| Użytkownicy online |
Aktualnie jest 333 użytkowników online. » 0 Użytkownik(ów) | 331 Gość(i) Bing, Google
|
| Ostatnie wątki |
Mój dzisiejszy nastroj
Forum: Porozmawiajmy - nie tylko o SM
Ostatni post: Konga
1 godzinę temu
» Odpowiedzi: 6 266
» Wyświetleń: 3 640 490
|
kuwra... chyba jestem mię...
Forum: Leki, programy lekowe, leczenie w Polsce i innych krajach
Ostatni post: Bartek
23-09-2026, 19:15
» Odpowiedzi: 15
» Wyświetleń: 312
|
Biopsja piersi
Forum: Porozmawiajmy - nie tylko o SM
Ostatni post: calour
23-09-2026, 12:26
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 44
|
Konferencja "SM. Wiem wię...
Forum: Codzienne sprawy a stwardnienie rozsiane
Ostatni post: Konga
20-09-2026, 20:53
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 77
|
Dobry wieczór
Forum: Przedstaw się
Ostatni post: Nadia
03-09-2026, 14:36
» Odpowiedzi: 16
» Wyświetleń: 5 438
|
leczenie kesimpta
Forum: Przedstaw się
Ostatni post: Olaa
31-08-2026, 16:50
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 132
|
Witam ( z diagnozą wstępn...
Forum: Przedstaw się
Ostatni post: smarrito
30-08-2026, 20:25
» Odpowiedzi: 13
» Wyświetleń: 10 451
|
O wyższości Świąt Wielkie...
Forum: Porozmawiajmy - nie tylko o SM
Ostatni post: yasmina
29-08-2026, 18:51
» Odpowiedzi: 128
» Wyświetleń: 36 786
|
Książki
Forum: Porozmawiajmy - nie tylko o SM
Ostatni post: yasmina
29-08-2026, 18:28
» Odpowiedzi: 4
» Wyświetleń: 1 030
|
Co wam poprawia samopoczu...
Forum: Wszystkie tematy, które nie pasują do innych działów
Ostatni post: yasmina
27-08-2026, 20:30
» Odpowiedzi: 65
» Wyświetleń: 276 026
|
|
|
| Czy to sm |
|
Napisane przez: Kata159. - 16-09-2024, 20:38 - Forum: Badania diagnostyczne
- Brak odpowiedzi
|
 |
Witam
Mój wynik rezonansu:
Pojedyncze ogniska hiperintensywne w T2 i FLAIR w istocie białej około komorowej obu półkul - prawdopodobnie o charakterze przewlekłych zmian naczyniopochodnych
Niewielka asymetria komór bocznych
W przysadce zmiana hiperintensywna 3 mm -do diagnostyki
W październiku ubiegłego roku pojawiły się problemy z lecącymi przedmiotami z rak i z prawa nogą , do tego bardzo się potykalam . Pojawiła się mgła mózgowa. Trwało to do lutego . Potem było trochę lepiej .
Od około dwóch miesięcy pojawił się problem ze wzrokiem , jak by mgła na oczach, znów wszystko leci z rąk - głównie prawej i jak by brak siły w prawej nodze , do tego brak koncentracji, pamięci i chwilowe otępienia, do tego drętwienie prawej reki, bóle głowy , uczucie bycia pijanym ... Czy to może być SM?
Dodam jeszcze , że od 2 miesięcy nie odczuwam temperatury i mam problem z węchem i smakiem
I są dni gdzie trzęsą mi się bez powodu ręce
|
|
|
| Dziwne mrowienia i drętwienia i zlewcza diagnoza(trochę nie wiem co robić) |
|
Napisane przez: Mim - 16-09-2024, 15:19 - Forum: Czy moje objawy świadczą o stwardnieniu rozsianym?
- Odpowiedzi (3)
|
 |
Dzień dobry. Już nie wiem, co robić. Chciałabym poradzić się kogoś, kto to przeszedł i mógłby mi doradzić.
Mam 23 lata i jakiś miesiąc temu, złapały mnie dziwne parestezje po lewej stronie ciała – w dłoni, łydce i stopie oraz na twarzy (najbardziej w okolicy oka, na nosie i w okolicy kącika ust).
Nie wiem, jak je opisać. Nie było to całkowite odcięcie czucia albo "mrówki". Bardziej czułam, że skóra jest inna, bardziej otępiała w stosunku do drugiej strony.
Utrzymywało się to codziennie przez trochę ponad tydzień. Najbardziej zmartwiłam się ręką (która jest moją dominującą), bo potem dziwne odczucie skóry przeszło w szpileczki.
Teraz te objawy występują różnie i na zmianę (nie ciągiem). Doszedł też średni ból pleców w odcinku lędźwiowym i w karku.
Dostałam skierowanie do neurolożki. Zbadała mi odruchy, przejrzała historię choroby
(ponieważ miałam 14 lat temu udar krwotoczny z niedowładem właśnie po lewej stronie) i stwierdziła, że nie widzi ubytków w odruchach i mam nie wymyślać sobie chorób, bo może to być przez pogodę itp.
Uspokoiłam się trochę, zwłaszcza że przy stresujących sytuacjach po chorobie zdarzały mi się podobne objawy. Jednak nigdy nie trwały one tak długo a teraz w zasadzie nadal nie ustąpiły całkowicie, choć są rzadziej.
Poszłam dziś do fizjoterapeutki, bo pomyślałam, że może to jednak coś od kręgosłupa, ale ona również przywołała temat SM i że przy początkach nie ma często ubytków w mięśniach czy odruchach.
Teraz siedzę i nie wiem, co robić. Zewsząd słyszę, że jestem hipochondrykiem i przesadzam. I jestem już w stanie uwierzyć w taką możliwość. Że wszystko jest w mojej głowie.
Nie wiem czy powinnam zaufać opinii neurolożki, mimo że badanie było powierzchowne i nie zleciła mi nic innego, czy powinnam nadal drążyć temat.
Czy mogłabym prosić o radę, opinię, lub pomoc przy racjonalizacji tych objawów?
|
|
|
| Wstępna diagnoza |
|
Napisane przez: Kasi - 13-09-2024, 15:12 - Forum: Przedstaw się
- Odpowiedzi (5)
|
 |
Dzień dobry.Na forum trafiłam przez przypadek, szukając informacji nt.zmian demielizacyjnych i podejrzenia SM .BadanieANA2 negatywny wynik, Western Błot borelioza IgG negatywny, Ig M graniczny.W RM wyszły umiarkowane licznedrobne ogniska podwyższonego sygnału w sekwencji T2 i Flair w istocie białej nadnamiotowej.Czeka mnie jeszcze mnóstwo badań ale gdzieś podskórnie czuje, że coś się że mną dzieje
|
|
|
| Witam wszystkich? |
|
Napisane przez: Tuptus - 11-09-2024, 16:19 - Forum: Przedstaw się
- Odpowiedzi (12)
|
 |
Czesc!
Jestem Asia i wlasnie dolaczylam do tego Forum. SM zdiagnozowano u mnie w wieku 17 lat. Czerwiec '99 mam wryty w pamiec. 3 tygodnie w szpitalu, gdzie zaczelo sie od " za mloda jestes, zeby to bylo cos powaznego", a skonczylo na roznicowaniu miedzy SM a nowotworem. Uczucia ambiwalentne, ale przynajmniej SM mnie nie zabije...albo nie tak od razu. Poczatkowo rzuty byly raz w roku az pewnego razu mialam 2 rzuty w ciagu niespelna 3 miesiecy.Wtedy zrozumialam jak nieprzewidywalna moze byc ta choroba i ze w moim przypadku nie dotyczy tylko niedowladow rak czy nog, ale tez sa problemy ze wzrokiem, mowieniem czy koncentracja i pamiecia I chyba wlasnie te kognitywne problemy dokuczaja bardziej niz ruchowe. I troche sie wszystko posypalo wtedy. Zawalilam przez to studia, ale coz...zycie. Zawsze moglo byc gorzej.
Mam nadzieje, ze poruszacie tutaj rowniez inne tematy niz choroba i ze mozna sobie tu po prostu pogadac.
Nie wiem, co jeszcze moge dodac w tym pierwszym mailu/watku, wiec to chyba tyle.
Tuptus
|
|
|
| SM, DEVICA zmiany w rdzeniu |
|
Napisane przez: Paulina02 - 11-09-2024, 11:45 - Forum: Czy moje objawy świadczą o stwardnieniu rozsianym?
- Odpowiedzi (4)
|
 |
Cześć,
Piszę tutaj, bo już nie wiem gdzie szukać pomocy...
Ciągnąca się diagnoza mnie dobija.
Wszystko zaczęło się 5 lat temu - o czym wtedy nie wiedziałam. Drętwienie ręki, które zbagatelizowałam, bo praca biurowa, zmęczenie, brak witamin. Łykałam magnez i B12 i przeszło. Zapomniałam o tym. Jednak w grudniu 23 znowu drętwienie lewej dłoni, a po kilku dniach całej ręki aż po bark. Lekarz zalecił Neurovit i konsultację neurologiczną. Niedługo potem doszło drętwienie prawej nogi, ból przy dotyku, upośledzone czucie, następnie objaw lhermitte'a.
Na konsultacji neurologicznej usłyszałam o podejrzeniu SM i dostałam skierowanie do szpitala. Ustaliłam termin, ale zanim nadszedł wylądowałam w szpitalu na oddziale okulistycznym z pozagałkowym zapaleniem nerwu wzrokowego. Dostałam sterydy (wzrok się poprawił na tyle, że widzę choć lekka mgła została i zaburzenia nasycenia kolorów), rezonans głowy nie wykazał zmian. Zostałam skierowana na neurologię do dalszej diagnozy. Powtórzono rezonans głowy, nadal bez zmian. Punkcja lędźwiowa wykazała obecność prążków oligoklonalnych typ 2. I tak mnie zostawili... bo w głowie czysto. Zaczęłam szukać pomocy na własną rękę. Trafiłam do prywatnej kliniki SM. Lekarz zlecił rezonans szyjny, który wykazał 5 zmian w rdzeniu kręgowym. Badanie na obecność przeciwciał akwaporynie-4 negatywne. Po raz kolejny rezonans głowy i nadal bez zmian. Dostałam jakieś tabletki na obniżenie odporności. Rezonans głowy kontrolnie za pół roku. Naczyłam się o devicu bez przeciwciał i jestem przerażona. Nie mogę tak siedzieć i czekać na kolejny rzut.
Co mogę jeszcze zrobić?
|
|
|
| Odmowa karty parkingowej |
|
Napisane przez: fruu - 08-09-2024, 22:28 - Forum: Codzienne sprawy a stwardnienie rozsiane
- Odpowiedzi (5)
|
 |
Cześć, mam do was pytanie.
Na komisji odmówili mi przyznania karty parkingowej. W odwołaniu do Wojewódzkiego Zespołu również odmówili, uzasadniając to moim na tyle wydolnym zakresem funkcji lokomocyjnych, iż nie powoduje to u mnie obniżenia sprawności ruchowej na poziomie uzasadniającym przyznanie mi tej karty.
Tak, radzę sobie bo... cóż innego mi pozostało? Przecież nie usiądę bezradnie licząc na cud. Bo co prawda nie używam jeszcze laski, kul czy wózka ale "na skakance" też już nie poskaczę. Chyba zapomnieli, że człowiek chciałby, by jego codzienne życie miało jakąś jakość. A np. podczas robienia samodzielnych zakupów trzy czwarte czasu poświęcam na odpoczynek w podróży pomiędzy sklepem a samochodem idąc do sklepu, z zakupami czy odstawiając wózek.
I teraz pytanie. Pozostała mi jeszcze droga sądowa, iść nią czy może sobie odpuścić? W perturbacjach otrzymania odpowiedzi komisji odwoławczej wyszło, że w najpóźniej środę muszę złożyć odwołanie. Jeśli brnąć dalej to jakich argumentów użyć? Bo już nie wiem jak mam im powiedzieć, że do bycia sprawnym potrzeba sił, że jak się nie ma siły, to się nie da pstryknąć palcem i O!
;-(
|
|
|
| Dobry wieczór |
|
Napisane przez: Nadia - 08-09-2024, 22:27 - Forum: Przedstaw się
- Odpowiedzi (16)
|
 |
Dobry wieczór! Choruję na SM osiem lat. Jestem w programie i biorę lek Zeposia. Mam problem z bardzo silnymi zawrotami głowy, na które nie działają leki. Może ktoś też ma tak nasilony ten objaw?
|
|
|
| Co myślicie? Nie wiem co mysleć |
|
Napisane przez: Nikolabola - 01-09-2024, 21:32 - Forum: Czy moje objawy świadczą o stwardnieniu rozsianym?
- Odpowiedzi (2)
|
 |
Cześć nazywam się Nikola, mam 24 lata i od ponad 2 tygodni zaczęły mi się problemy ze wzrokiem i praktycznie codzinnie ból głowy, inny niż migrenowy na który leki przeciwbólowe nie pomagały. Wzrok mam zamazany, momentami widzę podwójnie, ale lekko, trudno mi to wytłumaczyć, tracę ostrość. Czasem mam wrażenie, że widzę jakbym długo patrzyła na słońce i mam takie plamy. Z tego też powodu udałam się na SOR, bo wizyta prywatna u okulisty byłaby dopiero na październik/listopad, a nie ukrywam trudno się z tym funkcjonuje. Nie jestem w stanie czytać, trudno mi się ogląda np. filmy i trudno piszę mi się nawet tego posta. W kazdym razie na SORze miałam konsultacje okulistyczną, która nie wykazała żeby coś ze wzrokiem było nie tak. Była też konsultacja neurologiczna i zostałam przyjęta na oddział. Zrobili mi TK i rezonanas głowy z kontrastem, który nic niepokojącego nie wykazał, opis badania skupił się na tym, że nie ma żadnych krwawień. Zrobili mi punkcje, na wyniki muszę poczekać jeszcze około 2 tygodni. Wiem już, że boreliozy nie mam, ANCA nieobecne, na ANA czekam i na prążki też. EEG - zapis nieprawidłowy, napisali cytuję: "najpewniej polekowe" ale o jakie leki chodzi, przeciwbólowe?? VEP prawidłowy. Czy nie powinnam mieć też rezonansu odcinka szyjnego i piersiowego? Czy ktoś z Was miał może zmiany w rdzeniu kręgowym, a w mózgu nie? Mój lekarz prowadzący na oddziale stwierdził, że to nie SM, a ja siedząc w szpitalu przez tydzień przypominałam sobie różne dziwne rzeczy jakie mi się przytrafiały w ciagu ostatnich paru lat. Rok temu też spędziłam ponad tydzień na oddziale laryngologicznym, bo miałam okropne zawroty głowy, zrzucili wszystko na stres, a ja dosłownie pojechałam na przejażdżkę rowerową i co 5 m spadałam z roweru, bo nie mogłam jechać prosto, tylko się przechylałam na bok i leciałam. Do zawrotów się przywyczaiłam. Często leżę i czuję, że lecę na jedną strone, to przewracam się na przeciwny bok i trochę mi lepiej, a może tak sobie wmawiam. Obijam się o framugi, o krzesła, o stoły, potykam się i muszę się czegoś łapać bo upadne. Jak zamknę oczy to lecę do przodu. Ostatnio mam mrowienie w palcach u dłoni, plus wystraczy że założe noge na noge to mi stopa mrowieje, tak samo z dłońmi. Z 2 dni temu czułam jakby mi ktoś zamrażał palce u stopy prawej, odczuwałam wręcz ból, takie pieczenie, ale z zimna. Od czasu do czasu skacze mi noga, tak jakby mi lekarz uderzył młotkiem w kolano. Często mam wrażenie, że mam zmeczone ręce, nogi, takie bardzo słabe. W ostatnim czasie, jak juz szłam spać mrowiała mi broda i policzek po prawej stronie, ale nie było to takie typowe mrowienie, tylko takie dziwne, inne. Oprócz tego też wieczorem, drętwiał mi nos, jakbym miała znieczulenie od dentysty, miałam wrażenie, że jest taki ciepły i trudniej mi sie oddychało, przynajmniej takie miałam wrażenie. Już któryś raz urywa mi sie myśl, w sensie tak kompletnie, w połowie slowa nie pamiętam co myslałam, ani o co mi chodziło. Mam problemy z koncentracją, zapominam, ostatnio chciałam coś policzyc, proste równanie, jakieś doddawanie zajęło mi to chyba z 10 min, maskara. Trzęsą mi się dłonie, czasem skaczę mi mięsień na nodze, na ręce, na twarzy. Mam bóle mięśni, stwów cały czas, czasem jest to taki randomowy ból, który pulsuję i promieniuje np. przez całą łydke. Jedyne co słyszę od rodziny, że to stres (mam stany lękowe i depresje, z lękami jest lepiej, depresja po prostu jest, moim zdaniem mam to pod kontrolą w porównaniu z przeszłością, ale mam wrażenie, że lekarze patrza na mnie przez pryzmat tych chorób i ignorują to co im mówię ) Jedyny plus pobytu na oddziale neurologii jest taki, że zrobili mi badania, problemy ze wzrokiem i ciągłe bóle głowy, jak były tak są, żadne leki, żadne zalecenia, mam czekac na wyniki, ale oni JUŻ wiedzą że to nie to, to tylko stres, a według rodziny znowu wymyślam. Nie wiem czy napisałam wszystko co chciałam. Przeczytałam, na tym forum wszystkie wątki, nie chcę żebyście pomyśleli, że się nakręcam i próbuję wmówić sobie chorobę, ale tak wiele rzeczy się zgadza. Chciałabym, abyście napisali mi co myślicie. Wbrew pozorom, nie denerwuję się, jeśli to to, może głupio to zabrzmi, ale chciałabym w końcu dostać diagnoze, widzieć co mi jest, bo czuję że coś jest nie tak, więc nawet jeśli to SM to ...
|
|
|
|