrawiam i życzę zdrowia tym którzy dotarli do końca )
|
|
|
| Pytanie-konsultacja opisu RM |
|
Napisane przez: Lalo - 08-07-2022, 18:22 - Forum: Czy moje objawy świadczą o stwardnieniu rozsianym?
- Odpowiedzi (56)
|
 |
Witam. Szanowni Państwo, założyłem konto, bo stwierdziłem, że uzyskam pomoc tutaj, na forum. Szczerze powiedziawszy, to chciałbym się skonsultować w tej materii z kimś, kto zna temat. Jestem mężczyzną, mam 31 lat. Chodzi o to, że od początku 2022 r. coś dziwnego zaczęło dziać się z moim organizmem. Trwa to do chwili obecnej z takim samym natężeniem:
- codzienne bóle głowy, ale tylko po lewej stronie,
- potworne zmęczenie, mógłbym spać na okrągło,
- mikrodrżenie całego ciała- głowa, język, dłonie, stopy, przepona, klatka piersiowa itd,
- drętwienia kończyn (w spoczynku tego nie widać, ale najmniejszy wysiłek, nawet trzymanie papierosa, powoduje drżenie palców)
- z dnia na dzień moje oczy stały się podkrążone, mam normalnie ciemne kowadła,
- wykonuje jakieś niezdarne ruchy, tzn. jak idę, to o coś zahaczę, stopą, ręką. Nie są to ruchy płynne i skoordynowane jak kiedyś, ale być może przez to, że cały czas się na nich skupiam,
- w nocy budzą mnie drgawki, jakbym pił alkohol przez tydzień non stop i nagle go odstawił.
Stan trwa można powiedzieć od początku lutego do teraz z takim samym natężeniem. Ogólnie czuję się napięty jak struna. Jakbym miał zniszczony układ nerwowy. Myślałem, że to w wyniku niedoboru witamin, ale po miesięcznej suplementacji nie zauważyłem poprawy. Poszedłem więc do neurologa. Na początku obawiałem się Parkinsona, ale przeprowadził ze mną serię jakichś neurologicznych testów, zrobił wywiad i skierował na RM głowy bez kontrastu. Po jakimś tygodniu otrzymałem opis, który brzmi tak:
Badanie : MR głowy ICD 10: G44.1 Badanie wykonano w sekwencjach FLAIR, frFSE T2, FSE T1, DWI w płaszczyznach poprzecznych i strzałkowych, w warstwach grubości 2-5mm. Dane ze skierowania: dolegl.bólowe i zawroty głowy, skurcze mięśniowe. Obszarów nieprawidłowego sygnału w obrębie w mózgowia nie uwidoczniono. Układ komorowy bez ucisku (komora III szer.do 4mm). Przestrzenie płynowe przymózgowe w normie. Struktury podnamiotowe i piramidy k.skroniowych bez uchwytnych patologii. Zapalne pogrubienia bł.śluzowej zatok szczękowych i kom.sitowych. Na granicy pola badania początki dyskopatii szyjnej.
Lekarz obejrzał płytkę z RM i stwierdził, że mam chorobę Minora, tzn. drżenie samoistne. Przepisał mi Xanax i Propranol. Zjadłem sporo tych tabletek i nie pomogło. Stan bez zmian, trwa od początku lutego 2022 do teraz. Chciałem zapytać, czy gdybym miał SM to czy uszkodzenia osłonek mielinowych w mózgu wyszłyby na RM bez kontrastu? Czy niekoniecznie? Chodzi mi o to, czy przy takich objawach jak ja mam (gdyby to było SM), to czy zawsze to wychodzi w rezonansie, ale czy musi być dodatkowo podany kontrast. Byłem praktycznie pewien, że mam albo Parkinsona albo SM, ale neurolog to wykluczył. I o ile w brak Parkinsona jestem w stanie uwierzyć, gdyż moje drżenie nie jest spoczynkowe tylko przy wykonywaniu czynności, to jakoś ciężko mi uwierzyć, że nie mam SM, skoro objawy można powiedzieć książkowe. Druga sprawa jest taka, że czytałem, iż często gęsto borelioza/tężyczka powodują takie objawy i wielu ludzi diagnozuje się w nieskończoność mając jedną z tych dwóch dolegliwości. Reasumując, czy wynik RM jest miarodajny? Czy gdybym miał SM to przy takich objawach pokazałby zmiany w układzie nerwowym? I czy w tym wypadku RM bez kontrastu czy z kontrastem by stwierdzić SM? Przepraszam za tak długi post, ale chciałem dokładnie opisać wszelkie moje odczucia. Pozdrawiam i bardzo proszę o komentarz.
|
|
|
| Dzień dobry |
|
Napisane przez: Smerfetka - 07-07-2022, 21:10 - Forum: Przedstaw się
- Odpowiedzi (6)
|
 |
Hej wszystkim.
Choruję na postać rzutową-remisyjną. Oficjalnie choruję rok. Nieoficjalnie- dłużej (jak pewnie w większości przypadków, autodiagnoza została zanegowana przez lekarza, aż do momentu wylądowania w szpitalu )
Obserwowałam forum od jakiegoś czasu, aż w końcu odważyłam się założyć konto. Nie wiem, czy będę superaktywnym użytkownikiem, ale kto wie.
Zostałam zdiagnozowana w momencie, kiedy miałam zaplanowaną wyprowadzkę i złożenie papierów do służb mundurowych- jednak diagnoza totalnie to wszystko przekreśliła. Jestem, żyję, bardziej wegetuję, zastanawiam się co dalej... I tak to, dzień za dniem. Coraz bliżej pierwszy kontrolny rezonans, który podsumuję moje leczenie Tecifiderą. Nie oczekuję niczego. Dobra może jednego. Okropnie źle sypiam- chce w końcu porządnie się wyspać!
Pozdrawiam.
|
|
|
| Czy mogę mieć SM? |
|
Napisane przez: wiolka1186 - 06-07-2022, 10:05 - Forum: Czy moje objawy świadczą o stwardnieniu rozsianym?
- Odpowiedzi (2)
|
 |
Witam. Nazywam się Wiola i mam 24 lata. Mój tata choruje na SM od 22 lat. Od jakiegoś czasu zaczęły pojawiać się u mnie różne dolegliwości które zaraz wymienię. Czekam aktualnie na rezonans magnetyczny. Czy jest możliwe że mogę mieć SM, czy raczej nie mam o co się martwić?
-delikatne zachwiania równowagi (dosyć często podczas chodzenia potrafię potknąć się o krawężnik albo wystającą płytkę)
-ciągłe zmęczenie i senność (prawie codziennie gdy wstaję mogłabym od razu iść spać)
-częste bóle głowy (szczególnie od razu po wstaniu albo po południu, zwłaszcza gdy jest powyżej 23°( )
-dretwienie nóg i rąk (uczucie ściągnięcia mięśni i ostry ból, najdłuższy utrzymywał się 8 godzin)
-mała czarna kromka na dnie oka (badanie wykonywane było podczas wyrabiania okularów ponieważ mam astygmatyzm; pierwszego okulistę zaniepokoiła ta plamka i kazał mi sprawdzić u drugiego, drugi stwierdził że jest to po prostu pieprzyk na dnie oka)
-choruję również na depresję i ataki paniki od 10 lat, aktualnie jest dużo lepiej
-zwiększone przeciwciała przeciwjądrowe ANA (lekarz stwierdził że od kamieni migdałowych; migdały wycięte od roku i nie sprawdzałam więcej czy dalej są zawyżone)
-stwierdzone stwardnienie mięśni na karku przez neurologa podczas badania w którym jest wsadzona igła w mięsień, nie wiem jak nazywa się to badanie
-brak siły w obu rękach w porównaniu sprzed około pół roku
-czasem dziwne widzenie (widzę tak jak bym była w filmie lub jak po zapaleniu marihuany, szczególnie gdy prowadzę samochodem)
-miesiąc temu zapalenie dróg moczowych
-lekkie problemy z pamięcią
Bardzo proszę o poradę bo stracę zmysły póki doczekam się rezonansu. Z Pozdrowieniami Wiola
|
|
|
|