| Użytkownicy online |
Aktualnie jest 157 użytkowników online. » 1 Użytkownik(ów) | 154 Gość(i) Bing, Google, aguszka223@o2.pl
|
| Ostatnie wątki |
Mój dzisiejszy nastroj
Forum: Porozmawiajmy - nie tylko o SM
Ostatni post: Akinom
7 godzin(y) temu
» Odpowiedzi: 6 268
» Wyświetleń: 3 640 984
|
kuwra... chyba jestem mię...
Forum: Leki, programy lekowe, leczenie w Polsce i innych krajach
Ostatni post: Bartek
23-09-2026, 19:15
» Odpowiedzi: 15
» Wyświetleń: 322
|
Biopsja piersi
Forum: Porozmawiajmy - nie tylko o SM
Ostatni post: calour
23-09-2026, 12:26
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 46
|
Konferencja "SM. Wiem wię...
Forum: Codzienne sprawy a stwardnienie rozsiane
Ostatni post: Konga
20-09-2026, 20:53
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 81
|
Dobry wieczór
Forum: Przedstaw się
Ostatni post: Nadia
03-09-2026, 14:36
» Odpowiedzi: 16
» Wyświetleń: 5 446
|
leczenie kesimpta
Forum: Przedstaw się
Ostatni post: Olaa
31-08-2026, 16:50
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 132
|
Witam ( z diagnozą wstępn...
Forum: Przedstaw się
Ostatni post: smarrito
30-08-2026, 20:25
» Odpowiedzi: 13
» Wyświetleń: 10 451
|
O wyższości Świąt Wielkie...
Forum: Porozmawiajmy - nie tylko o SM
Ostatni post: yasmina
29-08-2026, 18:51
» Odpowiedzi: 128
» Wyświetleń: 36 812
|
Książki
Forum: Porozmawiajmy - nie tylko o SM
Ostatni post: yasmina
29-08-2026, 18:28
» Odpowiedzi: 4
» Wyświetleń: 1 030
|
Co wam poprawia samopoczu...
Forum: Wszystkie tematy, które nie pasują do innych działów
Ostatni post: yasmina
27-08-2026, 20:30
» Odpowiedzi: 65
» Wyświetleń: 276 240
|
|
|
| Cześć |
|
Napisane przez: Justyna 3 - 08-07-2018, 22:17 - Forum: Przedstaw się
- Odpowiedzi (8)
|
 |
Jestem Justyna od 7 miesięcy leczę się na SM do teraz nie pogodziłam się z tą diagnozą myślałam że jak miałam udar 7 lat temu to mnie nic gorszego nie może spotkać i tu się pomyliłam teraz dom się stał moim więzieniem, a ogród spacerniakiem tak lubiłam w nim pracować a teraz nie mam na nic siły ledwo stoję na nogach.Patrzę jak mój mały kotek biega po trawie wspina się na orzecha i przychodzi na kolana się głaskać a ja go głaszczę a łzy same mi lecą .Myślałam że jestem silna dam radę tak jak dałam 7 lat temu dojść do pełnej sprawności a jednak się poddaję nie mam już siły dalej walczyć .
|
|
|
| Cześć |
|
Napisane przez: Pawel - 08-07-2018, 19:51 - Forum: Przedstaw się
- Odpowiedzi (5)
|
 |
Witam wszystkich
Prawdę powiedziawszy nie wiem czy nie zostanę usunięty z tego forum ponieważ nie wie czy mam do końca tą chorobę co Wy i
za pesymizm. Potrafię popsuć najprostsze rzeczy.
Ja mam rozpoznanie SLA stwardnienie zanikowe boczne z opisem klinicznie prawdopodobne, a lek który zażywam to Riluzol i niedługo minie 1,5roku jak mam rozpoznanie, a prawie dwa kiedy to się zaczęło.
Do żadnego programu nie należę.
Natomiast odczucia trochę czytałem wasze forum wydaje mi się podobne.
Dlaczego mnie to spotkało. Nie mam pojęcia. Może od zbyt małej ilości słońca chociaż u mnie zawsze z opalaniem był problem choćbym nie wiem ile był na dworze u mnie opalenizna nie występuję lub jest bardzo mizerna. Może to od zbyt szybkiego biegnięcia (taką teorie też wysnułem), a może od stresu. Może od zbyt dużej ilości czosnku w tamtym okresie dość sporo go jadłem.
Z czasem im więcej o tym myślę tym więcej dziwnych czasem sprzecznych teorii snuję.
SLA jest chorobą również nieuleczalną można tylko zażywać leki (biorę również suplementy zalecane przez neurologa również D3) i ćwiczyć żeby choć trochę opóźnić chorobę.
U mnie pierwszy rzut pogorszył mowę, a teraz prawię już wcale nie mówię są to pojedyncze słowa, problemy z wchodzeniem po schodach, czasem się krztuszę, szybciej się męczę. Mam też problemy ze wzrokiem, ale do od dość dawna.
Podchodzę do wielu spraw bardzo emocjonalnie potrafię z bardzo błahego powodu się śmiać lub też gdy jestem zbyt smutny zaczynam wpadać w wielki smutek nawet taki że mam ochotę płakać trochę dlatego się teraz rozpisuję ponieważ wszystkie rzeczy które robiłem i dalej robię już coraz mniej pomagają.
Poprawiła mi się pamięć to był skutek powtarzania swoich wypowiedzi i musiałem pamiętać co powiedziałem.
Szczęście że powiedzmy się zatrzymało lub też postęp jest praktycznie nie zauważalny poza mową.
A co mi poprawia humor chyba najbardziej praca ludzie tam traktują mnie względnie normalnie, rodzina, przyjaciele i wszystko co poprawia mi humor czyli lubię chodzić po zakupy, lubię też pływać w pobliskim jeziorze.
Prawdę powiedziawszy ciągle mam nadzieję że jest to jakaś inna choroba bardziej uleczalna.
Musiałem to z siebie wyrzucić, a ludzie znajdujący się na forum mam taką nadzieje powinni mnie zrozumieć.
|
|
|
| MRI bez kontrastu |
|
Napisane przez: miesta - 06-07-2018, 18:33 - Forum: Badania diagnostyczne
- Odpowiedzi (1)
|
 |
Hej .Badam się pod kątem sm w szpitalu.Mam kupę objawów .Niestety zrobiono mi rezonans bez kontrastu/radiolog w trakcie rezonansu tak zdecydował/ i rezonans niczego nie wykazał oprócz paru ognisk w istocie białej hiperintensywnych.Czy MRI bez kontrastu może być wiarygodny i nie wykazać zmian demielizacyjnych lub plak?
|
|
|
| Ciąża a diagnoza sm |
|
Napisane przez: Aleksandrawu - 29-06-2018, 21:15 - Forum: Czy moje objawy świadczą o stwardnieniu rozsianym?
- Odpowiedzi (5)
|
 |
Witam.
Moi drodzy, mam 25 lat, jestem aktualnie w 30 tygodniu ciąży i w zeszłym tygodniu trafiłam na oddział neurologiczny. Zostałam tam skierowana, ponieważ od początku ciąży miałam pewne ataki - zaczynało się od trwających około 30 minut kolorowych zygzaków przysłaniających pole widzenia. Po nich zazwyczaj następował ból głowy. Dwukrotnie w trakcie tych epizodów w ciąży zdretwiala mi prawa ręka, usta oraz język. Ataki te pojawiają się średnio raz w miesiącu.
Ze względu na ciążę, w trakcie pobytu w szpitalu, wykonano u mnie MRI mózgu i pnia mózgu, jednakże bez podawania kontrastu. Wyszło w nim ''kilka drobnych zmian hiperintensywnych w obrazach T2 zależnych oraz sekwencji flair w istocie białej w lewym placie czołowym o etiologii naczyniopochodnej/demielinizacyjnej''. Wykluczono boreliozę i kazano wrócić po porodzie i karmieniu piersią na rezonans z kontrastem oraz pobranie płynu mózgowo-rdzeniowego.
Czy takie zmiany w MRI i objawy świadczą o stwardnieniu rozsianym? Ciąża to taki delikatny stan, a ja biję się z myślami jaka może się okazać diagnoza. W szpitalu nikt oficjalnie mi nie powiedział, iż to stwardnienie.
W przeszłości, gdy miałam 6 lat, miałam peknieta czaszkę oraz wstrzasnienie mózgu, jeśli ma to jakiekolwiek znaczenie.
Bardzo dziękuję za odpowiedzi i przepraszam, jeśli post jest nieodpowiedni. Tak bardzo się boję.
|
|
|
|