| Użytkownicy online |
Aktualnie jest 454 użytkowników online. » 1 Użytkownik(ów) | 451 Gość(i) Bing, Google, ski007
|
| Ostatnie wątki |
Mój dzisiejszy nastroj
Forum: Porozmawiajmy - nie tylko o SM
Ostatni post: Konga
2 godzin(y) temu
» Odpowiedzi: 6 266
» Wyświetleń: 3 640 503
|
kuwra... chyba jestem mię...
Forum: Leki, programy lekowe, leczenie w Polsce i innych krajach
Ostatni post: Bartek
23-09-2026, 19:15
» Odpowiedzi: 15
» Wyświetleń: 317
|
Biopsja piersi
Forum: Porozmawiajmy - nie tylko o SM
Ostatni post: calour
23-09-2026, 12:26
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 44
|
Konferencja "SM. Wiem wię...
Forum: Codzienne sprawy a stwardnienie rozsiane
Ostatni post: Konga
20-09-2026, 20:53
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 78
|
Dobry wieczór
Forum: Przedstaw się
Ostatni post: Nadia
03-09-2026, 14:36
» Odpowiedzi: 16
» Wyświetleń: 5 438
|
leczenie kesimpta
Forum: Przedstaw się
Ostatni post: Olaa
31-08-2026, 16:50
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 132
|
Witam ( z diagnozą wstępn...
Forum: Przedstaw się
Ostatni post: smarrito
30-08-2026, 20:25
» Odpowiedzi: 13
» Wyświetleń: 10 451
|
O wyższości Świąt Wielkie...
Forum: Porozmawiajmy - nie tylko o SM
Ostatni post: yasmina
29-08-2026, 18:51
» Odpowiedzi: 128
» Wyświetleń: 36 786
|
Książki
Forum: Porozmawiajmy - nie tylko o SM
Ostatni post: yasmina
29-08-2026, 18:28
» Odpowiedzi: 4
» Wyświetleń: 1 030
|
Co wam poprawia samopoczu...
Forum: Wszystkie tematy, które nie pasują do innych działów
Ostatni post: yasmina
27-08-2026, 20:30
» Odpowiedzi: 65
» Wyświetleń: 276 029
|
|
|
| kwas chlebowy- probiotyk:) |
|
Napisane przez: ruda_rudosc - 02-07-2016, 21:49 - Forum: Suplementy
- Odpowiedzi (3)
|
 |
W upalne dni, robimy domowej roboty kwas chlebowy - jest to smaczny i orzeźwiający napój który ma też właściwości zdrowotne, dzięki witaminom i bakteriom probiotycznym wzmacnia organizm, jest zdrowy dla mózgu
i ma wiele cennych minerałów. Wklejam cytat z linku:
"Dzięki temu, że kwas chlebowy jest probiotykiem, wzmacnia także odporność, chroniąc przed chorobami. Dodatkowo - obniża poziom “złego" cholesterolu LDL i może być stosowany w profilaktyce miażdżycy. Kwas chlebowy to także skarbnica witamin z grupy B, które korzystnie wpływają na układ nerwowy. Ponadto fermentowany napój z chleba zawiera witaminę C i wiele składników mineralnych - zwłaszcza selen i cynk."
Czytaj więcej: http://www.echodnia.eu/swietokrzyskie/jedzenie-i-zabawa/art/8135992,zdrowy-kwas-chlebowy-zrobimy-sami-w-domu,id,t.html
Podaję proporcje na 5 litrów:
około 0,5kg wysuszonego (ew. zrumienionego w piekarniku) chleba na naturalnym zakwasie
5 litrów przegotowanej wody
sok z z jednej lub dwóch cytryn (wedle uznania)
garść rodzynek (może być też żurawina, rodzynki lub inne np. wiśnie)
pół łyżeczki drożdży górnej fermentacji - piekarnicze lub piwowarskie
250g cukru
Dzień 1 : suchy i przypieczony chleb zalewamy 5 litrami gorącej i przegotowanej wody i odstawiamy na 24 godziny (można przykryć pokrywką lub ściereczką żeby owady nie wpadały do garnka)
Dzień 2: odcedzamy i odciskamy chleb, zlewamy uzyskany roztwór do innego naczynia, wyciśnięty chleb wyrzucamy.
Następnie mieszamy 250g cukru w szklance przegotowanej wody do rozpuszczenia cukru i wlewamy do roztworu. Całość należy przelać do gąsiorka (lub ew. zostawić w tym samym naczyniu), dodać garść owoców (rodzynek, żurawiny itp), wlać sok z cytryny. Drożdże i łyżeczkę cukru rozpuścić w pół filiżanki ciepłej (ale nie gorącej) wody, odstawić w ciepłe miejsce na 30 minut a następnie wlać je do roztworu. Gąsiorek odstawić na 24 do 48 godzin (wedle uznania). Po ukończonej fermentacji, przecedzić kwas i przelać do plastikowych butelek do 3/4 wysokości. Ścisnąć butelkę, zakręcić i odstawić na 24 godziny w temperaturze pokojowej do nagazowania. Potem można trzymać w lodówce. Tak przygotowany kwas ma trwałość około 2 tygodni. Smacznego.
|
|
|
| Jak często rzut? |
|
Napisane przez: Q23 - 26-06-2016, 11:11 - Forum: Inne objawy
- Odpowiedzi (11)
|
 |
Jak często macie rzuty? I jak leczenie wpływa na ich częstotliwość?
Ja mimo leczenia w ostatnim roku miałem dwa rzuty - ostry w listopadzie i taki raczej lekki w marcu. Prawdopodobnie zmieniają mi leczenie.
|
|
|
| Tak wyszło, co mam zrobić? Idę dalej. |
|
Napisane przez: AdamS - 22-06-2016, 12:01 - Forum: Moja historia czyli jak było i jak jest
- Odpowiedzi (5)
|
 |
Wszystko zaczęło się w maju 2007 roku. Wyjechałem w delegację na dwa tygodnie do Niemiec. Pracę na miejscu miałem tak łatwą, że w ciągu tego czasu mogłem przejrzeć cały internet. Luz blues. Przyjść do biura, odpalić testy, na koniec dnia sprawdzić wyniki, jak George Jetson w kreskówce. Ale mimo, że ten czas mijał na luzie czułem się strasznie zmęczony. Koledzy szli na piwo, oglądać finał LM, a mnie się niczego nie chciało, ciągle bym tylko spał i leżał w łóżku.
Po powrocie do domu, stęskniony za żoną okazało się, że nic nie zdziałam. Po kolejnym tygodniu wszystko wróciło do normy. W międzyczasie był zakup mieszkania na kredyt, przeprowadzka, mały remont, a ja zacząłem lekko utykać bo mnie bolała lewa noga. Oczywiście wytłumaczenie było jedno, poprzednie zabiegi rekonstrukcji więzadeł, siedzący tryb pracy, lekko krzywy kręgosłup więc wiadomo. Później wakacje, bieg przez las i upadek. Dawno nie biegałem, to pewnie dlatego. Po kolejnych kilku msc zaczęła mi drętwieć noga. Wiadomo, brak magnezu. Apteka, magnez i po msc problem z głowy. I tak do lutego 2010 roku żyłem w błogiej nieświadomości. Pewnej soboty obudziłem się rano i zdrętwiała mi ręka po nocy. Bywa, jak się śpi na jednym boku. To przechodzi w 30min, ale mnie przeszło po 2tyg.
I wtedy zacząłem szukać informacji w sieci, pościągałem sobie pdfy nt SM. Nota bene, pierwszy link o SM to było sado maso szukałem i czytałem. W sieci jest mnóstwo sprawozdań z konferencji medycznych z całego świata nt SM, całe szczęście, że po angielsku. I tak krok po kroku przypominając mi przeszłość od maja 2006 zdiagnozowałem sobie SM. Poszedłem do swissmedu do neurologa i mu wszystko mówię, on mnie wyśmiał, ale że byłem z żoną, a ta w 9ms ciąży więc jakoś uległ i dał mi skierowanie na badania do szpitala MW w Oliwie. Urodził się syn, a ja po 2 tyg. leżałem już w szpitalu 2 tyg. Musieli mi 2x pobierać płyn mózgowo rdzeniowy, bo 1a fiolka się... zbiła. To nie był wyrok, absolutnie tylko potwierdzenie tego co czułem. Chyba SM, ale pewność będzie po roku jak zrobi Pan RMI. I tak od maja 2011 mam stwierdzone na 101% SM. Jeszcze był cień szans na boreliozę, ale nie łudziłem się.
Dziecko rosło zdrowo, ale w małżeństwie pojawił się problem, który narastał. Depresja żony, myśli samobójcze, samookaleczenie, wizyty u psychologa, otwarty zakład psychiatryczny. Rok starania się żeby uratować małżeństwo i jej decyzja o rozwodzie. Rozwód trwał od kwietnia 2013 do września tego samego roku. Miło, kulturalnie, bez adwokatów, aż sędzina była zdumiona, że 23 letniej karierze to 3i taki przypadek. Od tego czasu byłem wolny, a każdy RMI był taki sam jak z 2011. Nic się nie pogarsza. Copaxone codziennie od maja 2011. Tylko tak dalej. W międzyczasie poznałem kilka świetnych kobiet, aż wreszcie od ponad roku jestem w szczęśliwym związku z lekarką. Syn ją uwielbia, ja kocham. Idę dalej. Po prostu tak wyszło.
Z doświadczenia wiem kilka rzeczy, nie warto się męczyć w związku bo są dzieci, zawsze jest jakieś wyjście, SM to nie wyrok, a jak się ma SM można tak samo się zakochać i być kochanym jak człowiek bez oka i ten w 100% zdrowy. SM o niczym nie świadczy, no chyba, że chce się nam ciągle do WC więc obowiązkowo trzeba znać topografię miasta i informacje gdzie są WC.
|
|
|
| Niedowlad ręki i nogi |
|
Napisane przez: Anna87 - 19-06-2016, 23:07 - Forum: Mój pierwszy rzut
- Odpowiedzi (1)
|
 |
Mój pierwszy rzut to był niedowład prawej nogi i ręki oraz miałam zaburzenia równowagi. Bardzo dziwnie się wtedy czułam. Trafiłam do szpitala i dosyć szybko postawili diagnoze. 5 dni kroplowek i do domu. Rzut niby się cofnął ale niedawno ponownie się odnowil. Najbardziej odczuwam noge. Nie jest już taka sama jak byla.
|
|
|
| Witam |
|
Napisane przez: baryla1969 - 17-06-2016, 06:31 - Forum: Przedstaw się
- Odpowiedzi (9)
|
 |
Witam wszystkich i pozdrawiam. Mam na imię Piotr. SM dorwało mnie w trochę późnym wieku (przynajmniej stwierdzono) w lutym tego roku - a wiek no cóż - 46 lat. Zaczęło się od małych problemów z chodzeniem, a zakończyło brakiem równowagi, problemem z chodzeniem, brakiem koordynacji, no i te podobne objawy. Oczywiście dawka pięciodniowa solumedrolu dała trochę efektu, lecz wiadomo nie do końca. Trochę przeszło lecz wiadomo nie całkiem. Trzymać jakoś się trzymam, no bo i z racji wieku trochę w różnych sytuacjach nauczyłem się dawać radę. Najwazniejsze to i to że jestem całkowicie samodzielny. Tak więc witam wszystkich w tym gronie.
|
|
|
|