| Użytkownicy online |
Aktualnie jest 417 użytkowników online. » 0 Użytkownik(ów) | 414 Gość(i) Applebot, Bing, Google
|
| Ostatnie wątki |
Mój dzisiejszy nastroj
Forum: Porozmawiajmy - nie tylko o SM
Ostatni post: Konga
7 godzin(y) temu
» Odpowiedzi: 6 266
» Wyświetleń: 3 640 610
|
kuwra... chyba jestem mię...
Forum: Leki, programy lekowe, leczenie w Polsce i innych krajach
Ostatni post: Bartek
23-09-2026, 19:15
» Odpowiedzi: 15
» Wyświetleń: 319
|
Biopsja piersi
Forum: Porozmawiajmy - nie tylko o SM
Ostatni post: calour
23-09-2026, 12:26
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 45
|
Konferencja "SM. Wiem wię...
Forum: Codzienne sprawy a stwardnienie rozsiane
Ostatni post: Konga
20-09-2026, 20:53
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 78
|
Dobry wieczór
Forum: Przedstaw się
Ostatni post: Nadia
03-09-2026, 14:36
» Odpowiedzi: 16
» Wyświetleń: 5 439
|
leczenie kesimpta
Forum: Przedstaw się
Ostatni post: Olaa
31-08-2026, 16:50
» Odpowiedzi: 1
» Wyświetleń: 132
|
Witam ( z diagnozą wstępn...
Forum: Przedstaw się
Ostatni post: smarrito
30-08-2026, 20:25
» Odpowiedzi: 13
» Wyświetleń: 10 451
|
O wyższości Świąt Wielkie...
Forum: Porozmawiajmy - nie tylko o SM
Ostatni post: yasmina
29-08-2026, 18:51
» Odpowiedzi: 128
» Wyświetleń: 36 807
|
Książki
Forum: Porozmawiajmy - nie tylko o SM
Ostatni post: yasmina
29-08-2026, 18:28
» Odpowiedzi: 4
» Wyświetleń: 1 030
|
Co wam poprawia samopoczu...
Forum: Wszystkie tematy, które nie pasują do innych działów
Ostatni post: yasmina
27-08-2026, 20:30
» Odpowiedzi: 65
» Wyświetleń: 276 112
|
|
|
| Czy będę jedną z Was? |
|
Napisane przez: Magda - 08-04-2017, 22:54 - Forum: Czy moje objawy świadczą o stwardnieniu rozsianym?
- Odpowiedzi (59)
|
 |
Witam, pewnie macie dość czytania takich postów, ale mimo to napiszę, może ktoś życzliwy odpisze. Proszę o zrozumienie, nie mam z kim porozmawiać, lekarka niewiele chciała mówić, a badanie płynu mózgowo rdzeniowego mam dopiero za miesiąc... Po drugim rezonansie głowy okazalo się, że mam już 2 ogniska demielinizacji i stąd skierowanie do szpitala na dalsze badania. Pierwsza zmiana w MRI była wykryta 15 miesięcy temu, po tym jak drętwiała mi prawa ręka. Zmiana była mała, nie wzmacniała się po kontraście, ręka przestała drętwieć więc pani neurolog zasugerowała kontrolny rezonans za rok. W międzyczasie była ciąża, dzidziuś i zero niepokojących objawów. Na drugim rezonansie jak wspomniałam, są już 2 zmiany ogniskowe o charakterze demielinizacji. Tera odczuwam lekkie mrowienie na głowie, plecach, a jak leżę to w rękach i nogach też. Może to ze strachu, nie wiem. Napiszcie mi proszę, czy takei zmiany demielinizacyjne zawsze oznaczają sm lub co gorsze- stwardnienei zanikowe boczne, czy mogą się wiązać z czymś innym? Najbardziej mnie przeraża to, że leki na sm są bardzo drogie, a refundowane podobno dostaje się dopiero po drugim poważnym rzucie, więc nawet jeśli diagnozą będzie teraz sm to leków nie dostanę i mam czekać aż się pogorszy? Mam dwoje małych dzieci i strasznie się boję ograniczenia w sprawności fizycznej czy pobieranie płynu mózgowo rdzeniowego boli? Jak było u Was? Ile zmian i jakiej wielkości mieliście w opisie MRI przy diagnozie? Czekam na Wasze odpowiedzi, pozdrawiam
|
|
|
| Jakie zabiegi rehabilitacyjne |
|
Napisane przez: mufa - 07-04-2017, 17:27 - Forum: Rehabilitacja
- Odpowiedzi (42)
|
 |
Tak się zastanawiam jakie mieliście zabiegi rehabilitacyjne.
Ja mam: solux niebieski na rękę, wirówki na ręce i nogi, ćwiczenia z rehabilitantem usprawniające oraz natryski. A jak to było u was
|
|
|
| Prośba o pomoc ... Błaganie o pomoc |
|
Napisane przez: kamilofol - 31-03-2017, 14:23 - Forum: Czy moje objawy świadczą o stwardnieniu rozsianym?
- Odpowiedzi (13)
|
 |
Witam wszystkich. jestem nowy na forum i mam do Was pytanie i prośbę o pomoc.
Opiszę całą moją historie:
Mam 30lat, żona i syn, wszystko byłoby super gdyby nie moje zdrowie.
10lat temu miałem guza przysadki - usunięty przez nos, jedyna pamiątka po tym wydarzeniu to brak widzenia w jednym oku i zszargane nerwy. Potem załozyłem rodzinę i jakoś życie powoli się toczyło. Następnie był moment załamania ponieważ żona poroniła pierwszą ciążę, potem straciłem prace i wtedy zaczęły się moje przygody (dokładnie 4lata temu) zaczęły mi drętwieć ręce po przebudzeniu dodatkowo bolały mnie mięśnie rąk, poszedłem do lekarza rodzinnego skierował mnie na rtg kr szyjnego - zniesiona lordoza i zwężenie przestrzeni, masaże i zabiegi na chwile pomogły ale po miesiącu zaczęły mnie mrowieć ręce również w dzień takie kilkunastominutowe napady, i wtedy zacząłem czytać w internecie i tak trafiłem na stwardnienie rozsiane i rozkręciłem się na dobre, nie jadłem nie spałem, wróciłem do palenia, polubiłem alkohol w między czasie jak już byłem pewien że to SM doszły nowe objawy: drgania mięśni takie kilkusekundowe, drgania powiek, mrowienia na twarzy (delikatne), gula w gardle itp, miałem próbę samobójczą 
Trafiłem wtedy do neurologa zlecił rezonans głowy, tk kręgosłupa, badania krwi, różne testy na bolerioze i wiele innych i okazało się że nic nie ma jestem zdrowy, potem kolejny neurolog i ta sama wersja nic się złego nie dzieje pod względem neurologicznym. Na koniec psychiatra antydepresant i jakoś wychodzę na prostą. Kilka lat było dobrze co prawda ręce czasami drętwiały i mrowiały ale mniej intyensywnie i rzadziej. W listopadzie 2016 zacząłem się gorzej czuć, nie mogłem spać, zaczęły znowu skakać mięśnie a to w łydce a to barku, brzuchu, pośladkach, plecach. Mrowienia się nasiliły, doszło mrowienie głowy takie sekundowe, i znowu zacząłem wkręcać sobie SM że to kolejny rzut że źle mnie zdiagnozowali i znowu popadłem w depreche, ciągłe żegnanie się z bliskimi, próby samobójcze i ten ciągły strach. W grudniu zgłaszam się do neurologa - badanie odruchów super, nic nie widać złego ale błagam go o rezonans, robie rezonans i wyszedł tylko odrost guza przysadki, wizyta u profesora w Warszawie: guza nie trzeba operować da się go zwalczyć lekami odsyła na badania hormonów, stwierdza że guz nie ma zwiazku z moimi objawami.
Robię badania hormonów u bardzo dobrego endokrynologa, wyszła prolaktyna podwyzszona 25razy i testosteron jak u staruszka, do tego za niska wit D3 i wit B12 w dolnej granicy( miałem 270 przy dolnej granicy 220), i niedoczynność tarczycy. Teraz wszystkie hormony w normie, uregulowane tak jak należy a objawy dalej są i endokrynolog twierdzi że hormony nie mają związku. Obecnie mam mrowienie dłoni czasami w dzień czasami w nocy (raz dwa palce raz 3 raz 4) są dni kiedy nic nie mrowieje. Mam drgania mięśni: głównie łydki i ramiona (kilka minut dziennie czasem kilkanaście), coś chodzi po głowie tak jakby mi się włosy ruszały, czasami drga mi warga lub powieka, czasami mrowienie na plecach. Ciągle sprawdzam czy nie opada mi warga, powieka, kontroluje częstość wizyt w toalecie, sprawdzam puls itp.
Z obecnych objawów to mam jeszcze takie wewnętrzne drżenie szczególnie rano po przebudzeniu i mam niską temperature ciała 35 C rano (zimne palce) 36 w dzień oraz nadciśnienie które leczę.
Proszę Was kochani doradźcie czy takie objawy mogą świadczyć o SM bo ja już zaczynam wariować z tego wszystkiego - pomóżcie. Z góry dziękuję...
|
|
|
|