| Użytkownicy online |
Aktualnie jest 157 użytkowników online. » 0 Użytkownik(ów) | 155 Gość(i) Bing, Google
|
| Ostatnie wątki |
Mój dzisiejszy nastroj
Forum: Porozmawiajmy - nie tylko o SM
Ostatni post: Akinom
2 godzin(y) temu
» Odpowiedzi: 6 268
» Wyświetleń: 3 640 846
|
kuwra... chyba jestem mię...
Forum: Leki, programy lekowe, leczenie w Polsce i innych krajach
Ostatni post: Bartek
23-09-2026, 19:15
» Odpowiedzi: 15
» Wyświetleń: 319
|
Biopsja piersi
Forum: Porozmawiajmy - nie tylko o SM
Ostatni post: calour
23-09-2026, 12:26
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 45
|
Konferencja "SM. Wiem wię...
Forum: Codzienne sprawy a stwardnienie rozsiane
Ostatni post: Konga
20-09-2026, 20:53
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 80
|
Dobry wieczór
Forum: Przedstaw się
Ostatni post: Nadia
03-09-2026, 14:36
» Odpowiedzi: 16
» Wyświetleń: 5 444
|
leczenie kesimpta
Forum: Przedstaw się
Ostatni post: Olaa
31-08-2026, 16:50
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 132
|
Witam ( z diagnozą wstępn...
Forum: Przedstaw się
Ostatni post: smarrito
30-08-2026, 20:25
» Odpowiedzi: 13
» Wyświetleń: 10 451
|
O wyższości Świąt Wielkie...
Forum: Porozmawiajmy - nie tylko o SM
Ostatni post: yasmina
29-08-2026, 18:51
» Odpowiedzi: 128
» Wyświetleń: 36 811
|
Książki
Forum: Porozmawiajmy - nie tylko o SM
Ostatni post: yasmina
29-08-2026, 18:28
» Odpowiedzi: 4
» Wyświetleń: 1 030
|
Co wam poprawia samopoczu...
Forum: Wszystkie tematy, które nie pasują do innych działów
Ostatni post: yasmina
27-08-2026, 20:30
» Odpowiedzi: 65
» Wyświetleń: 276 198
|
|
|
| Witajcie!!! |
|
Napisane przez: AnnaK - 28-02-2018, 02:08 - Forum: Przedstaw się
- Odpowiedzi (19)
|
 |
Witajcie!!!
Jestem zrozpaczoną córką i poszukuję pomocy i porady osób doświadczonych w temacie SM.
Moja mama (59 lat) ma postawioną diagnozę stwardnienia rozsianego. Choroba ujawniła się 4 lata temu ale lekarze długo wahali się z diagnozą ze względu na zaawansowany wiek i dosyć osobliwy przebieg choroby. Od osoby całkowicie sprawnej, chodzącej do wraku człowieka w niecałe 4 lata. W badaniach mózgu z wykorzystaniem rezonansu magnetycznego widać charakterystyczne dla tej choroby prążki. Przez całą chorobę lekarze nie doszukali się rzutów tak jakby choroba przeszła od razu do II etapu- równi pochyłej. Stan zdrowia z miesiąca na miesiąc się pogarsza.
Przez rok był podawany Avonex- brak reakcji. Co więcej tylko silne skutki uboczne i pogorszenie stanu zdrowia.
Obecnie Compaxone- sens podawania wątpliwy, choroba postępuje ale lokalni lekarze nic innego nie potrafią wymyśleć (Zamość).
Obecnie jest coraz słabsza, jest w stanie pokonać tylko kilka metrów z chodzikiem a i to może niedługo odeść w niepamieć.
Proszę o podpowiedź co ... co robić w takiej sytuacji?
|
|
|
| deklaracja pielęgniarki |
|
Napisane przez: agula - 27-02-2018, 19:46 - Forum: Leki, programy lekowe, leczenie w Polsce i innych krajach
- Odpowiedzi (11)
|
 |
Powiedzcie mi bo przy leczeniu w programie muszę mieć deklarację pielęgniarki środowiskowej. Czy to może być pielęgniarka obojętnie jaka nawet ze szpitala "nie środowiskowa" i jak ma wyglądać taka deklaracja czy jest to w formie jakiegoś druku czy pisana odręcznie. Wymóg jest ten przy każdym leku na stronie programów lekowych NFZ i tego wymaga ode mnie moja neuro
|
|
|
| Miłość a SM |
|
Napisane przez: Karolqa89 - 27-02-2018, 10:17 - Forum: Porozmawiajmy - nie tylko o SM
- Odpowiedzi (20)
|
 |
Witam mam na imie Karolina i mam 26 lat , a na SM choruje od 12 lat.
Takie pytanie co myślicie czy ludzie chorzy na SM powinni wiązać się że zdrowymi ? Pytam tak z ciekawości bo ja już trochę przeszłam z ta choroba i dużo słyszałam. A wiem też sama po sobie jak byłam wytykana palcami "po co Ci to trzeba będzie z Nią siedzieć i takie tam " przykre , ale prawdziwe ...
|
|
|
| Cześć wszystkim :-) |
|
Napisane przez: Akinom - 25-02-2018, 08:43 - Forum: Przedstaw się
- Odpowiedzi (15)
|
 |
Cześć, mam na imię Monika. Mam 43 lata. Na SM zacgorowalam w 1998 roku. Pierwszy rzut -brak czucia w lewej połowie ciała, za pięć miesięcy - podwójne widzenie. Dwa razy szpital, dwa razy solumedrol.A potem przez 15 lat cisza. Nic się nie dzieje. Zaczynam szczerze wątpić w postawiona diagnozę. Przecież chodze i to dużo, góry to dla mnie pestka. Po 15 latach zaczynam tracić czucie w dloniach, coraz częściej się potykam, ale jakoś nie łącze tego z SM. Szczerze zapominam, że jestem chora. Potem jelitowka, nie mogę nawet usiąść, rzut- zaczynam chodzić jak pijana, już nie wracam do poprzedniego stanu. Ale jeszcze daje radę. Pojawiają się nowe zmiany w mozgu. Rdzeń kregowy cały zaciapany. Rok temu trafiam w końcu do programu. Biore tecfidere. Od lata 2017 mam problem z chodzeniem. Te same odległości zaczynają być coraz dłuższe. Pod koniec października 2017 kolejny rzut. Tym razem prawa strona. O powrocie do pracy nie ma mowy, po prostu nie dojdę. Życie.
|
|
|
|